Skocz do zawartości

Sidi666

Forumowicz
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Sidi666

  1. Dziękuję za porady. Już się tłumaczę z tego bzdurnego schematu - obejście z różnicowym wrysowałem, bo mi szwagier mówił, że to w razie braku prądu potrzebne. Rozumiem, że do likwidacji. Wzbiorcze narysowałem tak jak jest - tego nie mam możliwości zmienić, co najwyżej w kotłowni nad piecem dołożę jakiś zawór bezpieczeństwa. Co do obiegu kotłowego to poszedłem za radą filmu instruktażowego producenta zaworów ATM, bo pomyślałem, że coś mi musi tej temperatury powrotu pilnować (czyli zawór temperaturowy np. 45st.C). W schemacie z zaworem ręcznym, który podał KubaSko, nie będzie mi się ta temp. rozjeżdżać jak teraz za zaworem 3D? Zwiększy się powrót z podłogi, bo mi siłowniki otworzą jakies zimne pętle i temp. powrotu poleci w dół. Chyba, że przepływy na tej małej pętli na to nie pozwolą i się po prostu mylę :) Takie coś jest złym pomysłem: https://www.esbe.eu/pl/pl-pl/produkty/produkty-dla-instalacji-na-paliwo-stale/vtc500 ?
  2. Przeczytałem masę tematów i chyba co nieco mi się przejaśnia z działaniem instalacji. Wybór padł na pompę kotłową, zamiast 4D. Zostanie 3D + siłownik + sterownik. 1 - W poradnikach producentów piszą, żeby dać pompę za zaworem temperaturowym (czyli na powrocie tuz przy piecu), natomiast w wielu schematach jest ona wrysowywana przed (na tym bypasie) - jak powinno być prawidłowo? 2 - O jakim przepływie pompę zastosować? Taka samą jak do CO - 25-60? Czy jeżeli przed zaworem na bypasie to starczy jakaś mała? 3 - Jaki zamontować zawór temperaturowy na obiegu kotłowym? 1 cal wystarczy? O jakim przepływie? Regulowany czy o stałej temp minimalnej - np 45st.C. Na kotle zadana temp. mam 55st.C. 4 - Czy taki schemat będzie dobry? Nie wiem co zrobić z naczyniem wzbiorczym - ktoś mi poradził wymiennik płytowy i zbiornik w kotłowi. Zda to egzamin? Może są inne metody?
  3. No to rzeczywiście muszę przemyśleć obie opcje, czy 4D czy ta pompa kotłowa. Ta pompa kotłowa będzie musiała mieć jakiś dławik/regulator przepływu i pewnie też zawór zwrotny? Bo przecież woda w takim małej pętli będzie pędzić jak szalona - będzie kolejną konkurencją dla pompy napędzającej podłogówkę. Czy są jakieś specjalne pompy do tego przeznaczone? Z regulacją przepływu? Może to być np. pompka 5W do cyrkulacji CWU? Czy taka pompa pracuje ciągle czy jest załączana tylko okresowo gdy temp. powrotu spadnie? Doszukałem się kolejnego problemu - ten partacz od tej mojej hydrauliki chyba spaprał wszystko co możliwe. Otóż naczynie wzbiorcze nie idzie bezpośrednio z kotła. Nawet nie wiem skąd jest pociągnięta rurka do tego naczynia, bo wszystko zabudowane szafą i kartongipsem. Podejrzewam, że jest połączone z powrotem z grzejnika łazienkowego na piętrze (bo chyba nie z zasilaniem, i chyba nie z podłogówką?). Oczywiście średnica rurki to też urojenie fachofca. Tak czy siak, z tego co czytam, nie może tak być i w razie zagotowania wody mogę się spodziewać wybuchu kotła :( Nie mam możliwości teraz tego połączyć zgodnie ze sztuką bez kucia ścian, demontażu szafy i kartongipsów. Czy mogę w jakiś inny sposób zabezpieczyć kocioł? Drugie naczynie w kotłowni chyba nie, bo mi woda grawitacyjnie wypłynie z instalacji, prawda?
