Skocz do zawartości

adozp

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O adozp

  • Tytuł
    Bywa od czasu do czasu

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Sopot
  • Zainteresowania
    Ekonomiczne ogrzewanie

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Dom wolnostojacy bez ocieplenia, 120m2
  • Instalacja
    Stara, grawitacyjna, grzejniki żeliwne
  • Kocioł
    Żubr 17kW, drewno

Ostatnie wizyty

760 wyświetleń profilu
  1. Witam Drewniak - ogrzewam 120m2 i jeszcze dołożę kaloryferki w piwnicy, bo tam pracuję, czyli dojdzie ok. 30m2. Kocioł 17kW w zupełności starcza. Palniki u mnie mają przekrój w najwęższym miejscu 2 x po 2,8cm x 14cm (to daje 2 x 39,2 = 80cm2 . Gdzieś przeczytałem że:"W przypadku drewna liczy się nie wysokość wlotu, tylko pole. W kotle Kalvis K-2 rozmiary otworu palnika 175x24mm dla 10kW (4,2cm2/kW), i 175x39mm dla 16kW (4,265625cm2/kW)" To by dawało 21cm x 6cm / 4,2 = 30 kW. No nie wiem, może wypowiedzą się osoby z większym doświadczeniem w paleniu drewnem. A sprawa szczelności to brak lub jest mozliwość regulacji mocy (dużo za dużo powietrza idzie przez klapę załadoweczą). Dążę do tego aby kocioł był pod całkowitą kontrolą. Dlatego zrobiłem 2 palniki (jak teraz jest cieplej to mógłbym założyć płytkę szamotu na jeden palnik i mam pół mocy! (czyli 5kW :rolleyes: ). Co z tego, że mam mały palniczek, na ruszt położyłbym też zasłonkę z szamotu ( na połowę), jak duzo powietrza idzie przez klapę i palniczek nie dopala i idzie dymmm. :( Dlatego myślę najpierw o zawiasach, już mam koncepcję. Trudność to odlane zawiasy razem z ramką dżwi załadowczych. Myślę zeszlifować zawias (częściowo), potem nawiercić i nagwintować M6 i wkręcić zawiasy od drzwi (takich do pokoju). Tylko czy nie będą za delikatne. Nie pisałem bo myślałem, ze brakuje właścicieli Żuberków, no i mam ostatnio bardzo dużo pracy zawodowej. Bardzo pozdrawiam posiadaczy Żuberków. Zbyszek
  2. Witam Prawie cały sezon paliłem drewnem w kociołku Żubr 17kW po przeróbce na DS. Jest prawie dobrze. Przerobiłem jak na rysunku poniżej. Dodaj do wpisu Po sezonie mam do zrobienia: -wymianę zawiasów w klapie załadowczej (nie mam już siły na uszczelnianie, a szczelność to najważniejsza sprawa), -powiększenie przekroju rur z PW (jest 1/2 cala zmiana na 3/4 cala), -zmiana położenia wylotu na górę dyszy-palnika (aby się nie zapychały popiołem) -przekonstruowanie kanału za dyszą-palnikiem, aby wydłużyć drogę spalin w szamocie -zamocowanie stalowej przegrody na ramie z kątownika, aby łatwo ja było wyjąć do czyszczenia opłomek. Pozdrawiam Zbyszek Żubr 4.pdf
  3. Witam Wreszcie się obrobiłem z pracą. Podobało mi się palenie w prowizorycznym kotle DS, ale przegroda z blaszki się wypaliła. Zrobiłem teraz coś solidniejszego. Załączam zdjęcia z przerabiania. Najpierw wstawiłem 2 rury do PW. Dodaj do wpisu Dodaj do wpisu Potem położyłem szamot (3cm) na ruszt wodny. Dodaj do wpisu Zmontowałem palniki i założyłem przegrodę Dodaj do wpisu Zapaliłem i podoba mi się. Z komina prawie czysto. Dodaj do wpisu Teraz obserwuję. Będę jeszcze poprawiał dalej. Pozdrawiam Zbyszek 29.Palniki pracują zza szyby przez wyczystkę.MOV
