Skocz do zawartości

ManiekZ

Forumowicz
  • Postów

    56
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ManiekZ

  1. Wygląda na to że będę się jeszcze męczył jeden dzień..... Nie dość że trudno ustawić jego spalanie to jeszcze nie mogę się go pozbyć :-) Zobaczymy jak piec będzie reagował na nowy wungiel. No ale jest jeden plus - z waszą pomocą udało mi się opanować w miarę piec. Po takim węglu to już chyba gorszego nie będzie.... Skoki temp. mogą wynikać z dużego poboru mocy. Wg. tabeli podawania węgla - piec mam ustawiony na 13.7 kW (czyli ponad moc nominalną niby). Jak zobaczyłem max. pobór mocy bojlera - lekko się zaskoczyłem - aż 11.7 kW! Więc przy ogrzewaniu wody, niewiele zostaje na jeszcze niewygrzany dom.... No ale przełączyłem w tryb priorytetu bojlera i troszkę "wygładziłem" skoki temp. @Grzybek83 Z siłą nadmuchu już wiem o co chodzi. Fabrycznie miał podwyższony start w (min max w trybie serwisowym), zmieniłem to jak radził @audilhr na 0-100% aby zwiększyć płynność pracy. Co prawda nawiew w trybie "doganiania" temperatury zasuwa nadal inaczej niż przy tym samym poziomie np. w pracy ręcznej ale po odstawieniu pieca - działa już na właściwych obrotach. Z tym nawiewem to dużo zależy od węgla - ja doszedłem już do 17% i nadal mam spieki w retorcie. Ale na tym węglu już nie będę kombinował.
  2. No palę sobie już 2 dni.... W domu 20 stopni. Powoli kończę ten węgiel - myślę że jeszcze ze 2 dni go będę palił. Jakie węgle polecacie - najlepiej z zamówień internetowych. Może Prestige czerwony? Trochę ludzi go chwali..... Na razie stałopalność jest kalafiorki jakby mniejsze ale nadal są... Tak wygląda przed odtawieniem się: Duże tąpnięcia temperatury występują po załączeniu CWU - widać na wykresie. Trochę się boję że po dużym tąpnięciu piec nie wstanie.... Bardzo długo potem pracuje do zadanej. Takie ustawienia wypracowałem: - praca : 6 s / 90 s / 18% - podtrzymanie : 6s / 9 min / went: 40 s / 2 min Coś jeszcze radzicie poprawić aby ustabilizować piec/popiół ? Czy na razie nic nie ruszać?
  3. Tak dzisiaj zrobię. Zostanę w domu coby spalić resztę węgla - coś nie mogę zmęczyć 6 woreczków węgla choć tyle juz przepalam..... Obadamy co i jak.
  4. Czołem Doszedłem z wiatrem do 20%. Stałopalność jest. Spieki mniejsze i w formie obwarzanka - dość miękkie. Można je łatwo rozgnieść. Ale nadal nie idealnie. Jedyny problem że piec nie wejdzie więcej niż na 55-57stopni.....
  5. Witajcie dzisiaj dalej będę leciał a wiatrem w dół. Zobaczymy efekty, jak nie to zmienię częstotliowość podawania i też będę próbował - tak jak proponuje @audilhr - jak się bawić to się bawić :-) Faktycznie piec pewnie potrzebuje cały czas sporej mocy bo rozgrzewam dom. @wwoytek węgiel mam wymieszany już z innym. Ale jak spalę ten zasobnik kupię coś zupełnie innego. Zobaczymy. A jaki to był węgiel - pamiętasz? Cobym go nie kupił :-) @wadus - piec mam raczej szczelny. Nigdzie się nie dymi, jak wyłączę nawiew dość szybko wygasa. Kotłownia co prawda na razie bez drzwi ale mam nawiew z zewnątrz i ciągnie ładnie.
