Skocz do zawartości

eeliasz14

Forumowicz
  • Postów

    15
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia eeliasz14

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. a ze smołą jak sobie radzisz dużo jej masz w komorze załadowczej? albo w tej zabudowanej części musisz coś czyścić?
  2. a Ty drewniak jaki masz rozmiar palnika i czym ogrzewasz?
  3. witam ponownie po dłuższej przerwie, obiecałem że podzielę się z wami moimi doświadczeniami w przebudowie kotła wiec już opowiadam. Kocioł przebudowałem według szkicu drewniaka czyli na ruszt pod palnik i okolice blacha zeby nie zasysało lewego powietrza, ściana zbudowana z cegieł szamotowych przed opłomkami, palnik dikij petia tylko wlot nie półkolisty tylko prostokąt 11 x 9, tyle ze wskazówek które dało się zrobić w moim kotle bo: -wysokość pierwszej opłomki od rusztu wodnego to 17,5 cm -odległość najniższego opłomki od tylnego płaszcza to coś koło 3,5 (płytka szamotowa wchodzi na styk) dlatego cały palnik musi być niski nie ma więc mowy o dobrym dopaleniu spalin bo zaraz jest opłomka i płaszcz który schładza spaliny, chyba ze wymodeluje się odpowiednio cienką płytkę o grubości 1 cm, tylko wtedy zostanie przestrzeń 2,5 cm na spaliny. Moim zdaniem to za mało. No i najbardziej rażąca wada to asfalt w komorze załadowczej rosnący w ekspresowym tempie. Przy dokładaniu dym wydostający się do kotłowni... Pomysł może dobry ale wymaga dużo poprawek. Trzeba by było jakąś klapkę krótkiego obiegu czy wyciąg. Nie wiem tylko dlaczego ta smoła na sciankach kotła się osadza? płaszcz wodny studzi dym czy może drewno za mokre? co jakbym dookoła ułożył płytki szamotowe bo komora wciąż duża i wystarczy miejsca
  4. No ale ten przelot spalin nie będzie zbyt mały? Zostanie nie całe 2 cm więc nie wiem czy to nie za mało. Nie znam się w sumie na tym, kupię tą płytę tak jak mówisz i zaprawe jak nie wejdzie to coś ukleje z zaprawy. Może będzie dobrze
  5. Jednak mniej ok. 5 cm. Przeszkadza to w czymś?
  6. Tu akurat mało. No oko nie mierząc z 7-8 cm.
  7. Od rusztu to pierwszej dolnej rury jest 25 cm. A czemu pytasz?
  8. Jeszcze jedno pytanko. Zmniejszyłem kociol do GS. Jest znaczna poprawa ale to jeszcze nie to. Sprobuje przerobić go na DS tylko w miejscu zaznaczonym na zdjęciu za palenikiem jest bardzo mało miejsca żeby wstawić płytę szamotowa, czy można zamian płyty wstawić płytkę ceramiczną taka która na podłogi się kladzie? Nie popęka ona?
  9. Kurcze dzięki wielkie jeszcze raz za pomoc nie spodziewałem się takich odpowiedzi. Nie pozostaje nic innego jak testowac, o wynikach postaram się poinformowac jak najszybciej
  10. Dzięki za zainteresowanie tematem i za pomoc. Mam teraz dużo czytania na wieczór i mało czasu na zastanowienie bo zima tuż tuż. Gdyby jednak się okazało że to zbyt skomplikowane (budowa ds) sprobuje zamurowac cześć rusztu. Zobaczymy co będzie na początek tylko boczne ścianki a te rury z tyłu zostawić bo dookola to raczej nie osiągnie temperatury
  11. Wytlumaczcie mi jeszcze co to ten palnik w dolniaku bo jakoś ciężko mi sobie to wyobrazic. I jeszcze do upewnienia narmet ma budowę podobna do tego na rysunku. To jest typowo górny czy górno dolny bo juz nie jestem pewien
  12. Czyli co kociol bubel? Da się chociaż trochę to naprawic czy nie ma szans na czyste spalanie.
  13. Ja rozumiem że z gó... a bata nie ukręci i że sam raczej nic nie zrobię dlatego was pytam. Palić głównie będę drewnem sezonowanym mam go dużo. Głównie sosna brzoza i opoly dębowe w mroźnejsze dni węgiel, nie wiem jakiej kategorii ale leży już chyba z 3 rok ze względu na to że łatwo zagotowac wodę i się kisi nie pali
  14. Wiadomo wygodniej było by palić w dolniaku tym bardziej że ojca ciężko będzie przyzwyczaić do palenia od góry (przychodzi doklada i odchodzi). Powiedzcie mi jeszcze na czym polega budowa tego palnika, w wielu wątkach przewija się temat a ja nie wiem o co chodzi. Czysto teoretycznie bo raczej nie da rady tego zrobić u mnie. W moim przypadku chyba tylko zabudowa jak kolega wyżej radzi tylko nie wiem czy dookola murowac czy tylko boki
  15. Witam, Zacznę od razu że czytałem wasze forum, czysteogrzewanie i wiele innych ciekawych stron, w każdym problem jest podobny do mojego ale jakoś nie mogę wyszukać konkretnej odpowiedzi. Posiadam kocioł NARMET Anddrzej Ostaszewwski 24 kW górnego spalania który ma za zadanie ogrzać dom jednorodzinny o powierzchni około 150 m2 ocieplonego styropianem 10 cm. Jak widać kocioł jest mocno przewymiarowany na taki metraż. W zwiazku z tym ze kocioł nie jest stary ma mniej więcej 5 lat szkoda mi go trochę wyrzucać bo o odsprzedaży nie ma nawet mowy (nikt nie kupi a tez nie chce przeróbek). Z formum dowiedziałem się że można do delikatnie zabudować cegłami szamotowymi wtedy straci trochę swojej mocy tylko w moim przepadku jest to trochę cięzkie do wykonania bo kocioł posiada ruchomy ruszt do popiołu (wystające blachy pomiędzy rusztem) i z każdą próbą przegarniącia będzie blokować się o cegły. Co do samego palenia próbowałem palić od góry na początku jest dobrze ładnie powoli pali się u góry bez dymu a później żar pochłania cały zasyp i muszę zamykać powietrze zeby nie zagotować wody. Przy obecnych pogodach w grę wchodzą tylko przepałki albo kiszenie opału. Czy jest możliwość przeróbki kotła na dolne spalanie może wtedy bedzię trochę czyściej?? poradźcie mi co w tej sytuacji robić bo nie mogę patrzeć jak to wszystko obrasta w sadzę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.