  4. Święta racja, to robi żar. To moje początki.Wcześniej niestety było dymienie. Po tygodniu palenia w prowizorycznym palniku DS jestem z jednej rzeczy zadowolony - brak dymienia, lub niewielkie dymienie. Jeszcze obserwuję. Rano (rozpalam o 5-tej) ze względu na ciemność trudno coś powiedzieć o dymieniu. Materiały są: blacha, szamot, tarcze. Jeszcze brakuje czasu, ale już nie długo. Myślę jeszcze o obserwacji palnika przez szybę na otwór wyczystki. Pozdrawiam Zbyszek 18.Palenie w palniku.MOV
  5. Witam Dziś rano rozpaliłem 5-ty raz po prowizorycznej przeróbce. :D Palnik i komora spalania wyglądają jak poniżej. Rozpala się bez problemów, przy tej wielkości "palnika" nie ma problemu (czyli nie ma dymienia) przy rozpalaniu. Płomień jest po kilkunastu sekundach wciągany pod przegrodę. Przy tej prowizorce jak dam 3mm szczelinę na klapie PP to przy rozgrzanym piecu (70-80*C) i rozgrzanym kominie brak całkowity dymienia. :lol: Palę tylko suchym drewnem. Ponieważ jest jeszcze ciepło (u nas 1-7*C) to na razie odpalam rano i kończę około 10-12 tej. Przez resztę dnia zgromadzone ciepło oddaje kilkaset litrów wody w grzejnikach żeliwnych (stara dobra instalacja grawitacyjna) i ciepło w 300 tonowym buforze (mury z pełnej cegły). Chcę teraz założyć nowy miarkownik, szykuję materiał na przegrodę i 2-gą wersję prowizorki palnika. Dodaj do wpisu Dodaj do wpisu Będzie jeszcze kłopot z wyjęciem prowizorycznej przegrody, która musiałem wbić :angry: aby wlazła. :unsure: Pozdrawiam Zbyszek
  6. Ciąg dalszy. Pozdrawiam 7.Pali się!!!.MOV
  7. Witam Wstępną, prowizoryczną przeróbkę zrobiłem. Pali się - bez dymienia do kotłowni, a z komina czasem niewielki dymek, czasem bezdymnie. :) Odpaliłem pierwszy raz wczoraj. Dziś drugi raz. Porobiłem zdjęcia i filmiki. Spróbuję załączyć. W następnym poście ciąg dalszy.
  8. Dzięki Ach te stereotypy (i to z naszego forum mam przed oczyma zdjęcie z kolankiem 1 i 1/4' z PW w palniku). Mocowanie blachy w wycięciu szamotu - ekstra myśl. Podawanie przez ruszt PW z popielnika OK. Będę robił dokumentację zdjęciową przeróbek. Teraz zostaje wziąść się do roboty. Pozdrawiam Zbyszek
  9. Dzięki Sambor i SONY23 . Dlaczego pojawiłem się na forum? Miałem piec gazowy, koszt ogrzewania potworny :wacko:​ . Kupiłem kocioł specjalnie na drewno (tańszy opał). Nie miałem doświadczenia w paleniu w kotłach na paliwo stałe. Tak, że zakup też był przypadkowy :wacko:. Na początku jak paliłem standardowo, to trzeba było biegać co pół godziny podkładać - horror :blink:! Miarkownikiem też nie dało się tego opanować ! Założyłem szyber na czopuchu, Otwieram szyber na max, podkładam drewno, zamykam szyber na minimum (szyber ma wycięcie 25% przekroju).Temperatura mocno poszła w górę, można zagotować wodę w kotle :P. Podkładam co 1,5 godziny. Ciąg mam bardzo dobry. Pytałem się różnych ludzi i nikt nie mógł nic poradzić. Niedawno przypadkowo trafiłem na to forum. Nie spodziewałem się, że są ludzie, którzy zajmują się takimi niby prostymi rzeczami jak palenie w kotle/piecu :D. A to jak widać wielka sztuka. Cały czas jestem pod wrażeniem. Ostatnio 