1. Z tego co się dowiadywałam to te klapki fabrycznie takie są. Jakieś zabezpieczenie (minimalny ciąg powietrza) ale jeszcze raz zadzwonię do producenta i się dowiem.
2. Piec jest sterowany elektronicznie. Dokładnie taki http://obrazki.elektroda.pl/9523829300_1361626184.jpg
+ z boku dmuchawa
3. Klapka krótkiego obiegu wydaje mnie się że zamknięta ale jak to mogę sprawdzić naocznie? (przepraszam, no po prostu się nie znam :( )
4. Węgiel kamienny KWK WESOŁA pewna jestem bo to deputat z kopalni. ( kupiłam ostatnio worek 25 kg węgla kopalni z Bielska Białej w praktikerze) też orzech tylko większy - efekt ten sam.
5. Nie palę w ogóle drzewem, tylko jak rozpalam, potem już tylko węgiel.
6. Z tą mocą się zgodzę ale kocioł był montowany przez firmę 7 lat temu, gdzie doba internetu nie była tak powszednia. A jak instalator i projektant mi mówi że tyle potrzeba a ja się nie znam to nie zaprzeczam :( Teraz już trochę wiem, ale kobieta ma na prawdę ciężko jeżeli chodzi o wszelakiego sprawy instalacyjne.
Doczytałam, tu na forum, że nie mogę dusić kotła i kisić węgla tylko, nie wiem jak mam to zrobić, skoro nie mam żadnych otworków, tylko tą nieszczęsną klapkę i dmuchawę.
Wydaje mnie się że kociołek potrzebuje tlenu tylko ja nie potrafię mu go podać.....