  4. A co to ta pompa kotłowa? To nie jest właśnie ta za zaworem 4D chroniąca powrót kotła?
  5. Zbiornik przelewowy jest na strychu. Jeśli przeponowy to taka niebieska bańka wielkości piłki do kosza to też jest. Pompa do podłogówki ta z autoadapt jest 25/60, a do CWU 25/40. Rzeczywiście palenie w piecu to katorga - powrót często zimny, duże wahania temp. na piecu, sadza wszędzie. Czyli: - zakładam zawór 4D (1cal) + siłownik + sterownik. - Kupuje dodatkową pompę 25/40 (nie musi być Autoadapt?). - likwiduję obejście pompy CWU. - zakładam zawór zwrotny za tą nową pompą (na tym schemacie jest tylko 1 ZZ - wystarczy? Pompy nie będą podkradać sobie wody?) - pompa CWU pracuje tak jak dotychczas, tylko okresowo. Czy: - grzejniki łazienkowe zasilane pompa CWU mogą tak pozostać? (w sumie odpowiada mi ten patent) - na pompie CO z Autoadapt będę mógł zostawić tę funkcję? Lub CP? Jeszcze jedno pytanie odnośnie odpowietrzników - jest jeden automatyczny w kotłowni, nie ma natomiast żadnego w skrzynkach rozdzielczych od ogrzewania podłogowego. Czy to się samo odpowietrza, przez nie wiem - naczynie wzbiorcze? Czy jak? Zakładać gdzieś odpowietrzniki? W tych skrzynkach? Przyznam, że są kłopoty z grzaniem w najdalej oddalonych pokojach na piętrze, ale hydraulik mówił, że to kwestia ustawień przepływów na rotamerach, bo na pewno nie zapowietrzenia. Dziękuję za porady.
  6. Przejrzałem instalację centymetr po centymetrze i to jest właściwy rysunek tego tworu. Przepraszam, że poprzedni był niedokładny ale znam się na tym jak wilk na gwiazdach. Okazało się, że powrót z CWU jest za powrotem z podłogówki i między nimi jest rzeczywiście zawór zwrotny. Brakuje jednak zaworu zwrotnego pomiędzy trójnikiem, a pompą CWU jak to ktoś narysował w poście 6. Pompa CWU zasila też grzejniki łazienkowe, które mają jakieś głowice termostatyczne ale otwarte na maksa aby suszyły ręczniki. Co więc polecacie zrobić? Zostawić 3D, dołożyć na niego sterownik z siłownikiem, wywalić ten obieg wokół pompy CWU i dołożyć zawór zwrotny przed pompą CWU? Czy przerabiać to wszystko na zawór 4D z siłownikiem i sterownikiem?
  7. Dziękuję wszystkim za odzew. Za godzinkę wrzucę poprawiony schemat bo rzeczywiście nie zaznaczyłem wszystkich zaworów zwrotnych, a chyba są tam w sumie trzy. Czy jeśli poprawiłbym ten obieg na taki jak na rysunku w poście 6 (zamiana tych rurek i wywalenie tego obejścia pompy CWU - po co to w ogóle było zrobione?), to mógłby zostać ten 3D? Tylko dołączyć do niego siłownik ze sterowaniem żeby pilnował temperatury? I skoro są siłowniki na poszczególnych pętlach to nie ma sensu sterować już tego pogodówką? Tylko, że np. jak były większe mrozy to musiałem ręcznie odkręcać ten zawór 3D aby szło np 40st na podłogę bo inaczej nie dogrzewało - dlatego pomyślałem, że czujnik pogodowy rozwiąże problem i sterownik sam zwiększy temp. wody w podłogówce gdy temp. na dworze spadnie poniżej jakiejś ustalonej. PS. Przypomniało mi się dlaczego CWU nie może chodzić non-stop! Ta pompa zasila też 2 grzejniki łazienkowe. Także grzałyby cały czas, a tak nagrzewają się tylko chwilami gdy piec grzeje CWU. W sumie do tej pory mi to odpowiadało, bo ręczniki można na nich wysuszyć nawet jak w łazience gorąco. A może to tez poroniony pomysł i do zmiany? PPS. PioBin - sterowanie pętlami to 9-letni zestaw Uponoru (termostaty T-38, skrzyna C-33, siłowniki 24V) na parterze (bo jeszcze działa), a na pietrze własnie szukam czegoś innego (bezprzewodowy TECH? KAN?) bo Uponor się spalił. W sumie to tylko odcinało pętle gdy w pokoju temp. była już jaką chcieliśmy + jakiś ustawiony był plan tygodniowy (w nocy ciut zimniej, w weekendy cieplej itp.). Oczywiście nie zamontowali mi do tego czujników temp. podłogi :( i nie mam ochrony przed "zimną" podłogą.
