Witajcie drodzy koledzy , w zwiazku z moim tematem , zrobiłem tak jak radzieliscie , brzydko mowiac dałem mu (sasowi) troche po garach , i w srodku wyglada jak nowy zero smoly jedynie lekki osad na sciankach , ale to palcem wystarczy przejechac i po problemie . Jak to zrobiłem , przepaliłem go z 5 dni tak na wyzszych obrotach temperatura zadana 73 stopnie i wszystko ładnie sie wypaliło , jeszcze tylko musze załozyc mu zawór 3 lub 4 drogowy , bo szkoda piecyka , dzieki pozdrawiam :)