5 lipca goście na weselu mojego 3-go syna, musieli słuchać "o paleniu w kotle". Dlatego jestem bardzo zdeterminowany, aby walczyć z tym "Żubrem" :angry:. O palnik będę się martwił póżniej. Na pierwszy "ogień" pójdzie prosta blacha z podparciem na 2 cegłach szamotu zablokowana u góry o sufit komory spalania oraz szamot na ruszt. Zobaczymy jakie będą efekty. Doprowadzenie PW z popielnika odpada, odległość miedzy rusztami wodnymi jest 1cm, a dodatkowo jest jeszcze mechanizm odpopielania jak w HEF-ie. Z cementu Górkal 70 można zrobić zaprawę do 1700 st.C. Do takiej zaprawy jeszcze kurund i woda. Ewentualnie jakie proporcje? Odlewy tez można zrobić? Zeby się nie bawić z szamotem. Na przykład aby przykryć ruszt wodny trzeba 5 pasów szamotu o szerokości 6cm długości 55cm. Łatwiej byłoby wykonać odlew z takiej zaprawy z dwoma poprzecznymi łącznikami. Można wtedy używać wajchy do odpopielania. Sterowanie ewentualnej klapki ciągu skróconego dam przez wyczystkę. SONY23, nie zrażę się DS-em, w związku z tym co napisałem powyżej :angry:. A zdaję sobie sprawę (jestem chemikiem), że aby dopalić gazy po pirolizie potrzebne są czas i temperatura. Im wyższa temperatura dopalania, tym krótszy czas na spalenie tych gazów. Ale musi być około 1000 a nawet więcej stopni Celsjusza. Dlatego z palnika wyszedł mi taki ślimak. Ale o tym potem. Pozytywną sprawą w tym kotle jest, że opłomki są zamontowane skośnie (spadek około 3cm na 37cm). Wymiennik ma 15 rurek po 16cm!!! długości . Jeszcze jedno. Czy palnik trzeba czyścić :unsure:??? Myślałem, że tam nie osiądą żadne smoły. A trochę drobnego popiołu to poleci z prądem spalin. Gorzej będzie z czyszczeniem opłomek. Blacha musi być demontowalna i 2 częściowa! Pozdrawiam Zbyszek
  10. Witam Czytam tematy o kotłach DS, jest tego bardzo dużo :rolleyes:. Wypunktowałem najistotniejsze i najważniejsze zasady, którymi powinienem się kierować B). 1.Przeróbki były wykonywane tak, aby można było wrócić do stanu pierwotnego. 2.Przeróbki trzeba wykonywać etapami (etapy trzeba rozważyć logicznie, ewentualnie coś policzyć ;)). Po każdej przeróbce próby palenia w kotle. 3.Trzeba rozważyć analogie z zachowań kotłów po podobnych przeróbkach (dlatego dużo czytam forum). Teraz etapy przeróbki: 1.Wstawienie blachy od góry komory spalania, aby kocioł stał się KDS-em. Muszę podzielić blachę na dwie części, aby wstawić ją do komory spalania przez otwór zasypowy (wymiar 250 x 300). 2.Wycięcie otworu w w/w blasze i założenie klapki krótkiego ciągu, aby ułatwić rozpalanie. Spodziewam się dymienia podczas rozpalania ze względu na opory przepływu przez palnik. Tu zastanawiam się nad sposobem zamykania klapki krótkiego ciągu jak to zrobić (?). 3.Wykonanie i montaż palnika w komorze spalania. Palnik nie będzie łatwy do wykonania ze względu na szczupłość miejsca. Tu mam do dyspozycji 370 x 150 x 210 (szerokość komory spalania x wysokość do opłomek x głębokość). Głębokość można by chyba zwiększyć nieco w stronę komory spalania (zmniejszając długość rusztu). Palnik, jeżeli zdecyduję się na załączony w kształcie ślimaka, to aby go złożyć to muszę dwa boki palnika wkleić wewnątrz w komorze spalania. Na załączonym rysunku palnika nie zaznaczyłem miejsca doprowadzenia PW, ale chyba powinno być gdzieś na początku palnika (?). Rura PW do palnika pójdzie z drzwiczek środkowych. Tu jakaś klapka regulacyjna. 