-
Miejsce Podłączenia Kotła Gazowego Do Instalacji Grawitacyjnej, Gdzie - Prośba O Pomoc
Panowie i Panie Kilka lat temu byliście bardzo pomocni, więc teraz ponownie zwracam się z prośbą o pomoc I radę. Zgodnie z wytycznymi forum instalacja grawitacyjna opalana kotłem na węgiel została przerobiona wg. wytycznych kolegów w 2015r. Wszystko śmiga bez zastrzeżeń, jeszcze raz dzięki. W tym roku rodzina planuje przerobienie instalacji poprzez dołączenie kotła gazowego. Z uwagi, że na forum mamy osoby naprawdę znające się na rzeczy, zwracam się ponownie o pomoc i radę. Na chwilę obecną sytuacja wygląda następująco: kocioł opalany węglem (zał1), pompa na powrocie (zał2), instalacja otwarta z naczyniem wzbiorczym. Rodzice chcieliby dołączyć do instalacji CO piec opalany gazem ale bez zamykania instalacji, tzn pozostawić instalację otwartą jak również pozostawić piec węglowy. Pojawiają się 3 problemy, główny to gdzie wpiąć się do instalacji: Rodzaj pieca – z tego co zdążyłem się zorientować to NIE może być piec kondensacyjny (ten wymaga instalacji zamkniętej pod Ciśnieniem). Czy to właściwa informacja? Miejsce wpięcia się do instalacji CO (to chyba największy problem). Czy można wpiąć się w dowolne miejsce (np do jednego z odejść i powrotów po rozgałęziniu) czy też musi być to najniższy punkt instalacji i czy schemat na zdjęciu będzie właściwym miejscem. Czy można ewentualnie zastosować wymiennik? Czy warto? 3. Odprowadzenie skraplającej się wody (w przewodzie kominowym) i jego długość – czy jeśli będziemy odprowadzać wodę skraplającą się w przewodzie kominowym na zewnątrz to czy w zimie odprowadzenie nie zablokuje się na skutek zamarznięcia. 4.Długość przewodu kominowego. Przy założeniu, że wpięcie do instalacji musi nastąpić w najniższym miejscu pozioma długość przewodu kominowego będzie wynosiła ok 5-6 metrów czy to może być problemem? Będę bardzo wdzięczny z Państwa pomoc.
-
Zapewnienie Ochrony Powrotu Na Kocioł
Rozumiem. W takim razie moje założenie (z innego wątku), żeby przesunąc czujnik temperatury sterowania pompy z zasilania na powrót i ustawić go na 40 stopni sprawi, że piec będzie żył dłużej (w teorii) gdyż dostanie już nagrzaną grawitacyjnie wodę (czy jest to rozumowanie słuszne, nie stwarzające niebezpieczeństwa, przy założeniu że grawitacja działa?). Pytanie czy w takim ukłądzie pompa coś da przyspieszając obieg wody w instalacji? Lepsze grzanie?
-
Zapewnienie Ochrony Powrotu Na Kocioł
Wydaje mi się, że rozumiem. Podsumować to co powiedzieliście można tak: - jak masz układ grawitacyjny, nie używaj pompy, stare z nowym nie działa - jak masz układ grawitacyjny, nie chcesz go przerabiać, a mimo to chcesz używać pompy to poczekaj aż grawitacja nagrzeje i wtedy włączaj pompe, (jak powrót już będzie ciepły) (tylko co miał na myśli kolega na poprzedniej stronie pisząc: "W twoim przypadku pompę uruchamiasz przy wysokiej temperaturze, kiedy układ jest już rozgrzany grawitacyjnie. Daje to fałszywe wnioski, że "lepiej" chronisz powrót przy pompie" Czyli co zdania są podzielone? Dlaczego są to fałszywe wnioski? Dwa dodatkowe: jak określić temperaturę zadaną kotłą zasypowego (trochę off topic)? Czy właczanie pompy w działąjączym układzie grawitacyjnym (po jego nagrzaniu) niesie za sobą jakiekolwiek korzyści?
