Skocz do zawartości

nextmen

Forumowicz
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nextmen

  1. Cześć Zwracam się z prośbą o ocenę projektu wentylacji mechanicznej. Chodzi o położenie anemosatów w stosunku do pomieszczeń oraz ilość potrzebnego powietrza. Budynek jednorodzinny parterowy zamieszkiwany w przyszłości przez 2+2, powierzchnia bez garażu to 129m2. Ogrzewanie CO kotłem gazowym kondensacyjnym z zamkniętą komorą spalania. Która szkoła jest lepsza: liczyć ilość potrzebnego powietrza w/g norm czy w/g ilości zamieszkujących osób. Przy założeniu w/g norm to ilość potrzebnego powietrza wychodzi mi około 210m3/h a przy ilości zamieszkujących 4 osób 120m3/h (30m3/osobę). Załączony rysunek przedstawia położenie anemostatów z ilością podpiętych przewodów o fi75mm co daje łącznie 176m3/h (22m3/h przepływu na przewód przy prędkości 2m/s) nawiewu i tyle samo wywiewu. Wydajność centrali szacuję na 300 - 350 m3/h aby pracowała na niskich biegach. Dobrze szacuję?? W zamiarze jest uzyskanie cichego systemu wentylacji stąd też takie ilościowe podejście do przewodów. Centrala będzie umieszczona w garażu pod sufitem aby nie zabierać miejsca. Pozostała część instalacji rozprowadzona będzie na poddaszu w warstwie ocieplenia. Pozdrawiam
  2. @ gmaj22 dzięki za link, wiele wyjaśnił. Mam pytanie jeszcze o sterownik - chce kupić dk system delta 200 3d i tam jest parametr: tryb rozłączenia. Oznacza to że po pełnym otwarciu bądź zamknięciu zaworu sterownik nie podaje sygnału dla dalszej pracy siłownika?? I jeszcze jedno czy siłownik musi być z krańcówkami czy nie koniecznie?? Zastanawia mnie sytuacja w której kocioł będzie wygaszony, sterownik będzie dążył do temp powrotu np 45 stopni. W pewnej chwili siłownik "dociągnie" do końca zawór. Jak się zachowa układ gdy taka sytuacja utrzyma się np. przez okres 3 godz??
  3. @gmai22 nie chcę wnikać w takie szczegóły jak regulacja proporcjonalna i jakościowa chyba że jest mi to do czegoś potrzebne. Mam peleciaka w układzie otwartym z buforem - które umieszczenie pompy (na zasilaniu czy powrocie) według Ciebie będzie lepsze?? @pieklorz zawór z wkładką mechaniczną dla mnie odpada (niemiłe wspomnienia ;) , zastosuję układ o który pytam w tym temacie. @shogunzlasa chcę założyć 3d i mieć kontrolę nad temp. powrotu. Mam porównanie jak zachowuje się układ z "ochroną" powrotu i bez -z ochroną praca jest stabilniejsza, kocioł mniej cierpi - podobno ;) mam kocioł na pellet i powrót chce ustawić o okolicach 40 - 45 stopni.
  4. @pieklorz miałem założony zawór (zdjęcie jeszcze kiedy pracował w instalacji) i wydaje mi się że zasada działania jest taka sama jak Twój przykład z linku we wcześniejszym poście. Jedyna różnica to temp na "wyjściu" tego zaworu - u mnie 55 a Twój 45. Jeśli się mylę to to mnie popraw. @gmaj22 powiedz mi jaka jest różnica pomiędzy rozdzielaczem 3D a mieszaczem oprócz tych co wspomniałeś (praca pompy w niższej temp) Po sezonie pompa będzie przeniesiona na powrót. Finalny wygląd instalacji na zdjęciu. W takim układzie będzie wszystko OK??
  5. @Piobin mój zawór się rozleciał (element sterujący odmówił posłuszeństwa) i kocioł "chodził" na małym obiegu przy temp 78 - 80 stopni
