gulgulq
Forumowicz-
Postów
66 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez gulgulq
-
Junkers Supraclass Lub Dakon Dor12 (Buderus Logano S111)
gulgulq odpowiedział(a) na track33 temat w Kotły zasypowe
Dałbyś radę podesłać/wstawić jakieś fotki Twojego rozwiązania?- 1787 odpowiedzi
-
- Dobór mocy kotła
- Kocioł węglowy
- (i 10 więcej)
-
Junkers Supraclass Lub Dakon Dor12 (Buderus Logano S111)
gulgulq odpowiedział(a) na track33 temat w Kotły zasypowe
Mam prośbę do użytkowników DAKON DOR 12 - 13,5kW. Proszę o zdjęcie rusztu w kierunku na palnik - ciekawy jestem czy jest tam możliwość zamocowania ewent. dodatkowego palnika z szamotu (dakon ma ruchomy ruszt więc może być kłopot) oraz o wymierzenie komory załadowczej - szerokość, głębokość, wysokość - od górnej klapy do poziomu rusztu - chcę sprawdzić czy moje klocki drewna da się jakoś upchać i w jakiej ilości.- 1787 odpowiedzi
-
- Dobór mocy kotła
- Kocioł węglowy
- (i 10 więcej)
-
Mam prośbę do użytkowników DAKON DOR 12 - 13,5kW. Proszę o zdjęcie rusztu w kierunku na palnik - ciekawy jestem czy jest tam możliwość zamocowania ewent. dodatkowego palnika z szamotu (dakon ma ruchomy ruszt więc może być kłopot) oraz o wymierzenie komory załadowczej - szerokość, głębokość, wysokość - od górnej klapy do poziomu rusztu - chcę sprawdzić czy moje klocki drewna da się jakoś upchać i w jakiej ilości.
-
Na dzień dzisiejszy wybierał się nie będę. Napisze meila i poproszę o szersze informacje - zwłaszcza przekrój konstrukcji.
-
Tak mi się kojarzył ze ktoś go ma na forum. Ile zapłaciłeś za kocioł (jeśli to nie tajemnica) ?
-
Grzebiąc w necie znalazłem ciekawy kociołek - widać ze ktoś ogarnięty go robił. Brakuj mu tylko podawania powietrza wtórnego prosto w palnik. http://www.hamech.pl/kociol_wodny_KD,p,134.html
-
Potrzebny Piec Z Dolnym Spalaniem Do Małego Domu :)
gulgulq odpowiedział(a) na młodypalacz temat w Kotły zasypowe
Zaglądnij do mojego tematu - problem podobny, dzięki doświadczonym chłopakom z forum trochę mi się wyjaśniło. Generalnie ja jestem nastawiony na zakup Dakona, czekam tylko z zakupem jeszcze do grudnia bo mam w planach malowanie domu i remont sypialni i nie wiem czy budżet mi pozwoli. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/17722-dobór-kotła-co/ -
Czy chodzi o to: http://czysteogrzewanie.pl/warsztat/modyfikacje-kotla/ Artykuł: Palnik DP w kotle dolnego spalania Koszt formy - 0 zł. Pytanie jaki beton szamotowy, jaki typ, inny gatunek? Mam komin 12x24, wysokość ok. 8.5 metra - czy taki gabaryt komina nie da rady zapewnić mi dobrego ciągu ?
