Skocz do zawartości

tiktak77

Forumowicz
  • Postów

    17
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez tiktak77

  1. Czy jest taka mozliwosc ze wine za to wyrywanie sadzy ponosi nadmierny ciag kominowy ktory powstaje przez to ze jakies 2 lata temu komin powyzej poziomu dachu zostal wymurowany od nowa ale ze wzgledu na inny rozmiar cegly zostaly zwezone kanaly wylotowe.Czy przez to zwezenie na kominie nie zwieksza ciagu i w efekcie wyrywania sadzy?
  2. A zmniejszenie komory poprzez oblozenie szamotem ma jakiekolwiek przelozenie na podawanie PG tzn czy zmniejszy sie przez to ilosc zaciaganego powietrza podawanego pod palenisko?(pale od gory).W tej chwili pale tak ze PW mam otwarte calkowicie natomiast PG w dolnych drzwiczkach jest podawane przez drzwiczki uchylone na szerokosc kartki papieru a i tak przy rozpalaniu mam problem tego typu ze pali sie bardzo szybko i jest masakryczny ciag do komina przez co pluje mi z komina sadzami i drobnym syfem.zastanawiam sie nad calkowitym odciciem pg ale nie wiem czy to bezpieczne?
  3. Witam.Rowniez posiadam zebca kwk25 przewymiarowanego i chcialbym go zmniejszyc tzn oblozyc scianki szamotem i tu pytanie czy ma znaczenie ktora strona bedzie zmniejszana czy nie ma to znaczenia?
  4. A u mnie np super oferta na skladzie orzech z halemby za 750 zeta/t.wzialem pol tony na probe, ktos mial doswiadczenia jakies z tym weglem?(widze ze to wegiel 34 wiec pewnie bedzie ciekawie)
  5. Witam Tegoroczny zapas wegla chcialem zakupic w calosci w sklepie internetowym ktory kilkanascie tygodni temu polecalem ale jak to zwykle bywa niska jakosc obslugi zmusza mnie do powrotu do tradycyjnych zakupow. Wlasnie wrocilem z objazdu lokalnych skladow i chcialbym zasiegnac opinii fachowcow na temat kostki z kwk jankowice tzn jaki to rodzaj wegla i czy ktos moze sie podzielic doswiadczeniami z palenia ta kostka.
  6. Nie moge powiedziec ze polecam bo wtedy bralbym pelna odpowiedzialnosc na siebie gdyby cos bylo nie tak z dostawa do ciebie ;].Ale tak jak wyzej napisalem brak mialu w weglu ,dodatkowo wegiel suchy.Nie wiadomo jak z wartoscia opalowa ale jesli bedzie taka jak w probce ktora zamowilem sobie bodajze w marcu to bedzie git.
  7. Dzis dotarla do mnie tona orzecha II z wesolej z B&E.Na pewno na plus jest to ze z calego bigbaga wyjalem moze 1/4 wiaderka mialu a zdarzalo sie kupujac u lokalnych sprzedawcow ze z pol toby wegla ponad taczka zostawala.I chyba dokupie u nich 2 tony orzecha I z khw (nie podaja z jakiej konkretnie to idzie kopalni, ale z tego co patrzylem to w wiekszosci khw ma wegiel 32 ) w niezlej cenie 790 za tone.Ludzi ze slaska moze pewnie smieszyc ze mowie niezla cena ale w mojej okolicy ponizej 800 nic sie nie kupi a za 800 to jest na przyklad orzech z knurowa
  8. Witam Czy mial ktos do czynienia z weglem orzech z pg Silesia? Chce na zime kupic 50/50 orzecha I i II.orzech II kupie z kwk wesola z B&E najprawdopodobniej.znalazlem u nich na stronie http://eko-groszek.org/sklep/index.php?id_product=54&controller=product Nie moglem na necie znalezc info czy jest to wegiel 32 czy 33.Mial ktos do czynienia z tym weglem?
  9. A jeszcze takie pytanko w zasadzie chyba do uzytkownikow tego kotla.zakladajac ze chata ma 200 m2 ocieplona styropianem 5,okna plastik,temperatura na zewnatrz 0 stopni zapalajac pelen zasyp od gory ile godzin na pelnym zasypie powinien jechac piec?Pytam pod katem optymalizacji do jakich wartosci musze dazyc w przyszlym sezonie :D(temp w domu 23 stopnie zeby trzymac)
