Skocz do zawartości

Bobofrut

Nowy Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Bobofrut

  1. CYT Robiąc próby z mocą dmuchawy otwieram górną pokrywę do czyszczenia wymiennika próbując obserwować płomień a tam pełno dymu i brak płomienia jednym słowem mam wrażenie że węgiel się tam wędzi.... płomienia nie ma bo go huragan powietrza zdmuchuje...nie ma płomienia bo żar się mocno schładza . A gazy palne mają określoną temperaturę zapłonu..jak wlatuje zimne powietrze z dużą prędkością i w za dużej ilość gazy nie mają prawa się zapalić. Musisz trochę poeksperymentować testując różne ustawienia , minimum 30 minut na 1 test.Jeszcze jedno celem wyjaśnienia...w piecach górnego spalania moc dmuchawy musi być zdecydowanie większa od mocy jaką należy zastosować w piecu dolnego spalania, a to z tego powodu , ze wentylator musi przepchać powietrze przez cały zasyp od dołu do góry.W piecu dolnego spalania warstwa opału ,przez który musi przejść powietrze jest 4-5 razy mniejsza.
  2. Jeśli piec zaczyna pracować prawidłowo przy ciągu naturalnym( uchylone drzwiczki popielnika ) to moim skromnym zdaniem , po przeanalizowaniu Twojego wpisu podejrzewałbym dmuchawę i sterownik.Nie wiem jaką masz , ale moc dmuchawy powinna być tak ustawiona , aby w momencie kiedy pracuje ( po osiągnięciu zadanej temperatury powinna się oczywiście wyłączyć , co pewien ustawiony czas robiąc około minutowy przedmuch) płomień nie był ,,rozdmuchiwany,, Za duża moc i za duża ilość powietrza schładza palenisko i opał... świadczy o tym temperatura twojego czopucha , która w momencie kiedy dmuchawa pracuje dłuższy , powiedzmy 15 minutowy czas powinna być znacznie wyższa , 150-200 C .Kiedy kocioł osiągnie zadaną temperaturę i wentylator będzie załączał się w trybie przedmuchu , 90-100C jest OK.Co do ilości powietrza..popatrz ile w stanie jest przeciągnąć palenisko , kiedy wyłączasz wentylator a uchylasz drzwiczki popielnika a jak mocno dmucha wentylator .Moim zdaniem on jest przyczyną tego , a dodatkowo wszystkie palne gazy wydmuchujesz w atmosferę. Druga rzecz ..klapka w wentylatorze - nie może być tak ustawiona ,że kiedy wentylator nie pracuje całkowicie odcina dopływ powietrza. Jak klapka całkowicie odcina powietrze , temperatura szybko spada..włącza się huragan powietrza z dmuchawy i zamiast rozpalać opał schładza go i wydmuchuje gazy w komin...efekt...wentylator prawie cały czas pracuje i tak w koło macieju. Konkluzja/ zjedz z mocą wentylatora na 15-20% na początek ,jak dalej bedzie szedł ja huragnan ogranicz na wentylatorze powierzchnię wlotu powietrza.Klapkę wentylatora ustaw tak za pomocą znajdującej się na nie przeciwwagi , aby w stanie kiedy wentylator nie pracuje lekko sie ,,wachała,, w rytm wiatru czy ciągu w piecu powinna lekko od czasu ,,poklepywać przy domykaniu ..nie może zamykać się na amen.4 wiadra na noc na 8 godzin to makabra przy tej powierzchni domu , nawet bez ocieplonego stropu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.