-
Tu tez tkwi niestety smutna prawda p.Przemysławie. Dla porównania: Zębiec : Wenus 10kW ,górniak http://www.zebiec.pl/pl/kotly-co/linia-supernova/wenus średnia cena ok. 2700 zł Dakon, Dor 13.5 kW http://www.fuego.pl/dakon-dor12-13-5-kw.html Cena 2585 zł - gdzie miarkownik już mam w cenie, kocioł o trudniejszej konstrukcji, wyposażony w ceramikę itp. Dakon jako konstrukcja jest dla mnie optymalny, szkoda ze nie ma modelu o mniejszej mocy. Za niewielkie pieniądze wyposażają go w wężownice co jest dodatkowym atutem na plus do bezpieczeństwa. Serio bym go wziął ale nie widzę technicznych możliwości zmniejszenia mocy - co przy górniaku Wenus jest banalne poprzez dołożenie szamotu na ściankach. Palenie w Dakonie na mocy minimalnej 5kW będzie raczej trudne. Chyba że ktoś podpowie mi w tych dwóch kwestiach jeszcze (palenie małą mocą w Dakonie, zmniejszenie komory?). Lub palenie na średniej mocy, zawór 3D i puszczanie nadmiaru w komin. Innych pomysłów nie mam.
-
Wiem że solidnie i tanio nie idzie w parze :)... chodziło mi o to że mały kociołek o niewielkiej mocy nie powinien kosztować majątku a powinien być jednocześnie solidnie wykonany. W jaki sposób można określić gabaryty podchodząc od wyniku końcowego np. chcę mieć kociołek do 8-10kw, opalany węglem (lub drewnem twardym sezonowanym), konstrukcja tradycyjna na miarkowniku ? Producenci w jakiś sposób wyznaczają moce swoich kotłów ? Być może pokusiłbym się za 2-3 lata o pospawanie własnego kociołka. Dostęp do stali mam dobry a od biedy nawet za friko (St3S), dobrych spawaczy od ręki, maszyny również wszelakie. Na dziś to prawdopodobnie kupie zwykłego górniaka bez żadnych wielkich wymagać co do ekonomiki i efektywności spalania. Po to by potestować, poduczyć się jeszcze o spalaniu, poobserwować, poczytać was na forum itp. Obecnie rozglądam się tylko za małym kotłem z dużymi drzwiami załadunkowymi lub ładowany od góry - i z tym jest kłopot.
-
Jakość spawania lub jego brak w marketowych kotłach: lewa i prawa strona czopucha. Brak spoiny (od strony drzwiczek widać piękny prześwit) w związku z czym spaliny będą wydostawały się na kotłownie (lub będzie zasysane lewe powietrze do komina).
-
Korzystając z chwili wolnego czasu wybrałem się na oględziny do marketu co tam u nich stoi. Zdjecia wrzucę wieczorkiem - byłem lekko zdegustowany jakością spawania. Z racji tego ze pracuję w Dębicy i mam pod ręką producenta kotłów firmę Seko wybrałem się do nich też na oględziny. Dwa kotły pod uwagę wziąłem: - kocioł z górnym spalaniem http://seko.pl/kotly_weglowe_na_wegiel_piece Na wystawie był kociołek SEKO 0,8 - 7.5kW. Na pierwszy rzut oka kociołek wygląda ładnie aczkolwiek jakość spawania nie powala na kolana (blachy przy drzwiczkach, połączenie 90 stopni blach, spawane a raczej napawane na wierzchu, brak ukosowanie itp... wytrzymałość i szczelność w mojej ocenie chińska). Problematyczne sa małe drzwiczki zasypowe dla moich kawałków drewna, ciężko byłoby wkładać je i ewentualnie upakować pełną komorę. Jeśli decydowałbym się na wybór to wziąłbym kocioł SEKO 1,0 (10kW) i ewentualnie zmniejszył