Mayu
Forumowicz-
Postów
21 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Mayu
-
dzięki Sambor!!! Faktycznie jest!!! Wcześniej nie zauważyłem tego otworu ze względu na umieszczenie zasobnika w taki sposób, że ciężko było wetknąć tam głowę by rzucić okiem i jakoś umknęło mi to też w tej instrukcji, której wycinek wrzuciłem. Jeszcze raz dzięki :)
-
Witam. Mam zasobnik CWU firmy Kospel model WW-120. Czytałem już na forum o możliwościach podłączenia czujnika temperatury, ale mam pytanie: czy można wymontować z tego bojlera termometr i w jego miejsce wstawić czujnik i jak to zrobić? Chodzi mi o to czy można się spodziewać tam kapilary/pochwy, z której można zdemontować bez konieczności spuszczania wody z bojlera termometr w miejsce którego można by zamontować czujnik od sterownika pompy ładującej CWU? Heh wyszło zdanie wielokrotnie złożone ;)
-
Zgadza się - dlatego chcę tak właśnie zrobić. Nie wiem czy na wszystko starczy funduszu ale sterownik i siłownik można dokupić później. Możesz podać co wybrałeś tzn jakiej marki i jaki model sterownik i siłownik bym miał na uwadze. Miarkownik oczywiście jest.
-
Tak chcę właśnie zrobić w przyszłości bo aktualnie to zbyt duży wydatek by wszystko na raz ogarnąć. Sam piec pochłonął sporo środków a drugie tyle wygląda na to ze trzeba by włożyć w osprzęt, materiały i robociznę. Wszystko byłoby super gdybym wtedy mógł tylko włożyć świecę do pieca i nią grzać cały dom ale niestety muszę jeszcze kupić opał na zimę. Chyba wspominałem o tym, że wymiana pieca nie była planowana. Dlatego pytałem na początku o troszkę tańsze rozwiązanie w instalacji ale teraz skłaniam się ku temu by zrobić to tak jak przykazał producent pieca. Przykładowe instalacje podane przez niego były tu: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/17905-prośba-o-pomoc-przeróbka-instalacji/?p=189851 Sęk w tym, że to co tam jest wygląda dla mnie sensownie. Tylko, że będą trochę kosztować. Wybrałem wariant drugi ale w tym sezonie nie dam rady na siłownik i sterownik jeszcze wydać kasy. Być może moje uproszczenia tego schematu we wcześniejszych postach były nie do przyjęcia. Ok to zrozumiałe nie jestem fachowcem. Dlatego wycofuję się z tego. Ale gdy do tych zalecanych przez producenta instalacji nadal macie zastrzeżenia i próbujecie je zmieniać to ja już mam wtedy masakrę w głowie bo nie wiem czy producent nie do końca wie jak ten piec zamontować czy też Wy chcecie pokazać, że wiecie lepiej. Zdaję sobie sprawę, zawór różnicowy jest zbędny z powodu zbyt cienkich rurek do grzejników ale w przypadku awarii prądu w sugerowanym przez Was rozwiązaniu pompa i zawór zwrotny w szeregu mogą nieźle zatamować swobodny przepływ wody i w obiegu CO i CWU więc dlatego wygląda jakby miał wszystko przelewowy przyjąć na siebie. Dla mnie to jest bez sensu. być może rurki są za cienkie ale teraz nawet w przypadku braku prądu potrafią mi grzać te grzejniki nie na pełnej mocy ale jednak wiec jest i tak zawsze chyba lepszym rozwiązaniem żeby w przypadku takiej sytuacji woda mogła swobodniej przepływać przez układ niż żeby ją coś jeszcze bardziej dławiło. Wygląda na to, że trochę na siłę próbujecie go modyfikować przy okazji robiąc mi papkę w mózgu - z całym szacunkiem i bez obrazy. Zadając pytania tu mam jeszcze większy mętlik w głowie niż miałem. Wybaczcie ale chyba zrezygnuję z pomocy zanim zwariuję i zacznę rzucać mięsem. Dzięki mimo wszystko za chęć jej niesienia i pozdrawiam.
-
Zdecydowałem się na 4D na razie manualnie a potem automatykę. Nadal jednak nie wiem jakie w proponowanych przez Ciebie i sambora zmianach będzie zabezpieczenie przed awarią pomp lub prądu. Całą "para" pójdzie w naczynie przelewowe?
