Skocz do zawartości

AndrzejZ1974

Forumowicz
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez AndrzejZ1974

  1. E coś pomieszałeś. Ponoć już za chwilę wejdzie jakaś dyrektywa źe domu bez rekuperacji nie wybudujesz. chyba że mówisz o sytuacji że ktoś specjalnie nie budował kanałów wentylacyjnych dla oszczędności ale od takich znafcóf broń Panie Boże
  2. Oj wychodzi pozna pora. Przypomne ze mam miec podlogowke po calosci i dom jest parterowy z porothermu i dobrze ocieplony. Takze bedzie dobrze akumulowal. Co do wody to jest to woda miejska i od serwisanta Wolfa wiem ze jakosciowo jest ona dobra i bezpieczna dla kotla. A co łazienki mam tylko jedną wiec moze ten kocioł wystarczy zwłaszcza ze moduluje od bardzo niskich mocy. Stawiam na wolfa bo serwis mam 5 minut od domu. Klopot jest tylko w podtrzymaniu cieplej wody w sieci. Musze jeszcze szczegolowo podpytac ich jak to rozwiaza.
  3. Dzieki za expresową odpowiedz. Kociołek powinien wystarczyć bo rodzina na razie tylko 2+1. Z informacji od wolfa mały zasobnik jaki tam zastosowano powinien wystarczyc do rozsądnego korzystania z ciepłej wody (szybki prysznic itp).
  4. Powiem tak, już od pewnego czasu miałem mieszane uczucia co do tego sterowania. Także znajdę inne przeznaczenie dla tych 3,5 tys. Mam tylko pytanie jak najekonomiczniej rozwiązać uzyskanie ciepłej wody w kurkach zaraz po ich odkręceniu. Kocioł jaki będę miał to Wolf CGW-11 v2. Chcę jak najprostrze rozwiązanie. Łazienkę (jest tylko jedna) mam oddaloną od kotła gdzieś koło 7m, podobnie oddalona jest kuchnia. Jakiś układ cyrkulacji z czasową regulacją czy może co innego zastosować? Jest także kwestia grzejnika drabinkowego w łazience który ma iśc na temperaturze podłogówki a w lecie ma być podłączany do gniazdka, czy to optymalne rozwiązanie. Proszę o ocene tych rozwiązań i sugestie
  5. Mak trochę przesadzasz. Co jest w tym dziwnego że instalator proponuje takie rozwiązanie sterowania. Nie jest to bynajmniej jakiś tzw babol ale rozwiązanie które jest coraz powszechniej proponowane (zwłaszcza jako kontola zdalna nad ogrzewaniem), ale jego sens jest przede wszystkim przy ogrzewaniu które szybko reaguje na zadane zmiany. Do sterowania podłogówką raczej średnio się nadaje. Z tym sterowaniem jest jak kiedyś z rekuperacją lub solarami, rachunek ekonomiczny pokazuje że głównie otrzymujemy komfort, a tylko w specyficznych przypadkach także oszczędności.Ja szukam raczej oszczędności w trakcie eksploatacj a to jest raczej watpliwe. Odnośnie konfliktu sterowania pogodowego Wolfa z sterowaniem strefowym salusa to nie za bardzo widzę związek. Wolf kontroluje kocioł a Salus ma chyba inne priorytety i zadania i jest od kotła niezależny. W tej sytuacji raczej skłaniałbym się do poszukania sterowania tylko w pokojach gdzie przewiduję niższą temperaturę oraz w łazience gdzie powinno być najcieplej. Czy dać całkowicie spokój z tą automatyką i odpowiednio ustawić przepływy. Na sąsiednim forum (muratora) ostatnio rozgorzała gorąca dyskusja na ten temat a szybko przeszła we wzajemną naparzankę. Tu na tym forum widzę że dysusję sa bardziej merytoryczne. Także licżę na jeszcze kilka opini zanim podejmę ostateczną decyzję.
  6. Witam Jako nowy forumowicz chciałem grzecznie zapytać o sensowność zastosowania sterowania strefowego ogrzewaniem podłogowym w moim przypadku. W dużym skrócie dom parterowy 145m2, gdzie po calości będzie podłogówka. Ogrzewanie gazowe na kotle kondensacyjnym WOLFa CGW-2 z automatyką pogodową. Mam zrobione ozc oraz projekt podłogówki. Około połowy powierzchni domu to otwarta przestrzeń (salon, jadalnia, kuchnia i hol), druga połowa to 3 pokoje, łazienka, kotłowania i garaż (także bedzie podłogówka) w bryle budynku. Instalator zamierza do podłogówki zastosować sterowanie salusa seria expert (termostaty i siłowniki termoelektryczne). W domu mam wykonaną rekuperacje (Brink renovent). Z przeczytanych postów na różnych forach widzę że takie sterowanie jest mocno dyskusyjne. Dodatkowo mając rekuperacje muszę zastosować podcięcie we wszystkich drzwiach, co utrudni utrzymanie róznych temperatur w pomieszczeniach. Z rozmowy z przedstawicielem salusa wychodzi że przede wszystkim naczelnym zadaniem sytemu jest zapewnienie komfortu, a rzekome oszczędności są na drugim miejscu. Proszę znawców tematu, praktyków o jakieś sugestie. System mam wyceniony na około 3500 (wersja przewodowa) i jestem wstanie wydać taką kwotę ale jeśli nie można uzyskać jakiś wymiernych efektów, oszczędności to może lepiej dać sobie spokój. Przedstawiciel salusa dodatkowo zachwalał inteligencję ich termostatów, które z wyprzedzeniem kontrolują temperaturę w pomieszczeniu w celu ochrony przed przegrzaniem. Sam nie wiem co o tym sądzić, co wybrać a może posterować tylko zamkniętymi pomieszczeniami a resztę sobie odpuścić. pozdrawiam Andrzej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.