Witam wszystkich po raz pierwszy!
Posiadam w domu instalację, gdzie połączone są piece na gaz i na paliwo stałe. Problemem z używaniem pieca węglowego, właściwie od początku jego pojawienia się, była niewystarczająca temperatura na grzejnikach (max 60 stopni, kiedy woda w kotle już się gotowała, a przy temperaturze 60 st. na kotle grzejniki mają max 40 st.). Prosząc najpierw o opinię autora naszej instalacji, a potem jeszcze innego fachowca nie dowiedzieliśmy się zbyt dużo, dlatego postanowiłem sam spróbować dojść do sedna problemu zanim dam się oszukać kolejnemu hydraulikowi i naciągnąć na niepotrzebne wydatki.
Schemat obecnej instalacji prezentuje się następująco:
Część "gazowa" instalacji sprawuje się bardzo dobrze, problem dotyczy tylko cześć z kotłem węglowym. Po kilku lekturach na różnych forach zauważyłem, że kompletnie bez sensu jest rozwiązana instalacja zaworu czterodrogowego, który nie spełnia w tej chwili żadnej funkcji poza byciem ciekawą ozdobą. Co więcej, woda na wymienniku z obu stron płynie w tym samym kierunku, a chyba powinno być odwrotnie. Zastanawiające jest też to, że woda z kotła płynie najpierw do wymiennika i potem dalej do ogrzewacza CWU, ale z temperaturą wody w kranie nie ma problemu.
Nie wiem czy samo poprawienie tej instalacji rozwiąże problem z grzejnikami, bo też jest możliwe złe dobranie wymiennika albo jego zakamienienie (nie jeden raz z pieca zrobił się czajnik). Jednak mam kilka propozycji i bardzo byłbym wdzięczny za opinię i z góry serdecznie dziękuję!
Opcja 1 - wywalić zawór 4D - skoro już kilka lat piec chodzi na "zimnym" powrocie, to może ten zawór nie jest tu konieczny :P
Schemat:
Opcja 2 - przełożyć zawór we właściwe miejsce. I tu jest mój problem, bo na 100% nie wiem gdzie w moim przypadku by to miejsce było oraz czy nie potrzebowałbym dodatkowych pomp i gdzie je umiejscowić. Oczywistą sprawą jest, że chciałbym ponieść jak najmniejsze koszty. Mam takie dwie propozycje:
Na pierwszym schemacie chyba niezbyt korzystne jest ustawienie zaworu 4D pomiędzy wyjściem z kotła a wymiennikiem, natomiast na drugim prawdopodobnie przelew trzeba by podłączyć bliżej pieca.
Pytania: Gdzie i ile pomp? Czy coś jeszcze tam powinno się znaleźć? Któremu ze schematów najbliżej do bycia prawidłowym i co jest do zmiany?
Na końcu nadmienię, że jestem kompletnym laikiem i wiedzę zdobywałem tylko pod kątem mojej instalacji i to w dość krótkim czasie, dlatego proszę o otwartą krytykę moich powyższych teorii. Rysunki starałem się robić możliwie dokładnie (może nawet zbyt dokładnie, ale w momencie ich sporządzania jeszcze nie wiedziałem co jest tak na prawdę istotne ;) )
Jeszcze raz z góry dziękuję za poświęcony czas.
Pozdrawiam