komórę szamotem po bokach - ten kocioł jest głębszy od wersji 7.5 o jakieś 7 cm. Dostałbym węższą ale głębsza komorę. Konstrukcja prawidłowa: klapka na dole, przepustnica powietrza wtórnego w górnych drzwiczkach. - kocioł z dolnym spalaniem - wersja EKO II-N 1,0 http://seko.pl/kotly_z_dolnym_spalaniem_mialowce Niestety trochę kocioł rozczarował - jakość wykonania podobna, brak szamotu w rejonie palnika, producent też zmienił konstrukcje - co w mojej ocenie (i wiedzy która wyczytałem tutaj na forum) pogorszyło znacząco spalanie to skasował podawanie powietrza wtórnego w palnik a dołożył jakąś dziwną blachę po skosie która to ma ukierunkowywać podawanie powietrza : Co ciekawe - w środkowych drzwiczkach (zasypowych) była wstawiona rozeta ale drzwiczki od środka były zaspawane blachą osłonową. Na moje pytanie po co to jest tak zrobione sprzedawca stwierdził że to tak jest tylko wstawione dla picu (chyba mają jeden szablon drzwiczek do wszystkich kotłów) Oczywiscie - bardzo miła Pani sprzedawca - upierała się się że dla moich parametrów domu to odpowiedni kocioł o mocy 15kW. Bez wnikania czy dom ocieplony, jaka konstrukcja, okna itp. Jak chcę to kocioł 8kW mi sprzedadzą ale na moja odpowiedzialność. Zero zaangażowania. Na dniach wybiorę się do drugiego producenta w okolicy - firmy Kamen. No i nie powiem ze jestem troszkę załamany brakiem na rynku naprawdę solidnych, prostych i porządnie zrobionych kotłów za rozsądne pieniądze (dodatkowo o małej mocy, z dolnym spalaniem i dużą komorą spalania :)...ech). Zastanawiam się w jaki sposób dobiera się, oblicza moc kotła ? czy wymiary gabarytowa maja tu jakieś znaczenie (powierzchnia rusztu, palnika, objętość komory, wymiennika) ?
-
Zakładam inwestycje w dodatkową instalację na poziomie 4-5 tyś zł: kocioł, wężownica, zawór 3D, zawór bvts, sterownik, osprzęt, armatura. Instalacje zrobię samemu. Za te pieniądze mam pewno niecałe 2 lata grzania na gazie. Opłacalność - trudno zrównoważyć. Mój gazowiec na już 8 lat. Wymianę płyty sterowniczej już przeżyłem - 900 zł. Pewnie 3-4 lata i tak czeka mnie wymiana na nowy - w tym przypadku znów będę miał dylemat: Inwestycja w podobnej klasy kocioł lub przeróbka komina/przyłącza i założenie kondensatu (mam tylko jedną rurę z kwasówki w kominie). Inwestycja w kocioł węglowy troszkę pozwoli mi wydłużyć ten okres (mniejsze zużycie kotła), lepszy komfort cieplny w domu (ciągle ciepłe kaloryfery), teoretycznie niższe rachunki i dodatkowe oszczędności (rodzinka się powiększy a przy małym dziecku jednak trzeba grzać ciut lepiej), ewentualna niezależność energetyczna: - kocioł na gaz - kocioł na drzewo/węgiel itp. - kominek Braki prądu/ gazu nie powodują że mam problem z domem :) i jego ogrzewaniem co jest standardem przy nowoczesnym budownictwie (zima bodajże 2012 i miesiąc bez prądu gdzieś pod Krakowem). Abstrahując już lekko: ewentualne kłopoty paliwowe lub wojenne (dziś już nic nie jest pewne) powodują że w węglowym spale wszystko łącznie z parkietem i meblami (ciepło podstawową potrzebą człowieka) a w kominku żarcie się ugotuje lub upiecze.