-
Tak, zgadza się, 2 piętra ok 6-7m od zasilania pieca do najwyższego punktu. no to dobrze, że nie musi być aż tak wysoko. Czekam na odpowiedzi na pozostałe pytania. Dzięki
-
Zdaję sobie sprawę z tego, że każdy ma swoje życie a pomaganie na forum to nie praca etatowa. Wybaczcie zatem, że zadaję kolejne pytania zanim otrzymałem odpowiedzi na poprzednie ale czas mnie nagli a temat wisi w powietrzu bez odpowiedzi gdy ja z wypiekami na twarzy czekam na jakąś zerkając co chwilę - niewiedza jest męcząca ;) W międzyczasie poczytałem o wyższości zaworu 4D nad 3D i znowu mam wątpliwości, w którą stronę iść. 3D z termostatem to wyjście o wiele tańsze niż 4D z siłownikiem i sterownikiem ale podobno korzystne głownie dla ochrony pieca. Rozważam cały czas kupno 4D i na razie manualną z nim zabawę i eksperymenty z nastawami a może w przyszłości siłownik i czujnik. Producent pieca zaleca taką instalację jaką podałem w pierwszym poście i na której bazowałem. Dla przypomnienia: Ale podaje też taką opcję: Która z nich jest lepsza, efektywniejsza a na dłuższą metę również oszczędniejsza jeśli chodzi o zużycie opału? Pomóżcie mi proszę w dokonaniu wyboru i zaprojektowaniu instalacji, Muszę to ogarnąć do następnego weekendu a jeszcze zamawianie i oczekiwanie na części mnie czeka. Dlatego wybaczcie mi moją niecierpliwość. Oczywiście czekam również na odpowiedzi dotyczące mojego wcześniejszego posta i jakieś uzasadnienie. Dziękuję z góry i czekam z niecierpliwością.
-
Przeglądając fora natrafiłem na takie informacje, że w przypadku zastosowania pompy na zasilaniu naczynie przelewowe powinno znajdować się min 30cm ponad najwyżej położonym elementem układu a w przypadku zainstalowania pompy na powrocie to musi być 0,7 x H (wysokość podnoszenia słupa wody przez pompę). Dla pompy, którą mam wysokość podnoszenia to 4m czyli 0.7 x 4m = 2.8m ponad najwyżej położonym elementem CO. To jest chyba wyciąg z normy PN-91/B-02413 ale mogę się mylić. http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1900517.html Jeśli zawór różnicowy jest zbędny to jakie będzie zabezpieczenie w przypadku awarii pompy CO lub braku prądu? (te ostatnie nadal dość często występują u mnie)
-
Czyli chodzi CI o coś takiego? Pewnym problemem może być jednak umieszczenie naczynia przelewowego 2.8m nad najwyższym grzejnikiem bo według norm i parametrów mojej pompy to tak wychodzi. Jednak jest to możliwe do uzyskania po pewnych zabiegach. Ale pozwól, że zapytam Cię jeszcze o taką koncepcję jako wyście alternatywne na wszelki wypadek. Wygląda na to, że ten sposób byłby droższy ale czy równie dobrze spełni założenia, o których pisałem w pierwszym poście? PS. Zdaję sobie sprawę z tego, że do każdej pompy sterownik musi być ale o tych sprawach później jak już zatwierdzimy projekt ;)
-
mak Chodzi o dołożenie dodatkowej pompy czy przeniesienie tej z zasilania ?
