Pretensji żadnych nie składam,tylko uniżenie proszę kogoś doświadczonego o poradę.Jakoś tego nie ogarniam,nie jestem sobie w stanie pomyśleć w jaki sposób to ziała,może ktoś ogarnięty w temacie napisze kila słów wytłumaczyć po chłopsku,o co tu chodzi,i czy jak na piecu sobie nastawię 60 st i wtedy fajnie mi się pali,to na grzejniki będzie szło 40 st,bo tyle potrzeba w okresach przejściowych,o ogólnieto jestem zmarzluch i chciałbym coś się dowiedzieć,bo przy 40 st opał mi się tli i różne spieki i popiółu dużo,a i podobno słyszałem,że to też ma wpływ na żywotność pieca.Jak może i tak za późno,to i tak zmieniłbym na identyczny,aby się na nowo nie uczyć i nie eksperymentować.Smykałki do grzebania nie mam,a zajmuję się zupełnie czym innym.