Dzięki za porady. Dziś pół dnia spędzone w kotłowni i testowanie nastaw sterownika. Wydaje się że osiągnąłem jakieś porozumienie z kotłem ;-) Dmuchawa przysłonięta w ok. 70% a pracuje na takich nastawach min 18, max 30, histereza 8 stopni. Nie wiem czy to są najlepsze ustawienia ale obserwując co się dzieje pod pokrywą do czyszczenia wymiennika (przez małą szparę koło gwintu na którym jest śruba, która dociska dekiel) to po płomieniu który tam się znajduje o kolorze pomarańczowo niebieskawym wydaje się że spalanie jest prawidłowe. Praca kotła na tych nastawach wygląda mniej więcej tak, piec po osiągnięciu zadanej Tpk (70 stopni) przechodzi na jakieś 10-15 minut w postój przeciągają zadaną temperaturę o jakieś 4-7 stopni. Po tym czasie postoju gdy temperatura spadnie poniżej Tpk następuje uruchomienie dmuchawy i dość gwałtowny spadek Tpk do ok. 58 stopni. Kocioł potrzebuje jakieś 20 minut żeby ponownie osiągnąć zadaną Tpk. Nie wiem czy takie zachowanie jest do końca prawidłowe czy raczej powinno być tak że kocioł ma krótsze postoje np. 5 minut a praca np. 10 minut? Dodatkowo w komorze zasypowej obserwuję smolenie ścianek natomiast jeśli chodzi o wyczystkę jest sucho i czysto bez żadnej kleistej mazi.