-
Witam. Wiele by pisać o tym ile już czasu spędziłem na robieniu doktoratu z centralnego ogrzewania ale im więcej wiem tym wiem mniej. Niestety lokalni fachowcy wiedzą tyle samo. Dlatego sam muszę zaprojektować sensownie instalacje a właściwie jej przeróbkę a potem stać z batem nad instalatorem ;) .Ale to mi już sen z powiek spędza. Dlatego poddałem się i po 2 miechach szperania i czytania całego internetu nie obeszło się bez zadania pytań i prośby o pomoc. Stary piec szlag trafił. Kupiłem nowy Defro Optima Komfort 15Kw bez elektroniki. http://www.defro.pl/kotly-z-optima-komfort.html Dom przedwojenny nieocieplony, z oknami plastikowymi, 125m2 powierzchni użytkowej, dwa piętra, kotłownia w piwnicy, stara instalacja w miedzi, pojemność układu ok 200l, bojler 100l, sterownik pompy z czujnikiem przylgowym. Dobru ciąg kominowy. Aktualnie rury fi28 obejmują połączenie z zasobnikiem cwu (zasobnik poziomy zainstalowany ok 0,5m od pieca i kilkanaście cm powyżej niego) oraz pompę z bypassem. A już pod sufitem kotłowni zredukowane są do fi22 gdzie następuje rozdzielenie na dwa piony. Od pionów do grzejników rury fi16. Schemat aktualnego połączenia (jeszcze ze starym piecem) pokazuje, że nie było to zbyt bezpieczne połączenie (najlepszy fachowiec w okolicy je robił kilkanaście lat temu): Jeden z zalecanych przez producenta pieca przykład montażu: A ja chciałbym zrobić to przy użyciu jak najmniejszej ilości elektroniki, czujników i urządzeń pobierających prąd ale oczywiście tak by to miało sens, czyli żeby piec miał ochronę temperaturową, by w domu było ciepło a w zasobniku cwu woda po nagrzaniu się nie oddawała później tego ciepła grzejnikom po wygaśnięciu w piecu. Teraz musiałem robić to manualnie tzn jak piec przygasał to "odcinałem" zasobnik i wtedy woda o wiele dłużej i cieplejsza była dostępna w kranie. Ale nie zawsze tego pilnowałem. Dodam, że w piecu rzadko palę "ciągle", jest raczej codziennie "przepalany". Wymyśliłem coś takiego jako kompromis pomiędzy tym co jest a tym co bym chciał zważywszy na ograniczone fundusze. Proszę Was teraz o ocenę tego czy poniższy schemat ma sens, czy poprawnie zadziała tzn czy spełnione zostaną powyższe założenia. Jakie poprawki ewentualnie nanieść. Gdy w tej kwestii zostanie wszystko wyjaśnione będę miał kolejne pytania ale tym potem. Z góry dzięki.
-
Kocioł C.o. 15Kw Kontra 25Kw - Pilnie Proszę O Pomoc!
Mayu odpowiedział(a) na Mayu temat w Kotły zasypowe
Ok o to mi chodziło a tamten wątek kolegi lysy1l czytałem róznież. Dzięki. Teraz czas sprawdzić składy czy oni wiedzą co mają ;) -
Kocioł C.o. 15Kw Kontra 25Kw - Pilnie Proszę O Pomoc!
Mayu odpowiedział(a) na Mayu temat w Kotły zasypowe
Szukam nie tylko tu ale ogólnie w necie info na temat doboru węgla. Czytam o gatunkach, o kopalniach ale na dobrą sprawę nie znajduję nic co by rozwiało moje wątpliwości. Bo okazuje się przy tym, że jest o wiele więcej parametrów poza grubością węgla i jego kalorycznością, które trzeba poznać. I znowu doktorat trzeba robić. Mało tego. W okolicznych składach to nie wiem czy sami sprzedawcy będą zorientowani co sprzedają jeśli się nie zgłębią w papiery od dostawcy bo jedyne parametry jakie znajduję na składach to właśnie grubość (kostka, orzech, groszek itd), kaloryczność, gatunek i oczywiście rodzaj opału (kamienny, brunatny). Siedzę od rana dziś i przeglądam tylko te forum za radą lysy1l by znaleźć odpowiedź ale znowu jestem w kropce bo po prostu nie znam się na tym. Nazwy kopalni, węgle płomienno-gazujące lub gazujące itp - kurcze, znowu muszę się uczyć wszystkiego. Już tyle czasu poświęciłem tematowi by zrozumieć i poprawnie, optymalnie palić a teraz znowu kolejna przeszkoda. Więc nie zostaje mi nic innego jak zostać znowu "expertem", tym razem w dziedzinie opału zanim go kupię bo ci, którzy już są expertami na tym forum nie zawsze chcą się podzielić swoją wiedzą tylko odsyłają do wyszukiwarki lub do postów, które nigdy nie przedstawiają dokładnie takiej samej, identycznej sytuacji. Bez obrazy, czytam je ale nie zawsze potrafię wszystko ogarnąć - pytania zadaje w ostateczności. lysy1l - nie chcę się z Tobą spierać bo masz rację, natrafiałem między innymi na Twoje posty i wiem, że znasz się na rzeczy. Pomóż, doradź - podziel się swoją wiedzą.Dzięki. -
Kocioł C.o. 15Kw Kontra 25Kw - Pilnie Proszę O Pomoc!