  6. Witajcie. Koleny dzień juz typowego wygrzewania domu. Doszedłem już do 16 stopni :-) Piec na nastawach 8s/120s utrzymuje stałopalność. Nie mogę jedynie sprawdzic nastaw podtrzymania (10s/10 min, wiatr 60s/5 min) ponieważ piec w podtrzymaniu trzyma 3-4 minuty i znowu ok. 30 min dochodzi do zadanej. No ale nadal mam niewygrzane ściany a temp. na zaworze 4d praktycznie podobna do zadanej na piecu stąd duży odbiór ciepła. Wykres pracy pieca zaczyna się robić prawie jak z PID :-))) Nadal jednak muszę coś zrobić z kalafiorami. Dzisiaj zmniejszyłem nawiew o kolejne 2 procent - jest na 26%. Popiół który leci na dół jest ok, rozsypuje się, nie ma niedopałków. Natomiast nadal rosną spieki w retorcie. Piszecie o zmniejszeniu nawiewu ale też o niewielkim zwiększeniu przerwy. Nie chciałbym jednak próbować 2 parametrów naraz. Co proponujecie najpierw (i o ile) - nadal lecieć z wiatrem w dół (do kiedy?) a potem zmniejszać moc? Czy odwrotnie?
  7. To znowu ja. Dzisiaj postanowiłem zastosować drastyczne środki..... Wy.... cały wegiel z zasobnika i wsypałem 2 worki suchego, sprawdzonego opału (jakiś węgiel z dystrybucji Taurona pożyczony od znajomego - u niego pali się ok). Rozpaliłem z ustawieniami jak wcześniej i........ duuuuuuupa. To samo, piec nawet nie doszedł do zadanej, tylko zaczął wygasac. Żar coraz płytszy itd. przesypuje się węglem. Czyli nie wina węgla..... ale ewidentnie piec nie spala tego co ma w retorcie. I dziwna sprawa - zwiększenie wiatru w tej sytuacji nie spala węgla ale jakby wypłyca żar..... Podejście nr 2 Wymieszałem moje węgle. Rozpaliłem i postanowiłem zapodać nastawy ksiązkowe z instrukcji Defro (tabela którą zamieściłem wcześniej). Założyłem że piec ma osiągnąć moc z tabeli 13,7 kW - no i dla tych nastawów wybrałem w trybie pracy : podanie 8s / przerwa 120 s, wiatr 30%. Podtrzymanie na razie zostawiłem z wcześniejszych ustawień: praca 10 s co 10 min, wiatr 60s co 5min. I...... piec przestał wygasać! Co prawda 2.5 godziny dochodził do zadanej temp.60stopni (bardzo wyziębiony dom + zimny bojler) ale ją osiągnął i nawet na chwilę wszedł w tryb podtrzymania! Mało tego po podtrzymaniu wstał i pracował nadal. Ponieważ zaczęły robić się spore "kalafiory" na retorcie - zminiejszyłem lekko nadmuch na 28% ale niewiele do dało - tworzy się straszny obwarzanek na palniku. Po dłuższym czasie zablokuje pewnie podajnik. Poniżej fotki pieca na moment przed dojściem do założonej temperatury: Więc jest jakieś światełko w tunelu. Prośba teraz o pomoc w zmniejszeniu kalafiorów na retorcie. Ale tak coby nie wygaszało znowu pieca :-) Zmniejszać wiatr? O ile? Czy może dać np. mniejsze podawanie np 5s / 75s. (oczywiście zachowując stosunek węgla 1:15 przy którym jak widać piec się nie przewęgla)
  8. Tabela z mojej instrukcji do Defro 12 kW. A 60 sekundowe przedmuchy co ile dać?
  9. Witajcie ponownie. Niestety nadal ni mogę utrzymać stałopalności, chyba masz rację @audilhr że stracę wszystkie włosy ;-) No ale się nie poddaję. Będziemy próbować dalej - chyba że mnie pozostawicie bez wsparcia..... @leszkowaty Piec nie wstał po podtrzymaniu bo wygasł żar i przesypał się potem weglem - chyba muszę zwiększyć ilość nawiewów - tylko nie wiem czy najpierw korygować częstotliwości czy długość nawiewu. Szkoda że nie ma w menu możliwości zmiany ustaw siły nadmuchu w podtrzymaniu. Może ograniczyć też podanie węgla? Generalnie mam wrażenie że węgiel się słabo pali i żar w retorcie się sukcesywnie zmniejsza a zwiększanie nawiewu jakby wydmuchiwało resztę żaru....... Ciąg kominowy mam bardzo duży (komin 11m, ceramika 200 mm) i chyba lekko go przymknę szybrem..... Jeszcze kwestia stosunku czasu podawania do przerwy. Co sadzicie o "książkowych" ustawach z Defro gdzie zalecają dla mojej mocy 4s/70s czy 8s/140s: A może to kwestia g.... węgla? Muszą jakoś zmęczyć ten zasobnik i zamówię inny.