-
Zapewnienie Ochrony Powrotu Na Kocioł
@kiminero Mam bardzo podobną sytuację jak kolega (pompa na powrocie, układ grawitacyjny, bojler - którego dojście jest przydłąwione). Jeśli rozgrzewam istalacje grawitacyjne, występuję moment, w któym woda rusza i temp na piecu spada o ok 10 stopni, z pompą na powrocie, spadek jest trochę szybszy i wryaźniej zauważalny. Moje pytanie: czy lepiej a.rozgrzać wszystko grawitacyjnie (z otwartą wężownicą na bojlerze, która normalnie jest przydławiona) i dopiero jak powrót będzie ciepły odpalić pompkę (co jest toższame z przeniesieniem czujnika temp. sterowania pompy na powrót) czy b. odpalić pompę przy ok 40/50/60 (tu proszę o poradę) stopniach na wyjściu bez czekania na ciepły powrót c. nie ma to żadnego znaczenia Dziękuję.
-
Czujnik Temperatury Sterowania Pompy - Zmiana Położenia.
Dziękuję za odpowiedż. Nie zdawałem sobie sprawy, że zimny powrót jest problemem. Poczytałem i rozumiem, że jest powodem korozji. @hajtaler428 czy mógłbyś polecić jakąś art. na temat ochrony powrotu kotła? znalazłem tylko to: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/2997-grawitacja-a-zabezpieczenie-powrotu-kotla/ Posiadam instalację grawitacyjna wspomagana pompą, nie mam pojęcia jak wygląda ochrona powrotu, ale może zamiast niej lepiej rozpalić poczekać aż grawitacja zadziałą i jak już powrót będzie ciepły dopiero włączyć pompę. Czy montaż ochony powrotu kotła to skoplikowany zabieg, bo jeśli nie, to może wygodniej będzie to zrobić. Dziękuję. p
-
Czujnik Temperatury Sterowania Pompy - Zmiana Położenia.
Prośba o radę. W tym momencie pompa zainstalowana na powrocie, czujnik temperatury sterowania pompy na wyjściu. Sytuacja wygląda następująco: temperatura na piecu wzrasta do ok 40-50 sterowanie włącza pompe. Pompa, zamontowana na powrocie rusza, obniżając temperature poniżej progowej włączenia pompy, pompa się wyłącza. I tak 1 do 2 razy. Czy jest to potencjalnie jakiś problem (żywotnośc pompy, problemy z piecem) ? Żeby uniknąc tej styutacji myślałem przenieść czujnik temperatury na powrót, wtedy nie będzie ww. spadku. Minus taki, że będzie dłużej się wszystko rozgrzwało. Dziękuję za sugestie.
-
Zmiany W Instalacji - Możliwe Błedy
Pompa pracuje na II biegu (35/45 z tego co pamiętam z instrukcji), ale dzwięki słychać również na pierwszym. Grzejnkiów jest 14, piwnica bez grzejników wys 2m + dwie kondygnacje po ok 2,80. Czy zjawisko kawitacji wygląda tak: spadek ciśnienia - zmiana fazy ciekłej na gazowa - wzrost ciśnienia - powrót do fazy ciekłej? Innymi słowy czy powietrze, które powstaje będzie zapowietrzać grzejniki lub wpywać negatywnie na łożyska ceramiczne pompy lub instalację czy też jest to proces zupełnie bez znaczenia.
-
Wyłączona Pompa - Wzrost Temperatury Do 120C
:) mogę zaręczyć, że nie był.