Mayu odpowiedział(a) na Mayu temat w Kotły zasypowe
Hey. Witam ponownie. Przetestowałem palenie od góry w tym piecu według waszych wskazówek i jest ok, więc w tym sezonie dam mu jeszcze szansę ale będę palił raczej kombinując oba sposoby: rozpalać od góry węgiel ale po jego wypaleniu nie gasić tylko dokładać drzewo - muszę się go pozbyć bo w przyszłym sezonie chyba jednak zmienię kocioł na wspomniany przeze mnie wcześniej Red/Heiztechnik. Czas wypalania faktycznie się wydłużył z 3-4 godzin do ok 6-7 na węglu, drzewo wypalało się w 2 godziny dlatego tylko raz nim paliłem w ten sposób. Jednak bardzo powoli się nagrzewa woda w instalacji więc ciepło to dopiero po jakichś 2-3 godzinach można odczuć w domu. Teraz jeszcze nie ma mrozów ale w zimie nie będzie to zbyt fajne jednak i tak będę palił tym sposobem. Dymu prawie nie widać jak z komina leci. Zrobiłem tak jak pisał kolega darecho i zasłoniłem szczelinę płytką szamotową a do kanału górnego dodałem "zawirowacze" własnej roboty ;) Wcześniej oczyściłem konkretnie piec ale przez tę zasmoloną powłokę nie udało mi się przebić. Podejrzewam, że ta warstwa skutecznie obniża sprawność pieca i stąd problem z nagrzaniem go. Znajomy na te słowa wspomniał o jakimś magicznym proszku, który to kupił jakiś czas temu w sklepie z kotłami itd. a który to wrzucało się na rozżarzony węgiel (a nawet koks) i który w wyniku reakcji powodował odwarstwianie się tego smołowego, twardego nalotu na wewnętrznych ściankach kotła co umożliwiało zeskrobanie go. Jest coś takiego? Czytałem wiele postów na forum na temat tej twardej powłoki i nikt nie wspominał o tym by był jakiś magiczny środek do jej usuwania. Jeśli macie jakieś pojęcie na temat jego istnienia oraz o tym czy jest bezpieczny i dla mnie i dla kotła to dajcie jakieś info. W między czasie był też Pan, który sam spawa piece a o którym pisałem już wcześniej. Ma jeden wzór o różnych mocach i nie spawa jakichś wynalazków czyt. czyichś projektów. Mówił z sensem jednak nie jestem pewien czy konstrukcja jego pieca jest jakaś lepsza od tych ze sklepu. Jednak zwrócił mi uwagę na kilka rzeczy w instalacji, które by poprawił, np że on jest zwolennikiem instalowania pompki na powrocie a nie zasilaniu, że zawór zwrotny powinien być ustawiony w poziomie. Z tego co się dowiedziałem to mój zawór zwrotny nie jest zaworem zwrotnym tylko jakąś popierdułką - membrana ze sprężynką, która już dawno pewnie jest zawalona jakimś syfem przez co nie do końca się przymyka a przez to woda krąży przez pompkę i częściowo wraca z powrotem na nią. Jest jeszcze kilka kwestii do rozwiązania choćby taka: czy lepiej ustawić by pompka załączała się przy niższych czy wyższych temperaturach wody? Przy jakich konkretnie temperaturach? Ktoś z Was wyczaił jakieś optymalne ustawienie? Druga kwestia to jak optymalnie ustawić zawory kulowe na wlocie i wylocie bojlera (o ile to możliwe za ich pomocą) by woda w nim w miarę szybko się nagrzewała i bardzo powoli się wychładzała. Teraz niestety jest tak, że jak woda w układzie jest już chłodna bo w piecu przygasa to i woda w kranie chłodna. Wydaję mi się, że bojler powinien trzymać jeszcze kilka godzin to skumulowane ciepło a nie wyziębiać się tak szybko jak kaloryfer. Ale w tej chwili najbardziej potrzebuję informacji jakim węglem najlepiej palić jeśli chodzi o górne palenie? Kostka, orzech, groszek? Jaka kaloryczność? Im wyższa tym lepiej czy być może do tego typu palenia wskazana jest niższa kaloryczność? Wiem, że w instrukcjach kotła czasem jest taka notka ale tutaj poza jakąś tam normą jej nie znajduję tak samo jak i w instrukcji do prawdopodobnego następcy. Próbuję to na chłopski rozum wziąć i tak: grube kęsy dłużej się wypalają ale nie wejdzie ich dużo do kotła i będzie dużo luk powietrza czyli to nie jest dobre. Drobny węgiel dobrze wypełni komorę kotła ale też szybciej się wypalają jego małe kawałki, z których się składa. Więc co jest optymalne? Jaki rozmiar i jaka kaloryczność? Proszę o szybkie info bo chciałbym zamówić w tym tygodniu odpowiedni opał. Dzięki z góry i jeszcze na pewno się odezwę jak skończę kombinować ;) Pozdrawiam -
Kocioł C.o. 15Kw Kontra 25Kw - Pilnie Proszę O Pomoc!