  10. @nex1983 dzięki zainteresowanie tematem. Fajnie że temat łopatki mamy z głowy :-) O przewodzie dopowietrzającym nie mam nigdzie informacji, zresztą nie ma nawet tego króćca w zbiorniku (pewnie tylko dla wersji z PID). Co do wentylatora - to szczelina przy nadmuchu 25% otwiera się w trakcie pracy i ma ok 2cm. Całkowicie otwarta jest tylko dla pieców z PID - tak przynajmniej wyczytałem z forum. Z innej beczki - w kolejnym kroku potrzebuję porady odnośnie nastaw w podtrzymaniu - bo widzę że tu jest chyba podstawowy problem. Dzisiaj zmieniłem kompletnie nastawy czasów w pracy: podawanie 8s, przerwa 70s, nadmuch 25 - piec ładnie doszedł do zadanej temperatury. Przez jakieś 2-3 godziny odstawiał się i po krótkiej chwili dopędzał znowu po spadku temp. - było w miarę ok. Choć kopczyk za wysoki - ok 4 cm. i trochę spieków. Problem pojawił się znowu przy dłuższym czasie podtrzymania - nie był w stanie wstać do normalnej pracy - zbyt mało żaru, przysypywał się i wygasił. Moje ustawienia podtrzymania: praca 10 s co 20 min, wentylator 10s co 15 min. Piec po prostu nie ma czym utrzymać żaru a dosypywany węgiel wypycha go. Trzeba by było jakoś zabezpieczyć żar na czas postoju by piec łatwo wstał do trybu pracy. Co proponujecie?
  11. To znowu ja. Z testów niestety nici. Po rozpaleniu i rozchajcowaniu do 60 stopni na ustawieniach wg. @audilhr i przełaczeniu w tryb auto (mniej wahań tem. powrotu bo działa ochrona powrotu) po kilkunastu minutach retorta wygląda tak: Zwiększenie dmuchawy nie powoduje dopalenia węgla, raczej efekt wydmuchania żaru z paleniska.... Przy zmniejszaniu dmuchawy palenie zamiera i przesypuje się węgiel..... Zwiększanie przerwy jak na razie nic nie poprawiło - a doszedłem już z 35 s do 45..... A teraz z innej beczki (tylko się nie śmiejcie :-) Przeglądając instrukcję pieca nurtuje mnie jedna sprawa. Otóż do pieca oprócz standardowych (ocynkowanych) akcesoriów do czyszczenia miałem dorzucony jeszcze ruszt, pokrywę retorty i dziwna długą szarą szufelkę. Dopatrzyłem się w instrukcji że służy do wybrania popiołu z kanału nawiewnego. Rysunki poniżej: Nie wiem czy czasem nie powinna być na stałe w kanale nawiewnym (zrzut instr.1 strzałka) bo jakoś tak z tego wynika....Dopiero w kolejnym kroku trzeba ją wyjąć. Może jej brak skutkuje zaburzeniami w dystrybucji powietrza? Sam już nie wiem.... A u was jak jest? I jeszcze pytanko - do czego może służyć imbusowa śruba wkręcona w spód kanału powietrznego? BTW jak myślicie co mogę jeszcze zrobić bo już odpadam.....
