Witam.
Mam dość stary piec jak i całą instalację,bo chyba 20 letnią. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć jakiego typu to piec, ile kw itd. (ewentualnie mogę podesłać zdjęcie). Dopiero co wyczyszczony komin, jest cug, pali się bardzo ładnie. Problem jest taki, że gdy rozpalę i dorzucę kilka bryłek węgla, momentalnie tak się hajcuje, że zagotowuje się woda, zapowietrzają grzejniki. Muszę wtedy dolewać wodę i odpowietrzać grzejniki. To bardzo kłopotliwe, bo bardzo szybko robi się gorąco, ale nie mogę dorzucić zbyt wiele węgla. Musiałbym praktycznie co godz chodzić dorzucać żeby się nie zagotowało. Ktoś powiedział mi żeby zostawić górne drzwiczki otwarte. I niby faktycznie nie słychać bulgocącej wody a trochę narzuciłem. Dodam jeszcze że mieszkanie ma może z 45 metrów. Mam łącznie 5 grzejników. Proszę o jakieś porady. Czy zamontować jakąś pompkę? Na piecu nawet nie mam termometra.
Pozdrawiam.
P.S. Temat założyłem w innym wątku przypadkiem, proszę o usunięcie. Przepraszam, zakładam też tu bo zależy mi na czasie...