Mayu odpowiedział(a) na Mayu temat w Kotły zasypowe
krzych64 - zawór bezpieczeństwa jest za naczyniem, nie widać go na zdjęciu. -
Kocioł C.o. 15Kw Kontra 25Kw - Pilnie Proszę O Pomoc!
Mayu odpowiedział(a) na Mayu temat w Kotły zasypowe
Andrzej_M_ - czyli Twoim zdaniem to chłyt marketingowy tego Pana, tak? -
Kocioł C.o. 15Kw Kontra 25Kw - Pilnie Proszę O Pomoc!
Mayu odpowiedział(a) na Mayu temat w Kotły zasypowe
Rozumiem jameess, że chodzi Ci o to, że to układ zamknięty i mam koło pieca naczynie przeponowe. Widzisz, zauważyłem, że u nas przeciętny człowiek musi znać się na wszystkim co zamierza zrobić, kupić itd. Ale fachowcy już nie koniecznie podlegają tej regule. To naczynie oczywiście polecił fachowiec montujący nam piec ale nie ten, który mam teraz tylko jeszcze poprzedni czyli jakieś 15 lat temu. Tłumacząc, że tak się teraz robi bo już nie trzeba zbiornika wyrównawczego, już nie musi być to obieg otwarty itd itp. Gówniarzem byłem wtedy więc co maiłem do gadania. Za to nie było mnie przy doborze i wymianie poprzedniego pieca na obecny. Mieszkałem gdzie indziej. Piec został wymieniony ale instalacja nie. Wróciłem dwa lata temu na stare śmieci i nie potrafię rozgryźć palenia w tym piecu. Czytając teraz te forum uczę się wszystkiego żeby wiedzieć prawdopodobnie więcej niż Ci lokalni fachowcy od siedmiu boleści polecający mi piec 25kW. Może i znają się na robocie, wiedzą co i jak podłączyć ale chyba teoria nie jest ich silną stroną. Mówię o fachowcach, na których miałem przyjemność trafić. -
Kocioł C.o. 15Kw Kontra 25Kw - Pilnie Proszę O Pomoc!
Mayu odpowiedział(a) na Mayu temat w Kotły zasypowe
Witam ponownie. W dniu, w którym napisałem tu pierwszego posta wysłałem maila do pobliskiej firmy zajmującej się miedzy innymi produkcją kotłów. Więcej szczegółów w treści miala poniżej a pod nim odpowiedź, którą otrzymałem dzisiaj z firmy. ------------------------------------------------------------------------------------ Witam! Szukam dobrego, ekonomicznego w utrzymaniu (opał) kotła CO do poniemieckiego, nieocieplonego domu o powierzchni do ogrzania 125m2. Rozglądam się lokalnie w sklepach ale również w internecie i po sąsiadach. Ostatnio jeden wspomniał o drugim, że ten kupił dobry, nie wielki kocioł ale o sporej mocy grzewczej i jest bardzo z niego zadowolony. On sam jest teraz za granicą więc jedynie jego żona pozwoliła mi obejrzeć ten piec, który okazało sie, że jest Waszym produktem ale poza informacjami kontatkowymi żadnych danych na nim nie ma. Na rachunku jedynie widniała cena oraz moc grzewcza 19kW. Jendka dom tegoż sąsiada ma mniejszą powieszchcnię do ogrzania no i jest całkowicie ocieplony. U mnie jedynie okna są wymienione na plastiki. Zastanawiam się czy mają państwo jakieś katalogi lub mniej-więcej poglądowy szkic konstrukcji oferowanych przez siebie kotłów, ich skuteczność, pojemność wodną, pojemność paleniska (wielkość zasypu) grubość blach itp. Mam już co prawda upatrzony konkretny model o konkretnej mocy jaką zalecoano mi we wszystkich sklepach (15kW) mimo, że fachowiec który to będzie podłączał sugerował ok 18kW a ze względu na to, że tego modelu nie ma o takiej mocy to nawet 20kW. Uważam jednak, że to za duży zapas mocy bo przy paleniu NIE 24 godziny na dobę wydaje mi się, że zasyp jest nieproporcjonalnie większy w dużych kotłach do przyrostu mocy. Ja obecnie mam za mały piec bo tylko 12kw i to o takiej konstrukcji, że cała moc idzie w komin bo szyber musi byc otwarty na maxa w innym przypadku dym się cofa a ogień w piecu przygasa. Sąsiad któy kupił taki piec jaki ja mam zamiar kupić rónież ma dom o podobnej