  12. Kurczę ale gdyby moja dmuchawa tak pracowała w trybie pracy jak u @nexa1983 to by miała pewnie ustawione 25-26%........ Przy 100% to by pewnie wyleciała retorta przez komin .........:-)
  13. Wielkie dzięki Panowie..... Dzięki @audilhr za wsparcie bo już lekko odpadam, a w przypływie "nerwa" nawet zaczełem się zastanawiać na zmianą sterownika na PID.Faktycznie jestem chyba ciężki przypadek, zamiast z małżonką w łóżku siedzę sobie w kotłowni :-) Jestem pod wrażeniem pracy i rozwiązań w waszych kotłowniach. Mam już obraz jak mniej więcej ma wygladać stałopalność kotła. No przecież musi się dać ustawić piec! Czyli wracam do początku, faktycznie muszę "uspokoić" kocioł jak piszesz @audilhr. Mam cały czas otwarty zawór 4d na max (jak radzili do uruchomienia z serwisu Defro - swoją drogą jak na razie żadne z ich ustawień i zaleceń się nie sprawdziło..... Hmm.....), i wyłączony siłownik. Ustawię coby pilnował tych 40 stopni na powrocie do momentu aż warunki w domu trochę się ustabilizują. Pompkę też przestawię - teraz jest w trybie praca proporcjonalna górna - cokolwiek to znaczy :-) Wieczorem relacja:-)
  14. @audilhr Dzisiaj dramatu ciag dalszy niestety...... Ale po kolei. Ponieważ nie mam w menu rodzaju wentylatora, zmieniłem tylko nastawy min i max. Faktycznie było 10% i 90%. Zmieniłem tak jak radziłeś na 0% i 100%. Rozpaliłem z pierwotymi nastawami (27%/5s/35s) i nawet dość ładnie doszedł do temperatury zadanej. Jednak zwisły spore spieki po bokach retorty a środek się palił jak miech kowalski - uznałem że za duzo wiatrui zmieniłem na 25 a następnie na 23% i poszedłem działać. Jakie było moje zdziwienie jak wróciłem i sie okazało żę piec sią zasypał i zgasł.... Zjeżyłem się, rozpaliłem ponownie i postanowiłem walczyc z kalafiorami i spiekami globalnie. Dałem nawiew 26% i przerwę wydłużyłem do 50 sekund. Zakładając że lekkie zmniejszenie jeszcze nawiewu zlikwiduje spieki a wydłużenie czasu podawania pozwoli dopalić się węglowi. Jakże się myliłem...., Efekt na zdjęciu poniżej Zasypał się węglem i zgasł dziad ;-) Więc nawet nie próbowałem skracać już podawania na 25 sekund jak pisałeś. Sam już nie wiem co robić. Może regulować dawkę węgla - choc nie za bardzo jest z czego ścinać (5s). Może znowu wrócić do startu i jak piszesz na razie nawiew 25% i obserwować..... a potem dawka czy przerwa? Faktycznie dom jest mocno wychłodzony i cały czas mam powrót prawie 20 stopni niższy niż na piecu. Węgiel ponoć ma kaloryczność 27-29 (na szczęście mam tylko 3/4 zasobnika potem kupię inny, jaki radzisz? jaką kaloryczność ma mieć)..... Jutro jak uda mi się wystartować postaram się już nie wygaszać - choć się boję że "kalafiory" przy retorcie zatkają piec a w domu nie ma nikogo.... I jeszcze prośba do Ciebie - jak byś miał chwilkę - zrzuć fotkę retorty i popiołu w momencie jak Ci piec pracuje optymalnie. Chciałbym wiedzieć do czego mam się odnieść.
  15. Witajcie dzisiaj znowu paliłem kilka godzin, nie zmieniałem parametrów pracy (są takie jak podałeś @audilhr w 2 poście) jedyne co zmieniałem to parametry w podtrzymaniu (takie jak podał @kolanin). Po kilkugodzinnej pracy z 2 podtrzymaniami efekt jest jak na załączonych fotkach. Spore spieki niestety i słaby popiół .... @audilhr Jutro zapodam korekty w menu instalatora o których piszesz. Nie wiem tylko czy mam w menu instalatora wybór wentylatora - czy chodzi o model (mam WPA120) - jeśli nie o model to co mam wybrać przy tym wencie? Zmniejszę jeszcze przerwę do 25 jak piszesz - ale czy nie jest to za dużo - mam teraz nastawę z Twojego posta nr 2 (35 s). Wentylatora nie ruszać? Mam 27% - niektórzy piszą że jak kalafiorowate spieki to dmuchanie w dół..... Co mieszkania - na razie nie mam normalnych warunków, rozgrzewam wyziębione prze z kilka godzin dziennie kiedy jestem na budowie - dzisiaj dobiłem do 10stopni w domu, jutro dalej........
