Witam,
Mam w tej chwili na całym parterze ogrzewanie podłogowe, układ grzeje piec elektryczny kospela (Ekco.Ln2p) kocioł w układzie zamkniętym, w ten układ będzie jeszcze wpięty piec gazowy kondensacyjny (na propan). W tej chwili wszystko działa, ale chciałbym w łazience zainstalować grzejnik typu "drabinka" a na poddaszu w sypialni zamiast podłogówki dać grzejnik. Na poddaszu będzie osoby rozdzielacz do podłogówki. W tej chwili jeszcze nie mieszkam, dlatego mogę spokojnie przerobić układ. Domek mam mały, pomieszczenie, które robi za kotłownie również jest małe (8m3 nie m2!), dlatego muszę dobrze wszystko rozplanować. Chciałbym żeby piece pracowały na niskich parametrach, gdy grzeje tylko podłogówkę, a na wyższych dopiero gdy włączę grzejniki. Pytanie jak to zrobić, żeby po uruchomieniu grzejników temperatura zasilania podłogówki nie zmieniła się?. Do głowy mi przyszedł pomysł żeby wpiąć powrót grzejników do zasilania podłogówki, a zasilanie podłogówki do zasilania grzejników (za pomocą dwóch zaworów 3d), musiałbym tylko ręcznie na piecu ustawić wyższa temperaturę, ale to nie jest problem, problemem może być niestabilna temperatura na zasilaniu podłogówki. Czy są inne rozwiązania?. Zależy mi na w miarę prostym układzie.