kostrukcji jak mój, stary nie ocieplony, stwierdził jednak, że wszystko fajnie, pięknie ale opału idzie mu więcej. Ale słyszał od drugiego sąsiada, który piec kupił u Państwa, że ten wypowiada się w samych superlatywach o Waszym proukcie więc zastanawiam się w czym tkwi tajemnica jego sukcesu. Być może to kwestia ocieplenia i mniejszego metrażu a możę jakaś świetna konstrukcja tego pieca. To jest zakup na lata i chciałbym dobrać piec, który po prostu "da radę", nie wypali wszystkiego w mig oraz nie będzie mnie zmuszał do ciągłego przesiadywania w kotłowni żeby podkładać co chwilę. Wiem, że się rozpisałem ale proszę coś powiedzieć na temat Waszych kotłów, może zasugerować jakiś model pod moje potrzeby a być może zyskacie kolejnego klienta. ---------------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz z Firmy: Witam Pana. na wstępie powiem panu jak to wygląda z kotłami w sklepach a tymi robionymi na zamówienie. kocioł żeby trafił na sklep musi mieć zrobione badania na emisję spalin i zasmolenie. dlatego te piece mają niską sprawność a dobrze oddają ciepło w komin. Zajmuję się produkcją pieców od 12 lat, konstrukcja i sprawność jest efektem wieloletniego doświadczenia . nie mam katalogu tylko zdjęcia pieców które wykonałem. Swoje kotły wykonuje od podstaw z ze sprawdzonych materiałów i daję na nie 5 lat gwarancji. dla pana proponowałbym piec 1.6 o mocy 19 KW. z miarkownikiem ciągu lub z nadmuchem to już zależy od opału jaki chce pan stosować. robię też kotły z podajnikiem na eko-groszek. w razie zainteresowania możemy się umówić i podjadę do pana , na wizję lokalną , może coś doradzę. Pozdrawiam ------------------------------------------------------------------------------------- Co o tym myślicie? Warto w ogóle zobaczyć co zaproponuje ta firma, jak to wygląda z tą emisją spalin, na którą piece w sklepach muszą mieć badania itp, czy to jakiś chwyt, który ma mnie przekonać do zakupu w tej firmie? Piec wyglada trochę jak per-eko ksw - nie wielkie gabaryty a duża moc ale żadnych fajerwerków w nim nie widziałem gdy oglądałem u sąsiada. Może niedługo wróci z zagranicy to go wypytam jak to jest z tym paleniem itp bo jego żona nie była zorientowana w temacie. -
Kocioł C.o. 15Kw Kontra 25Kw - Pilnie Proszę O Pomoc!
Mayu odpowiedział(a) na Mayu temat w Kotły zasypowe
Niestety wygląda to tak jak na przekroju. A instrukcja nie mówi wprost jakiego typu spalania jest ten kocioł jednak z instrukcji palenia w kotle wynika raczej, że dolnego. Ale 13kW dla 100m2??? Czyli jednak miałem trochę racji pisząc że nie daje rady ;) Jaro966 - mam taki ręczny regulator, ale tak jak pisałem musi być otworzony na full lub bardzo delikatnie przymknięty inaczej dym się cofa a piec przygasa. Co do izolacji - słuszna uwaga - tak zrobię. Rafal71642 - Szerokość paleniska w tym piecu=szerokości otworu do wsypu=30cm, prosiłem by panowie pocięli mi tę brzozę na 25cm klocki ale niestety pocięli na 20cm, które następnie porąbano na mniejsze kawałki. Rafale - jeśli twierdzisz, że palenie od góry jest bardziej oszczędne to jestem jak najbardziej za takim rozwiązaniem i nauczę się go. Jednak Twoja odpowiedź jeśli chodzi o ten typ palenia drewnem martwi mnie bo wnioskuję, że nie jest to najlepsze rozwiązanie. Ze względu na pewne zapasy i łatwość zdobycia w mojej okolicy drewna opałowego chciałbym mieć możliwość palenia również nim zamiennie z węglem kamiennym ale by wydajność była podobna dla obu paliw. Czy jest to możliwe przy zakupie pieca w kwocie do 3.000zł max by podołał ogrzaniu mojego domu za pomocą obu paliw ale nie stosowanych razem tylko zamiennie