  16. Na razie się jeszcze waham. Poprzeglądałem dokładnie forum i widzę że spora część użytkowników małych kotłów Defro z PIDem ma niestety tez problemy..... i często pracuje na dwustanie. Tak z ciekawości - ile zapłaciłeś za K1Pv2 jeśli to nie tajemnica i ile można dostać za ster bez pidu?
  17. @Kolanin - dzięki za propozycję na podtrzymanie. Wprowadzę i dam znać co i jak. @nex1983 - też trochę żałuję ale brałem co było "od ręki" - gonił mnie czas. Zastanawiam się czy nie spróbować upgradeować samego sterownika w Techu. Mam piec już z nowym motoreduktorem i hallotronem, zresztą konsola sterownika ma też wyjście na czujnik spalin..... Choć tak sobie myślę że jak dopracuję ustawienia na K1v2 nie powinno być tak żle......
  18. @Grzesiek rozwikłałeś temat? Mam podobne wątpliwości - wentylator dmucha podobnie mocno w trybie pracy. Zmniejszenie przesłony troche pomogło ale nadal jest za duzy ciąg.
  19. To znowu ja. @audilhr - dzięki za wskazanie drogi...... ;-) Jest o niebo lepiej. Po pierwsze kocioł nie wygasł ani razu. Wszedł nawet w podtrzymanie (pierwszy raz :-)!!! Zmniejszyłem przysłonę wentylatora na 2.5 cm. Pierwszy błąd który popełniłem - to chyba zbyt słabe rozpalenie, dodatkowo pewnie za wysoko w retorcie. Dzisiaj rozpaliłem prawie "od dna", podsypałem od góry no rozpaliło się ładnie. Wprowadziłem nastawy jak podałeś - z tym że jeszcze nieco obniżyłem wentylator (na 27%) bo na takim nastawie najlepiej się paliło w trybie ręcznym. Paliło się ok 3 godziny, ponieważ dom jest potwornie wyziębiony (ok. 6 stopni) powrót jest cały czas dość nisko i za bardzo nie chciałem mieszać ustawieniami. Paliło się dobrze kopiec był ok (pierwsze zdjęcie), natomiast wieczorem przed wyjściem - pojawił się kalafiorowaty spiek (druga fotka). Czyli obniżamy nawiew jak domniemam? Czy to może skutek złych nastawów trybu podtrzymania ? Teraz jest : praca 10s, przerwa 25 min, went. czas 20s/przerwa 10 min. Wątpliwości mam co do wentylatora, o ile w trybie ręcznym reaguje na zmiany ustawień to w trybie pracy wg. mnie "wyje" od startu ciągle tak samo a retorta daje jak miech kowalski. Czy tak ma być...., jak pisałem - może tak "dogania" szybko zadaną temperaturę? Nie chce mi się wierzyć że coś jest uszkodzone i ujawnia się tylko w trybie pracy...... pS sorki za poobracane fotki, jak wrzucam sa ok a w poście już nie. Nie wiem jak to się ustawia....
  20. hej dzięki za odzew. Po południu zaczne nowe testy :-). Wyziębione jest okropnie...... Faktycznie wentylator odsłoniłem na full, jak pisali w instrukcji Defro. Martwi mnie tylko jedna rzecz - o ile w trybie recznym wentylator reaguje na zmiany ustawień, to jak go przełączę w tryb auto - dmucha cały czas tak samo (przynajmniej tak mi się wydaje.....). Może dlatego że "dogania" temperaturę której nie może osiągnąć ? Faktycznie może też za szybko przełączyłem w tryb auto po pospiesznym rozpaleniu. Zobaczymy , napiszę co i jak wieczorem.
