Na początku witam się ze wszystkimi użytkownikami forum! Świetne forum, dowiedziałem się już z niego wielu przydatnych informacji. :)
Do napisania postu zmusił mnie problem, przed którym stoję przy okazji modernizacji kotłowni.
Obecnie używam kotła Zębiec i spalam w nim drewno, którego z racji posiadania zakładu stolarskiego mam pod dostatkiem. Z racji uciążliwej konieczności podkładania co pół godziny w domu było ciągle zimno. Planuję więc kupić kocioł dolnego spalania z dużą komorą załadowczą. Możliwe, że wybór padnie na Vienybe 16kW. Dom ma powierzchnię do ogrzania ok 180m2, przy przybliżonym współczynniku zapotrzebowania na moc w zakresie 70-80W/m2 (budynek z ok 1986r, 6cm styropianu). Obecny układ kotła zamknięty, grawitacyjny, bojler 120l wpięty jak grzejnik na górnym piętrze.
Dla wygody i z obawy przed zbyt wysoką mocą kotła (a więc niską efektywnością "kiszenia" w nim drewna) chciałbym dołożyć do układu bufor ciepła (np 300l wykorzystane z hydroforu). I tu pojawia się problem. Chciałbym, aby wykonać możliwie prosty i tani układ, pozwalający na dobrą pracę wszystkich urządzeń. Prawdopodobnie potrzebny będzie zawór trójdrożny termostatyczny dla zabezpieczenia powrotu na kocioł. Dodatkowym minimum będzie też pewnie zawór czterodrożny mieszający wodę w obiegu grzejników (bo bez niego woda na grzejniki miałaby ciągle np 85 stopni.).
I tu pytanie do Was: jakie urządzenia, pompy, zawory będą niezbędne w tej instalacji (schemat załączony). Możliwie bez sterowników itd, wiadomo:) Dodam, że kocioł ma wbudowaną wężownicę chłodzącą, która powinna zabezpieczać kocioł przed przegrzaniem. A może macie jakieś dodatkowe uwagi, nic jeszcze nie jest przesądzone.
Aha. I będę starał się złożyć samemu wniosek do WFOŚiGW o dofinansowanie 45% do modernizacji kotłowni, więc jak nauczę się tego robić, to będę służył pomocą na forum i w ten sposób mam zamiar się odwdzięczyć za pomoc. :)