tak jak pisałem wcześniej przy małych mrozach tylko drewno przy większych tylko węgiel. SONY23 - Sugerujesz dolniaka przez to, że wcześniej pytałem o to jakie dolniaki polecilibyście czy dlatego, że mam taki dom i opał jaki mam a dolniak w takim układzie byłby lepszy niż górniak? Słuchajcie. muszę od nowa wszystko przeanalizować, wyciągnąć wnioski i wybrać ponownie co będzie najlepszym rozwiązaniem dla mnie. Oczywiście dałem już sobie spokój z tym kotłem 25kW. Jestem też w kropce co do mojego wcześniejszego wybory czyli kotła RED Plus 15kW . A po Waszych wcześniejszych wypowiedziach, myślałem przez moment, że może nawet wcale nie będę musiał wymienić kotła. Ale teraz idę za ciosem i zadaje standardowe pytanie w tym dziale: jaki kocioł do mojego domu? Na węgiel i drewno (w klockach 20cm), by palenie było oszczędne. Wszystkie dane już chyba podałem wcześniej. Za wszystkie udzielone odpowiedzi i sugestie bardzo dziękuję, Wszystkie są rzeczowe. PS. Teraz czas nie gra roli. Wolę poczekać ale wybrać dobrze bo to wybór na lata i być zadowolonym a to dzięki Wam i Waszym radą tak właśnie może być ;) Pozdrawiam Mariusz -
Kocioł C.o. 15Kw Kontra 25Kw - Pilnie Proszę O Pomoc!
Mayu odpowiedział(a) na Mayu temat w Kotły zasypowe
Witam, ponownie. Na temat aktualnego pieca, mogę powiedzieć, że dzięki Waszym sugestiom zauważyłem, że jest to piec górnego spalania. Dodaję kilka fotek (sorki za kiepską jakość), które może Wam coś więcej powiedzą na jego temat. gondoljerzy - czytałem ten wątek jakiś czas temu gdy zaczynałem rozeznanie i wtedy mnie to urzekło, ponieważ nigdy wcześniej nawet nie słyszałem o takiej metodzie palenia od nikogo a już na pewno nie od sprzedawców. Gdyby nie to, że wtedy temp. na dworze była w granicach 35C to już bym leciał i eksperymentował z tym typem palenia. Co do temperatur pieca to raczej nie było tak jak przewidujesz, że piec gorący a w domu zimno. Szkoda mi było tego, że przy ustawieniu miarkownika na zbyt wysokie temperatury opał bardzo szybko się wypalał i tak jak pisałem wszystko szło w komin z mimo to zobaczyć na piecu temperaturę 80C to było święto, za to nie było sensu wychodzić z kotłowni bo zaraz trzeba byłoby podłożyć ;) Owszem w niektórych pokojach na piętrze było o wiele chłodniej niż w innych. Podejrzewam, że to dlatego że grzejniki w nich są na końcu instalacji ale mimo automatycznych odpowietrzaczy wydaje się, że nie grzeją tak jak powinny. Dodam, że instalacja jest w obiegu zamkniętym, pomimo tego, że producenci zalecają obieg otwarty ale czy to oprócz utraty gwarancji może wpłynąć na złą cyrkulację wody w instalacji? Jak widać na ostatnim zdjęciu, są spękania na ścianie wokół czopucha. Borykam się z tym problemem od dawna. Ze względu na to, że ten czopuch bardzo się nagrzewa szamot na ścianie się kruszy więc co jakiś czas muszę go uszczelniać. Stąd też pytanie - czy polecilibyście coś zamiast szamotu by uszczelnić ten czopuch tak by nie kruszyło się pod wpływem wysokiej temperatury? darecho - tak jak pisałem: im dalej w las tym więcej butelek ;) dzięki Wam widzę jak nie wiele wiem mimo tego, że zanim zadałem wczorajsze pytanie przeleciałem te forum na wskroś. Widzisz jeden z "fachowców" kiedyś powiedział mi żeby tego nagaru wewnątrz pieca nie zdrapywać bo to się stal rozwarstwia i zaraz zacznie piec cieknąć ;) Co do komina - uważam, że jest szczelny ale tylko na podstawie tego, że nie czuję w domu dymu, ani nie wychodzą na ścianach kwiatki. Ale starodawne "klapki", które otwiera się do czyszczenia komina (jedna w piwnicy ok 0,5m poniżej czopucha i jedna na strychu) wyglądają "niestabilnie". Możliwe