-
Dziękuje wszystkim za udział w dyskusji. Na początek zacznę od odpowiedzi :): Bufor u mnie odpada - nie mam miejsca w kotłowni. Na super wydajnym spalaniu drewna tez mi nie zależy - mogę nawet pchać ciepło w komin. Obecnie posiadam jednofunkcyjny z zaworem trójdrożnym kocioł francuski Chaffoteaux & Maur (bez kondensacji). Myślę ze układ otwarty sam w sobie pewno jest tańszy. W moim przypadku mamy do czynienia z układem kombinowanym: otwarty + zamknięty. Oprócz standardowej zabudowy instalacji dochodzi wymiennik plus osprzęt pomocniczy (zawory i jakaś automatyka sterująca nadzorcza). Oglądałem na weekendzie jakiś kociołek 10kW i 8kW w markecie. Ze względów gabarytowych masz tutaj rację. Moje kawałków drewna nie ma szans powpychać. Jedynie kocioł z klapą u góry. Kocioł zgazowujący skreślam. Koszt instalacji + kotła jest zbyt wysoki by to mi się opłaciło. Czy mogę prosić o uściślenie co jest nie tak w instalacji ? Łącząc dotychczasowe wypowiedzi i wnioski można je sprecyzować: - można przepalać w dolniaku, - trzeba uważać by nie przegrzać instalacji: mam duże naczynie przeponowe, chcę wężownice z zaworem, instalacja pójdzie mi na grawitacji (piętro) sprawdziłem zeszłego roku mając wpięty na szybko pożyczony kocioł od sąsiada (16kw - dużo za dużo) - co przy wymienniku ciepła i układzie otwartym będzie niemożliwe (dlatego trochę upieram się na instalacji zamkniętej) - potrzeba kocioł małej mocy z klapą u góry - na ekonomicznym paleniu drewna mi nie zależy, mogę grzać komin a równowagę cieplną załatwi mi zawór 3D, - mogę 2-3 razy popołudniami biegać i dokładać do kotła drewno, na noc zasypuję małe wiaderko węgla i do rana spokój, ranek i popołudnie od strony grzewczej załatwi mi gazówka - cykl pracy wskazuje na dolniaka Skorzystałem ze strony ciepłowłaściwe.pl i policzyłem ile mniej więcej potrzebuje. Dla podanej konstrukcji domu i jego gabarytów wyszło mi: Klasa domu: B- dom energoszczędny 203 m2 do ogrzania Budynek jednorodzinny dwupiętrowy (12.00x10.00m) Ogrzewane piętra: 2, średnia temperatura: 21.0st.C Ściany: Pustaki ceramiczne, 29cm + Styropian, 10cm Dach dwuspadowy, poddasze ogrzewane Bez piwnic, z garażem Parter ogrzewany Metrażowo jest lekko przekłamane bo mierzone metrem jest 150 m2 użytkowe ogrzewane. Resztę stanowi strych nieogrzewany (ściany izolowane). W najmroźniejszy dzień zimy średnia dobowa -20°C na zewnątrz 7,9kW potrzebna moc grzewcza W przeciętny dzień zimy 1,8°C na zewnątrz 3,7kW potrzebna moc grzewcza Dobór kotła: Jakiej mocy ogrzewania potrzebuję? 9-11kW dla kotła węglowego zasypowego lub podajnikowegowego Mój wybór Dakona 13kW jak optymalny pod względem konstrukcji zaczyna być wątpliwy: przewymiarowany kocioł :/. Obliczenia i rozsądek wskazują na 8-10kw maks. Najlepiej jakbym kominek wywalił z salonu :) i przeniósł do kotłowni, dorobić płaszcz wodny i mam to co chcę ;).