  8. Za pompą CWU chyba jest zawór zwrotny, piszę z pracy więc nie mogę teraz sprawdzić. Projektant podłogówki kazał AutoAdapt bo różne sekcje są sterowane siłownikami na rozdzielaczach i czujnikami teperatur w pokojach (na piętrze sterownik padł i też mam przeboje żeby to wymienić - ale to historia na oddzielny temat). Także specjalnie przepłaciłem, jak widać, za ten AutoAdapt. Też pomyślałem żeby to na sztywno puścić (obie pompy) - ale to chyba taka proteza tylko, bo raz, że bezsensu pompa CWU będzie chodzić non-stop (plus może rzeczywiście taki, że będzie cieplejszy powrót) marnując energię, dwa wtedy ta pompa od CO musi iść na wysokim biegu (bo na niskim nie dogrzewała piętra), trzy nadal będą wahania temperatur w zależności od temp powrotu (co prawda na pewno dużo mniejsze niż teraz), cztery nie będę mieć pogodówki, a znudziło mi się ciągłe bieganie do kotłowni, bo się zrobiło -10st.C i znów trza kręcić zaworem 3D na chybił-trafił. Sterownik pieca to Expert PID Dynamic, problem z nim taki, że nawet jak ten moduł 3D obsłuży 4D to już nie jest produkowany i jest problem z dostępnością (na zamówienie, czas oczekiwania nieznany). Wolałbym jednak aby temp. zasilania podłogówki była jakoś nadzorowana i w miarę stała, oraz miała możliwość sterowania pogodowego i ew ze smartfona - bo mnie nie ma w domu częściej niż jestem i po zmianie nastaw 3D/4D nie mam nawet jak obserwować reakcji ogrzewania. Bywało, że ustawiłem wszystko jako-tako, pojechałem do roboty na 2 dni, a dzieci marzły bo się wszystko pokićkało albo parzyło w stopy. A ja daleko.
  9. Rysunek marny ale chyba widać. Na początku nie było nawet tego zawory zwrotnego, który zaznaczyłem przed 3D - i bywało, że pompa CWU zaciągała zimną wodę przez ten zawór 3D w dół (!). Ta instalacja jest naprawdę coś skopana, bo nie ma żadnego regulatora temperatury wody idącej na podłogę - co spowodowało mi już pęknięcie 2 płytek w kuchni. Do tego dwie pompy rywalizujące o wodę - raz działają obie, raz CWU sie wyłącza, raz ustawię 35 stopni na podłogę to za parę godzin AutoAdapt zmieni prędkość pompy CO i już inna temp idzie w podłogę. No masakra. Ratujcie. Jak to naprawić i żeby nie iść z torbami. Nie wiem czy sterowanie 3D sobie z tym poradzi, bo ten zawór musiałby latac jak szalony i co chwilę zmieniać położenie i to dosłownie o mikrometry! Bo jak ręcznie przekręcę o choćby milimetr to z zimnej wody już leci wrzątek na podłogę lub odwrotnie.