jest zatem, że są tam jakieś nieszczelności. A co do kotła z dmuchawą - uległem chyba reklamie licząc na to, że automatyka lepiej wykorzysta paliwo (czyt. ekonomiczniej). W kotłowni na przeciwko pieca w odległości ok 5m jest okienko o 0,5m2 zaczynające się na wysokości ok 1,6m. Przemysław i Rafał - teraz Wam zadam pytanie. Ponieważ już trochę tego drewna mam w zapasie natomiast węgla jeszcze nie ale bez niego pewniej się nie obejdzie to czy możliwe jest zatem palenie odgórne drewnem w klockach? Pomyślałem, że jeśli mieszanie paliwa jest złe to czy można mimo to wykorzystać oba ale paląc nim osobno. Tzn. przy mniejszych mrozach tylko drewnem a dopiero przy większych węglem. Dzięki Waszym radom wiem więcej i naprawdę skłaniam się ku temu żeby dać jeszcze szanse temu kociołkowi w najbliższym sezonie, poprawiając błędy które wpływają na jego skuteczność. Jednak gdyby się nie udało to jaki konkretny piec dolnego spalania polecilibyście? Wiecie całe życie paliłem właśnie w taki sposób, dla mnie jest to już standardem i wydaje mi się (być może tylko wydaje), że jest to wygodniejsze, że nie trzeba za każdym razem czekać do całkowitego wypalenia się paliwa. Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi i proszę o kolejne. Mariusz -
Witam. Od około miesiąca robię research w temacie kotłów C.O. i wiem coraz mniej, dlatego muszę zadać pytanie zwłaszcza po tym co dzisiaj zaszło. Ale zacznę od początku. Chcę zmienić kocioł gdyż mój obecny (12kW) nie "daje rady" i nie chcę się już z nim męczyć kolejny sezon. Problem z nim jest taki, że cała moc leci w komin razem z pieniędzmi za opał, wszelkie próby regulacji dopływu powietrza kończą się przygasaniem lub cofaniem dymu do kotłowni. Taki sposób palenia sprawia, że co 3-4 godziny muszę robić zasyp (mieszanka węgla kamiennego i klocków brzozowych). Mam stary, poniemiecki, nieocieplony, piętrowy dom z oknami plastikowymi i ociepleniem jedynie na "skosach" ale tylko na poziomie 1 piętra (wcześniej była tam tylko podbitka, membrana i dachówka. Powierzchnia do ogrzania 130m2 (wysokość pomieszczeń 2.6m). Instalacja już nowa, miedziana ale grzejniki mieszane: na parterze - płytowe typu c22, na piętrze - żeliwne żeberkowe. Lokalni dystrybutorzy różnych marek zalecali kocioł 15-16kW dla tego domu. Po obejrzeniu ofert Defro, Per-Eko i Red zdecydowałem się na ten ostatni zwłaszcza, że dwóch znajomych fachowców polecało mi tę markę wcześniej. Mój wybór padł na taki o to model: RED PLUS 15kW w cenie 3100 zł. Dziś jednak otrzymałem propozycję zakupu takiego samego modelu kotła ale o mocy 25kW za 3000 zł. Tańszy dlatego, że znajmy kupił go a potem zdecydował się jednak pójść w ogrzewanie gazowe więc stoi u niego od maja i czeka na klienta. Skonsultowałem się z jednym ze znajomych fachowców czy to dobry pomysł żeby ten kocioł kupić stwierdził, że jak najbardziej tak. Ja jednak szperając w necie trafiam na wyliczenia, że jednak 15kW będzie wystarczające, ewentualnie na większy zapas to 17-18kW ale tych modeli pieca nie ma o tej mocy dopiero następny jest 20kW, który też uważam, że może być już nie trafiony. I tu pytanie do fachowców: co Wy o tym myślicie? Czy kocioł 15kW wystarczy na mój dom, czy potrzebuję więcej mocy? Czy może ten kocioł 25kW dałby radę gdyby wykorzystać przy nim zawór 3-D lub 4-D? Chodzi mi również o to żeby to też było w miarę ekonomiczne zużycie opału. Wiem, że post długi ale chciałem jak najprecyzyjniej opisać swój problem by uzyskać trafne odpowiedzi. Będę bardzo wdzięczny jeśli pojawią się szybko gdyż równie szybko muszę podjąć decyzję. Dziękuję Mariusz z dolnośląskiego
