Witam!
Czy ktoś z Was użytkuje ten kocioł??? Mam kilka pytań z nim związanych.
Kocioł użytkuje od września tego roku. To mój pierwszy piec, w domu, w którym mieszkamy od sierpnia (stary dom). Chciałam dopytać czy to NORMALNE, że spala mi aż 40 -50 kg na dobę przy obecnych temperaturach (Boże, a co będzie jak będzie duży mróz). Na zaworze 4d mam na 5 ustawione w 9 stopniowej skali. Temperatura na wyjściu to 42 stopnie wg. termometra zainstalowanego na rurce, zadane 50 stopni, powrót ok. 45-50.
Dom mam nieocieplony, parter do piętro i nieocieplony strych. Mam świadomość, że jest duże zapotrzebowanie na ciepło. W domu szału nie ma, temperatura 19-20 stopni, łazienka 23.
Piec Rakoczy Multimax 22kW, sterownik st37 z PID. Próbowałam różnych mozliwości palenia. Z PID i bez. W tym drugim przypadku mam problem z ustawieniami (piec nie osiąga temperatury zadanej). Z PID osiąga bez problemu. Piec non stop "chodzi". Ja wiem, ze zadaniem PID jest utrzymywanie temperatury. Piec nie przechodzi w tryb nadzoru (wg. instrukcji przechodzi gdy temp. jest o 5 stopni wyższa od zadanej).
Tyle tych informacji... Temperatura spalin ok. 140-150 stopni, węgiel 22kJ, ładnie się wypala. Czopuch mam przykręcony na 2 ząbek.
Gdy było cielej skręcałam zawór 4d na 3, wówczas mniej paliło ok. 30 kg, ale i było cieplej na zewnątrz.
Jakie Wy macie doświadczenie z tym piecem? Czy jest szansa na zmniejszenie zużycia opału?