  21. Witam. Jako że zakończona została instalacja CO, przyszedł moment na odpalenie pieca i ogrzanie mocno wyziębionego domu. Dla mnie to spora nowość ale i wyzwanie ... :-) , zatem po kolei. Skontaktowałem się z serwisem Defro w celu uzyskania dla mojego pieca optymalnych ustawień. Polecono mi wyłączenie sterowania zaworem 4d (do momentu "wygrzania" instalacji "oraz wprowadzenie poniższych ustawień: - temperatura CO/CWU - 55/45 - histereza CO/CWU - 2/5 PRACA: czas podawania 8 s, przerwa 60 s, nadmuch 40% PODTRZYMANIE: 10s, 20 min, nadmuch 10 s co 15 min. Wprowadziłem nowe nastawy do sterownika (K1v2 bez PID), wszedłem w tryb ręczny, rozpaliłem - na dmuchawie 45%. Rozpaliło się ładnie, wygląd kopca jak w "miechu kowalskim", białe mocne płomienie. Trwało to ok. 5 minut. Po czym włączyłem tryb automatycznego palenia i....... kocioł doszedł do 45 stopni, włączyła się pompa CO, po czym po kilku minutach biedak zgasł niestety...... Ponownie rozpaliłem, trzymając w trybie ręcznym rozpalania aż do uzyskania 60 stopni i po włączeniu trybu auto - nadal to samo. Kocioł nie utrzymuje żaru w retorcie. Wygląda to tak jak by żar był coraz mniejszy, przygasa a kocioł "wypycha" go z nie spalonym węglem z retorty - tak jak by węgiel pod żarem nie chciał się zapalać. Próbowałem zmniejszyć podawanie węgla oraz wydłużyć przerwę podawania jednocześnie ale niewiele to dało. Pochodził ciut dłużej i ponownie zgasł. W załączeniu fotki retorty po pewnym czasie pracy na auto - jak widać już wszystko zdechło..... Do startu pieca zakupiłem kilka worków ekogroszku z Castoramy - czarny Ultra Kozica 28Mj (producent Tani Opał Zgorzelec). Jest trochę mokry ale nie cieknie z niego... Zresztą w trybie ręcznym po rozpaleniu aż huczy w piecu - choć może go jednak zbyt krótko rozpalam i żar jest tylko na górze retorty? Bardzo proszę doświadczonych użytkowników o rady od jakich parametrów zacząć i czym próbować ustawić stałopalność kotła..... Chodzi mi o prosty algorytm działania co po kolei i o ile korygować. Pozdrawiam Mariusz
  22. @wwoytek mam jeszcze pytanie; Chodzi o konfigurację zaworu i siłownika (VRG141+ARA661) wpisywaną w ustawienia sterownika: nigdzie nie ma jasno napisane jak ustawić parametry w sterowniku (napisz może jakie masz ty): - czas otwarcia - tu mam 120 s (było w danych tech. siłownika) - skok jednostkowy (max % otwarcia w jednym cyklu - ??? - minimalne otwarcie zaworu - ??? Możesz wspomóc bo coś mi się przedłuża to odpalenie pieca......
  23. @Kammil Miałem taki sam dylemat co Ty.... Obliczenia z ciepła właściwego wyszły i praktycznie identycznie jak twoje. Zdecydowałem się na 12kW bo taki był od ręki. Nie spodziewam się by był za mały.... Ruszt zdejmuje się i zakłada 15 sekund.... Masz fotke po dostawie z założonym rusztem.
  24. Dzięki @wwoytek Odpalę piec i zobaczymy jak sobie będzie radził z tym sterownikiem. Popatrzę jeszcze po cenach sterowników z PIDem, dla Defro sterowniki produkuje zdaje się TECh. Tak przy okazji - nie wiecie może jakie sa odpowiedniki Tech'a dla sterowników Defro K1v.2 oraz K1Pv.2 ?
  25. Czołem. Podepnę się pod temat. Mam taki kociołek ze sterownikiem K1v.2 i zamierzam właśnie odpalić instalację. I pytanie do was: dlaczego wymieniacie/wymieniliście sterownik? Czy ten podstawowy jest niezbyt dobry, ma jakieś wady? I pytanka do @wwoytka: - gdzie kupiłeś i za ile nowy sterownik z PID ? (przy okazji - co zrobiłeś ze starym:-) - jaki masz symbol motereduktora - jak mam funkcje o których piszesz przy podstawowym sterowniku - może piec ma już ten energoosczędny? - widziałem też jakieś informacje o sterowniku SMART II - jest gdzieś już dostępny? I ostatnia prośba: możecie podać optymalne/sprawdzające się ustawienia sterownika dające właściwe spalanie które można wycisnąć ze sterownika K1 v.2?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.