-
Zmiany W Instalacji - Możliwe Błedy
Czy to norma, że oprócz dzwięku ZZ podczas startu pompy słychać "przelewanie się wody" lub delkikatne bulgotanie (ok sekundy)? Układ odpowietrzony, nie ma raczej skąd zasysać powietrza? Za każdym jednym razem podczas startu "bulgotnięcie"
-
Wyłączona Pompa - Wzrost Temperatury Do 120C
Czując potrzebę znalezienia przyczyny ww. sytuacji pryjrzałem się wczoraj zaworowi zwrotnemu kulowemu, który był głównym winowajcą. ZZ absolutnie w porządku, pratycznie zero kamienia, kula nie zaklinowana, zawór działa jak nowy. Zaczęłem zastanawiać się czemu w takim razie nie puścił wody i na piecu zrobiło się te 120-130. Skoro nie był zaklinowany, a kulka jest lżejsza od wody to w przypadku wyłączonej pompy pozostawał otwarty. Jedyne co przychodzi do główy to to, że jakimś cudem nazbierało się tam powietrze i para nie mogła unieść zaworu. Instalacja była pełna i odpowietrzona. Czy takie rozumowanie ma sens? Jeśli ktoś ma jescze jakieś potencjalne rozwiązanie zagadki nieotwarcia zaworu prosze o odpowiedź, może tym, którzy mają taką instalację, a sam osobiście znam takie osoby, uda ograniczyć się ryzyko.
-
Zmiany W Instalacji - Możliwe Błedy
@ Adamguitar. Sprawdzone. Na wyłączonej pompie woda przepychana przez pompe i przez ZZ. Po odcięciu pompy zaworami woda pchana przez ZZ. Czyli grawitacyjnie wszystko grawitacyjnie. Ciągle próbuje ustalić czy naczynie wzbiorcze jest na powrocie czy na zasilaniu. Czy jest jakiś "patent" żeby to zobaczyć (np, że po rozpaleniu woda będzie szybciej ciepła itp.) Uprzedzając pytania, nie ma możliwościu dojścia po instalacji bez dzury w kartongipsie w łązience. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc, bez Waszego wkładu i wiedzy nie udałoby się.
-
Zmiany W Instalacji - Możliwe Błedy
@ Adamguitar. Nie miałem czasu sprawdzić, spróbuje dziś,.wczoraj testowaliśmy tylko z pompą. Raczej powinno działąć, na powrocie jest delikatny spadek (coś koło 1%) więć powinien być delkiatnie uchylony. A co, uważasz, że może być z tym problem, że nie będzie się otwierał?
-
Zmiany W Instalacji - Możliwe Błedy
Fotografie w załączniku (@Digitrax - opcja z pompą w pionie nie została zrealizowana, mimo wszystko dziękuję za szkic). Wygląda to tak (niestety już w izolacji): Mam nadzieję, że tym razem wszystko w miarę dobrze. Dojście do pompy wspawane z małym spadkiem. Filtr pompy wyczyszczony po pierwszym paleniu. Do rozwiązania zostały jeszcze dwa problemy, wypadnięte drzwiczki pieca (wewnętrzne) i ciągle blokująca się wajcha rusztu (przegarniaczy). Jeśli ktoś miał podobnie z przegarniaczami proszę dać znać.
-
Zmiany W Instalacji - Możliwe Błedy
Instalacja zrobiona, grzeje poprawnie, wszelkie hippiczne analogie usunięte z ukladu, który być może nie wygra konkursu na napiękniejszy ruraż roku, ale najważniejsze że działa. Automaty usunięte. Ostatnie pytanie, nie że się czepiam, jak pompa startuje to mamy małe uderzenie na instalacji, wiadomo, domyka się zawór klapowy. Pytanie, czemu podobny dźwięk uderzenia słychać kiedy przełączam biegi na pompie? Dzwięk podobny do przechodzącego przez instalację bombla powietrza / uderzenia.
-
Zmiany W Instalacji - Możliwe Błedy
Wielkie dzięki już wiem, ale wtedy pompa trochę za blisko komina nie będzie (BHP) :) ?
LukeMike
Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta