Skocz do zawartości

balbulus

Stały forumowicz
  • Postów

    300
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez balbulus

  1. No nie do końca. Jeżeli serwisowe masz 1 do 100, to każda zmiana potem w trybie użytkownika daje Ci 1% mocy dmuchawy. Jeżeli serwisowe dasz np 1 do 33, to wówczas zmiana w trybie użytkownika o 1 stopień daje zmianę mocy dmuchawy o 0,33% - a to już pozwala dokładnie dozować wiatr. Ja u siebie mogę na przykład zmieniać tylko co 5% mocy ogólnej i klnę w żywy kamień, bo dmuchawę mam bardzo słabo sterowalną i w dodatku przewymiarowaną. Popatrz, jakiej mocy maksymalnej używasz, gdy sterujesz w zakresie 1-100% mocy dmuchawy i ustaw to jako maks. w trybie serwisowym (ewentualnie ustaw maks tak z 5% więcej, będzie zapas), podobnie sprawdź używaną minimalną moc dmuchawy i ustaw to jako minimum w trybie serwisowym. Wówczas w trybie użytkownika będziesz mieć modulację drobnymi kroczkami tylko w zakresie 1 do 100% mocy "użytkowej" z możliwością dokładnego wysterowania.
  2. Najprostszy szacunek - wejdź na stronę ciepło właściwe, wprowadź dane swojego domu w wersji bez ocieplenie, zanotuj, co Ci wyrzuci ta strona a następnie wprowadź dane w wersji ocieplonej np. 10 cm ściany i 20cm dach/stropodach (to uważam rozsądne minimum przy docieplaniu budynku istniejącego - zwłaszcza, jeżeli się wykorzysta dobre materiały i nie spierniczy roboty). To da Ci jakąś przybliżoną orientację - jakiego rzędu oszczędności w zapotrzebowaniu na opał możesz się spodziewać. Uważam, że podane przez Twojego producenta dane - tj 6kg/h i tym samym 144 na dobę odnoszą się do pracy ciągłej (tj. bez wchodzenia w podtrzymanie), ale pracy ciągłej zrozumianej jako podawanie np 10s przerwa np 30s - np instrukcja dla defro eko duo dostępna do pobrania dla mocy 39,3kW przy stosunku podawanie/ przerwa równym 1/4 podaje spalanie 5,7kg/godzinę pracy. To, o czym pisał Wilhelm (również ja w innym temacie) - 17,5kg/godzinę dotyczyło ciągłej pracy motoreduktora palnika ekoenergia 15-25kW (ciągłej pracy rozumianej jako stałe podawanie węgla, bez żadnej przerwy - ale tak się realnie nie używa palnika, nie dałby chyba rady przepalić takiej masy węgla)
  3. Radzę początkującym użytkownikom sterownika IGNIS Alfa, aby bardzo uważali przy pracy na nastawach fabrycznych i paliwie o niezbyt wysokiej kaloryczności - sterownik dochodzac do temperatury zadanej bardzo skraca czas podawania przy wciąż sporej sile nadmuchu, co powoduje znikanie w oczach kopczyka i schodzenie żaru wgłąb palnika. Receptą może być zmniejszenie maksymalnych obrotów dmuchawy (lub podniesienie minimalnych, chodzi o różnicę między nastawą max i min) - wówczas nie skróci tak bardzo czasu podawania. Powodzenia!
  4. Uważam, że należy przesłonić wlot dmuchawy i pracować na wyższych obrotach, jeżeli piec pracuje na dużej mocy. Będziesz wtedy mógł regulować moc zmieniając obroty - przesłona wlotu zostaje w jednym (zapewne ustalonym po wielu próbach) położeniu, natomiast regulacja nadmuchu może być realizowana przez sterownik (jeżeli sterownik potrafi je sam regulować). Przynajmniej ja przyjąłem taką taktykę oswajania kotła i sterownika.
  5. Mam tylko wrażenie, że jeżeli chcemy kupić węgiel z Rosji, który możemy zweryfikować (tzn. znamy dane importera, deklarowane właściwości i możemy obejrzeć certyfikaty), wówczas cena zbliża się do ceny węgla polskiego. Oto przykład z mojego miasta (wschodnia ściana, woj. lubelskie): węgiel polski ekogroszek z KHW: 880 zł/tona luzem, 26MJ węgiel syberyjski (eco power importer Barter): 800 zł/tona big bag, 820zł/tona workowany, 24MJ węgiel "marketowy" tzw. polski kamienny z Bricomana: 760 zł/tona z transportem, 640 zł tona kupując 40 worków po 25kg, 23MJ Przy takim układzie, już nie cena, a właściwości i dogadanie się z konkretnym paliwem pieca i palacza decydują moim zdaniem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.