-
Wrzucam schemat obecnej instalacji CO/CWU. Na dniach opracuję koncepcje nowego układu. Tylko mam pewne dylematy. W temacie trochę cisza - zaczynam podejrzewać że nie ma takiego kotła jaki przedstawiłem w wymaganiach :). Ze strony czysteogrzewanie.pl wybrałem sobie kotły GS przeznaczone do układu zamkniętego i z nich najbardziej interesujace do dalszego wyboru to: - Defro Optima Komfort 8 kW, 10kW, 12kW http://czysteogrzewanie.pl/ranking-kotlow/defro-optima-komfort-plus/ - Kamen WG 10kW, 13kW http://czysteogrzewanie.pl/ranking-kotlow/kamen-wg/ - Per-Eko KSW http://czysteogrzewanie.pl/ranking-kotlow/per-eko-ksw-plusplus-topprima/ Każdy z nich ma jakieś wady - brak powietrza wtórnego, ruszt wodny, słaby wymiennik itp.. ale to coś akceptowalne (nie ma kotła idealnego). Teoretycznie kotły przeznaczone do pracy w układzie zamkniętym ale strony producentów tego nie potwierdzają. Ma tu teraz dylemat - szukać na siłę kotła przeznaczonego do pracy w układzie zamkniętym (ekstra dopłata za wężownice) lub odejść od tej zasady i szukać kotła do pracy w układzie otwartym modyfikując instalacje (wymiennik, naczynie, pompa). Układ otwarty - na moje oko - jest droższy w wykonaniu. Pan przemyslaw2ar w którymś z tematów napisał ze kotły dolnego spalania wcale nie muszą pracować w sposób ciągły i doskonale nadają się do przepalania. Pytanie mam - skąd taka opinia ? Jeśli to się potwierdzi to zacznę poważnie zastanawiać się nad Dakonem z wężownicą. Byłby to dla mnie najmniej kłopotliwy zakup (mniej skomplikowana instalacja, wstawiam tylko zespół pompowy, zawór 3d i dodatkową linię obsługiwaną ręcznie do grzania cwu oraz dobre opinie na różnych forach co do tego kotła). Jeśli to się potwierdzi to też w mich opcjach wyboru pojawiają się nowe kombinacje instalacji: - dolniak do układu zamkniętego -> Dakon DOR - dolniak do układu otwartego -> KSGW Zgoda, Umega Vienybe - górniak do układu otwartego ->Zębiec Wenus, SEKO górnego spalania, Per-Eko KSW, Kamen WG (coś innego z polecenia ?) Dziś do głowy przyszedł mi tez mały dylemat co do palenia w takim małym kotle moimi zapasami drewna. Generalnie szczapy mają wymiary: długość 20-30 cm średnica fi10-15 cm lub ćwiartki/półowki o podobnych gabarytach (drewno rąbane typowo pod kominek). Czy takie klocki uda się jakoś sensownie wciskać do kotła 10kw i palić tym ??
-
Witam, zwracam się z prośbą do szacownego grona użytkowników tego forum o dobór nowego kotła CO. Obecnie mam instalację z klasycznym kotłem gazowym + zasobnik 120l na ciepłą wodę. Chcę sobie dołożyć kocioł na węgiel/drewno w celu większej niezależności energetycznej (zawierucha na Ukrainie i możliwe kłopoty gazowe zimą). Parametry kotła którego szukam: - moc 10-12KW - raczej górnego spalania (będę przepalał, praca po powrocie z pracy do rana następnego dnia) - sprawdzona i dobra konstrukcja (ewent. do minimalnych przeróbek np. dołożenie powietrza wtórnego) - poziomy wymiennik (wąska kotłownia) - miarkownik lub miarkownik elektroniczny - fabrycznie wyposażony wężownicę schładzająca (praca w układzie zamkniętym, współdziałanie z kotłem gazowym) Kocioł będzie napędzany węglem, w początkowym okresie ze sporym udziałem drewna (mam z 15 m3 dobrze wysuszonego buka (do kominka) oraz sporo drewna po budowie (też wysuszone). Dom: 150 m2 powierzchni grzewczej, max 29 + 10 cm styropianu. Trochę poczytałem o różnicach miedzy górnym spalaniem i dolnym. Dolniak który rzucił mi się w oczy to Dakon Dor - przy czym problemem po mojej stronie byłoby ciągle palenie - wolałbym uniknąć sytuacja zostawiania kotła samego sobie na 10 godzinną nieobecność w domu. Na ten czas (praca) w razie potrzeby grzanie realizował by kocioł gazowy. Myślę ze też kłopotem byłaby mała komora spalania i wąskie drzwiczki załadunkowe do moich kawałków drewna. Pomożecie, poradzicie ?