  6. Dzięki za szybką odpowiedź @ Gmaj22 piszesz o rozdzielaczu 3d, co masz dokładnie ma myśli? Przeniesienie pompy na powrót wchodzi w grę (tym bardziej że dwa dni temu wymieniałem, zatarła się stara) ale drugi raz w ciągu dwóch tygodni nie chce mi się spuszczać wody z układu (brak zaworów), po sezonie się za to wezmę. Stary zawór herz-a rozebrałem i szukałem wkładu po nr. ale nie znalazłem. @Pieklorz - podobny zawór miałem zamontowany (herz) ale odmówił posłuszeństwa, zresztą wydaje mi się ze 55 stopni wody wracającej do kotła to trochę przesada dlatego wziął się pomysł sterowania zaworem 3d z siłownikiem, sterownikiem i czujnikiem pilnującym temp. wody powracającej do kotła. @Piobin zawór temperaturowy to układ typowo mechaniczny. Przeglądając specyfikację tych zaworów odniosłem wrażenie że mają one dosyć dużą bezwładność tj. raz się otworzy przy 55 a kolejny raz przy 63 (zawór z wyjściem na 55 stopni). Dodatkowo powstaje kwestia przycierania się elementu zamykającego i otwierającego, brud, osady, zresztą to samo się dzieje w termostatach samochodowych. Zestaw o który jest zapytanie da pełną kontrolę temp. wody wracającej do kotła (histereza np 2 stopnie dla czujnika) dodatkowo minimalizujemy możliwość przytarcia się środka zaworu.
  7. Cześć Powiedzcie mi czy dobrze kombinuje: na ochronie powrotu miałem zamontowany zawór temperaturowy na 55 stopni. Niestety element odpowiedzialny za zamykanie i otwieranie się zaworu uległ uszkodzeniu (zawór działał 5 lat) i w następstwie kocioł praktycznie cały czas grzał mały obieg (temp na kotle 78 - 80 stopni). Wywaliłem zawór temperaturowy, wstawiłem rure ale temp na piecu teraz jest 52 stopnie i rośnie razem z temperaturą w buforze. Chcę zamontować zawór 3d + siłownik + sterownik (delta 200 3D) do siłownika. W mojej opinii montaż w/w zestawu da mi większą kontrolę nad temp powrotu. Czy taki zestaw ma prawo zadziałać?? Dzięki za wsparcie
  8. Cześć Jest to mój pierwszy post, więc witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Posiadam dom opalany peletem. Kocioł to Kotrem KWMP 4 PELLEt MAX 31KW +bufor około 750l Metraż domu to 194m2, w tym garaż 30 metrów (nieogrzewany). Sciany porothem 30, 10cm styropianu, stop 2x5cm styropianu na zakładkę, podłoga 10 styropianu. Wszędzie podłogówka - około 150m2 (bez kotłowni), żadnych kaloryferów (oprócz drabinki w łaźience podłączonej pod obieg CWU) Problem mam ze spalaniem pelletu – przy obecnych temperaturach na zewnątrz od 1 do 5 stopni spalanie peletu na dobę mam około 30kg. Temperatura w domu to 21 stopni, temperatura na podłogę to 30 – 32 stopnie (sterowanie pogodowe). W kotłowni nie mam: „Z”-tki, rck ani klapki na wentylatorze. Temperatura na piecu podczas ładowania buforu to 75 stopni [delta temperatury to 2 stopnie, czyli do 72 stopni piec chodzi na 100% mocy (podawanie 4s, przerwa 21s temp spalin około 190 – 210stopni) od 73 do 75 przechodzi na 50%mocy (podawanie 3s, przerwa 25s, spaliny 175 do 190stopni)], bufor ładowany do 68 stopni (po naładowaniu powrót z bufora gorący, nie da się rury utrzymać w dłoni, przyjmuję około 55 – 60 stopni), czujnik temp. umieszczony w 1 pierwszym gnieździe od góry (są trzy gniazda). Zabezpieczenie powrotu do pieca ustawione na 55 stopni (sztywny termostat 55 stopni). W komorze spalania, na ściankach mam szary nalot, nie ma smoły. Pellet od lokalnego dostawcy (z Truskolas) – pachnie drewnem, test wody – pellet opada na dno pojemnika, po dłuższym czasie pęcznieje, popiół bez spieków. Czy jest sposób na obniżenie ilości spalanego pelletu? Załączam plik z palnikiem (foto z netu, w razie potrzeby załączę rzeczywiste zdjęcie komory po połodniu). PS. Obniżenie temperatury na piecu podczas ładowania skutkuje wydłużeniem czasu ładowania bufora. Zmiana położenia czujnika ze środkowego gniazda na górne ograniczyło ilość rozpaleń pieca (4x dobę) Problemu z podtrzymaniem nie mam – piec sam się rozpala i sam wygasza. Dzięki za wskazówki i przepraszam za taki długi wywód ale chciałem przekazać jak najwięcej informacji. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.