Skocz do zawartości

AdamBielik

Forumowicz
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Źródło ciepła
    DS

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Mazowsze

Osiągnięcia AdamBielik

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. AdamBielik

    Kocioł DS MPM

    Nie wiem jakie jest rozwiązanie tego problemu wg Heso, ja podałem tylko swoje oparte na moim skromnym doświadczeniu. Trzeba spytać adama332 czy podziałało. @Fidel24 Jaką masz wysokość "palnika"?
  2. AdamBielik

    Kocioł DS MPM

    Bo klapka miarkownika jest podniesiona. Przed otwarciem środkowych lub załadunkowych drzwiczek klapka musi być domknięta.
  3. Czy jeżeli kocioł dolno-górny zostanie przerobiony na Ds to jego sprawność zmaleje ze względu na odizolowanie od procesu spalania komory zasypowej, która w górnej części zamknięta jest płaszczem wodnym? Między innymi może dlatego w tego typu kotle stałopalnosć jest dłuższa w przypadku przeróbki na Gs? Jestem laikiem jeżeli chodzi o palenie w kotle, dlatego jeżeli się mylę będę wdzięczny za wyprowadzenie mnie z błędu. Pozdrawiam.
  4. Spróbuje to zrobić jak będę miał inny węgiel, obecnie mam orzech I i wstawienie dwóch cegieł po bokach uniemożliwiłoby mi jego spalanie, plus zmieściłoby się mniej opału. Może na zdjęciach tego nie widać, ale to nie za duży kociołek. Najgorzej jest przy rozpalaniu. Od 40 stopni kocioł wchodzi na pełne obroty i nie jest w stanie wyhamować po osiągnięciu zadanej temperatury. Po dołożeniu, gdy żar jest jeszcze powyżej wlotu palnika, a temperatura wody blisko zadanej to przeciąga góra 5 stopni, pewnie dlatego, że krócej pracuje. Podawanie powietrza mam tak wyregulowane, aby spalać bezdymnie, więc tutaj nie ma co zmieniać.
  5. Dzięki za odpowiedź genab. O zmniejszeniu rozmiaru rusztu pisałem w pierwszy poście, a co do wysokości palnika to obecnie wynosi 10 cm, niżej już pojawiają się problemy z rozpalaniem.
  6. Po odpowiednim ustawieniu przepustnicy spalin kocioł przekroczył zadaną o 2 stopnie, jednak po kilkunastu minutach w palniku oprócz płomienia pojawił się dym. Czyli wychodzi na to, że muszę zdecydować, albo przeciąganie temperatury i strata kominowa, albo szyberek i strata wynikająca z niecałkowitego spalania. Chyba dam już sobie z tym spokój, bo tylko człowieka szlag trafia, nowy kocioł i cały czas problem.
  7. Dobra rzecz te RCK, dzięki mac65. Tylko znowu kolejny wydatek na zakup oraz montera. Mam przepustnice spalin w czopuchu, ale z tego co czytałem na forum to większość, jak nie wszyscy odradzają jej używanie. A co myślicie np. o celowym rozszczelnieniu wyczystki? Pozdrawiam.
  8. Witam. Jakiś czas temu przerobiłem swojego Sas'a NWT na dolniaka. Oprócz zaślepienia górnego przelotu dorobiłem mini palnik z płytek szamotowych i powietrze wtórne z otworów na tyle kotła. Oprócz tego zamieniłem dmuchawę na miarkownik ciągu. Żeby w kotle palić bezdymnie klapka miarkownika musi nie być do końca zamknięta i tuaj pojawia się problem, bo wtedy temperatura zadana jest przeciągana o 10 stopni, jeżeli zmniejszę szczelinę to płomień w palniku zmniejsza się i zaczyna dymić. Nie potrafię znaleźć optymalnego rozwiązania, a taka sytuacja nie bardzo mi odpowiada, bo satysfakcjonuje mnie temperatura na kotle 55 stopni, a nie 65, przez co wydaje mi się, że mam o wiele mniejszą stałopalność. Myślałem nad zmniejszeniem powierzchni paleniska, ale wtedy ruszt szybko się zapopieli... Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.