  10. Dzień dobry. Chcę wymienić zawór 3D na 4D ze względu na chaos temperaturowy w instalacji ogrzewania podłogowego (cyrki z ustawieniami ręcznymi zaworu, wahania temperatur z powodu rywalizacji pompy CWU z CO, i w końcu z powodu opcji AutoAdapt na pompie CO co już było totalnym kopaniem leżących już nastaw w tym obiegu CO - słowem projektant z wykonawcą tego badziewia powinni być wysłani na księżyc). Na zawór 4D chcę założyć siłownik ze sterownikiem, aby na podłogę szła odpowiednia (stała lub nieznacznie modyfikowana (pogodowo?) temperatura). Okazało się, że sterownik mojego 9-letniego pieca na ekogroszek obsłuży tylko zawór 3D (po dokupieniu modułu - na zamówienie). Okazało się też, że mogę wymienić cały sterownik pieca, na taki który obsłuży zawór 4D. Wada - spory koszt, do starego pieca, który może paść w każdej chwili. Czy mogę kupić osobny, innej firmy sterownik zaworu 4D? Wada - nie będzie on współpracował z piecem (czy to wada?), ale ogarnie (mam nadzieję) temperatury na zasilaniu podłogówki i mam nadzieję, że będzie mógł też modyfikować temp. w zależności od czujnika pogodowego. Zaleta - nieco niższy koszt niż kupno nowego sterownika pieca i w razie wymiany pieca sterownik pozostanie. Czy lepiej wydać więcej na sterownik dedykowany do pieca? Czy ma to jakieś dodatkowe plusy? Czy oprócz kręceniem zaworem taki sterownik dedykowany wpływa też na nastawy pieca - podawanie, czasy, nadmuch w zależności od temperatur zasilania podłogówki? Czy nie będzie robił nic poza tym co sterownik osobny, nie związany z piecem? Czy ew. możecie polecić jakiś dobry sterownik zaworu 4D - gdzieś czytałem, że niektóre oprócz pogodówki, mogą być sterowane zdalnie smartfonem?
  11. Problemu z zabrudzeniem rączek nie mam. Tyle że czasu brak i boję się, że jak rozkręcę, popsuje bardziej i mnie rodzina z domu wyrzuci ;-). Poza tym myślałem, że zanim rozkręcę to mi powiecie co tam nawaliło, że opał jest w kanale nadmuchowym i od razu to kupię i wymienię za jednym zamachem. No nic, rozkręcę w sobotę i zobaczę co to. A z tym brakiem startu wentylatora powyżej jakiejś mocy to co to może być? Sterownik?
  12. Witam. Posiadam kocioł Galmet Eko-Gt KWP2 22S. Od kilku tygodni nie dopala mi groszku. Okazało się, że nadmuchu prawie nie ma mimo, że wentylator działa. Zwiększałem stopniowo moc nadmuchu z 18% do 80% co nie dało żadnego rezultatu. Mało tego powyżej 80% dmuchawa w ogóle się nie włącza - brzęczy tylko a łopaty wirnika stoją. Odkręciłem dmuchawę od kotła a tam masa ekogroszku, miału i pyłu węglowego w tym "kanale" nadmuchowym. Przez 3 lata wszystko całkiem dobrze pracowało (no może poza nierównomiernym spalaniem opału na retorcie, a tu teraz takie coś. Po wygrzebaniu ręką tego groszku nadmuch sie poprawił ale po 2-3 dniach to samo. Czy padło tam jakiś zabezpieczenie przed wsypywaniem się opału do kanału? Czy to nieszczelna retorta? Czy da radę jakos to naprawić bez odkręcania podajnika od kotła? Czy dam radę sam to naprawić czy wołać serwis? I co z tym, że powyżej pewnej ustawionej na sterowniku mocy wentylator nie startuje? Wina wentylatora czy sterownika? Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.