4.Wyłożenie płytkami szamotu dolnej części komory spalania. Też etapami. Tu tak jak napisał SONY23 boki nie będę wykładał (strata na szerokości, najdłuższe kawałki drewna (do około 35cm) układam w poprzek komory spalania, ewentualnie pionowo. Najważniejsze, chyba jest wyłożenie rusztu. Tu proszę szanownych forumowiczów o komentarze odnośnie tego, co napisałem powyżej. Co skorygować, co zmienić i dodać :rolleyes:. Jeszcze sprawa materiałów, proszę o opinię: -blacha - dać 5mm, czy grubszą (po stronie opłomek w dolnej części może być spora temperatura :angry:) -sznur do uszczelnienia tymczasowego blachy i klapki krótkiego ciągu (ten do drzwiczek jest do 500 st.C) -wystarczy? -beton żaroodporny na palnik - znalazłem odporny do 1350 st.C (BOS 135), czy tym betonem skleić boki palnika i zaszpachlować szczeliny? a może jest coś bardziej elastycznego ze względu na róznice rozszerzalności betonu i stali? Dodatkowo zastanawiam się nad regulacją mocy kotła. Jak to zrobić (szamotowa przesłona na wlocie do palnika?) Jak dopracujemy (mam taką cichą nadzieję) wspólnie szczegóły to rozrysuję ostateczną wersję przeróbki kotła :). Rozpisałem się, ale jakieś założenia i plan działania najlepiej przekonsultować z fachowcami, których nigdzie poza forum nie znajdę! W tygodniu na razie mam sporo roboty, tylko w wolnych chwilach czytam forum o KDS-ach i zastanawiam się nad szczegółami. Dzięki za odpowiedzi i wielki szacunek za wiedzę. Pozdrawiam Zbyszek Palnik1.pdf
  11. Witam Dodałem podziałkę do rysunku. Pozdrawiam Zbyszek Kocioł Żubr 17kW przeróbka1.pdf
  12. Witam i dziękuję za porady :). Mam dzięki czytaniu forum już sporo informacji. W komorze spalania jest trochę mało miejsca na palnik, ale mam pewien pomysł, zobaczę jak wyjdzie B). Aby gazy się dopaliły trzeba trochę czasu, muszę wydłużyć droge spalin w palniku. Może między rurami by się udało, jest około 3cm :(. Przeróbki będę robił etapami i obserwował jak pracuje kocioł. Ale na razie jeszcze zbieram informacje. Pozdrawiam Zbyszek
  13. Witam Mam kocioł "Żubr" 17 kW na drewno, z Hajnówki. Po zapoznaniu się z wieloma wypowiedziami szanownych forumowiczów postanowiłem go zmodernizować. Nie jestem z niego zadowolony. W załącznikach: szkice kotła przed przeróbką, oraz po przeróbce. Przeróbka polegałaby na wstawieniu grubej (5mm) blachy oddzielającej palenisko od opłomek, wyłożeniu dolnej części paleniska oraz rusztu wodnego płytkami szamotowymi, oraz wstawieniu palnika do dopalania smół i gazów z drewna. Ruszt wodny zostanie wyłożony szamotem tak, aby popiół przechodził szczelinami do popielnika. Do sezonu grzewczego jest jeszcze sporo czasu. Liczę na opinię i porady od forumowiczów w tym "nudnym śpiącym, letnim okresie". Czytam z coraz większym zainteresowaniem wypowiedzi na forum. Szacunek Zbyszek Kocioł Żubr 17kW.pdf Kocioł Żubr 17kW przeróbka1.pdf
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.