  10. Ok dzis mialem wolne wiec caly dzien przy domu i palenie w 100% kontrolowane przeze mnie.Przede wszystkim przypomnialo mi sie dlaczego zaczalem grzebac przy czopuchu.Poprostu z otartym na max czopuchem i powietrzem wtornym tez na max,wlot powietrza pierwotnego w drzwiczkach dolnych uchylony przy rozpalaniu na jakies 0,5cm(pozniej skrecone na na 1mm)piec jak lapie cug i zaczyna sie palic to az furczy ze strach przy nim stac i dlatego zaczalem go wtedy tlumic bo matka miala cykora w nim rozpalac.Ale wrazenia z dzis jak najbardziej pozytywne.Mimo zasyfionego komina wyplul tylko troche sadzy przy rozpalaniu a jak skrecilem powietrze wtorne przez jakies 1,5 h obserwacji nie polecialo nic :D
  11. Stawiam na "goni".Tym offtopem przypomniales mi piekne czasy sprzed 14 lat - pobor wiosna99 -2 goroli na pokoju, 6 hanysow i dyskusje nad wyzszoscia lecha pilsa nad tyskim polaczone z calonocna degustacja(wtedy jeszcze niespalmione paluchami kompanii piwowarskiej)
  12. Tak z wlkp http://www.eko-groszek.org/sklep/orzech-2?product_id=68 A co sadzisz o tym weglu?Z tego co zdazylem wyczytac na forach ludzie chwala i ta firme i ten konkretny rodzaj wegla(jesli mnie informacje nie zawodza to jest 31.2).Nawet punkt handlowy jest niedaleko mnie
  13. http://imageshack.us/photo/my-images/19/camerazoom2013041522302.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/7/img20130415222722.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/39/img20130415222741.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/542/img20130415222805.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/801/img20130415222813.jpg/ Zasyp uszykowalem niepelny, jakies 3/4 mozliwosci powietrze wtorne otwarte na max przepustnica w czopuchu ustawiona na srodkowe ustawienie Mam dziwne wrazenie ze "szefowa" na koniec palenia dorzucila jakies smieci(gazety,papiery) do spalenia.nie wiem bo nie bylo mnie w domu Ogolnie jak sie teraz nad tym zastanawiam to z tego co sobie przypominam to na poczatku uzytkowania przez pierwsze 1,5 miesiaca nie bylo problemu z sadzami,palilo sie dobrze a nawet bardzo dobrze(czopuch otwarty na max ,wtorne tez max) i wtedy w/w szefowa zasugerowala ze piec za mocno "goni" i wtedy zaczalem kombinowac i zamykac ten czopuch i chyba wtedy zasyfil sie ten komin. jutro jestem wdomu to sprobuje spalic caly zasyp na czopuchu otwartym na max).ponadto przez pierwszy miesiac z wyczystki nic nie wyciagnalem a teraz jest wiadro sadzy na 1,5 tygodnia
  14. ok wrzuce po 23 jak wroce z pracy.
  15. wegiel mialem z 3 roznych zrodel (w tym jedno to samo)
  16. wiec tak odpowiadam 1. powierzchnia do ogrzania 200 m2(dom ocieplony styropianem 5cm) 2.nie mam ani dmuchawy ani miarkownika ciagu(reguluje recznie przepustnica w drzwiczkach dolnych) 3.wegiel to orzech bytom kl1 4.Zasyp przy zapaleniu od gory pali sie powoli i nie zauwazylem zeby za szybko sie przepalal i palil na ruszcie czyli akurat to wyglada tak jak powinno byc przy rozpalaniu od gory.- jedyne co zauwazylem to ze w momenicie jak wypali sie rozpalka polozona na weglu czyli dobrze wysuszone drzewo i zaczyna sie palic wegiel (co chwile trwa zanim zacznie sie on po prostu żarzyc) wtedy zaczynaja leciec z komina sadze i to jest moment kiedy musze przymknac przepustnice i czopuch inaczej jest "deszczyk" sadzy czyli ewidentnie cos jest nie tak ze spalaniem wegla. 5.Odnoscnie otwarcia powietrza wtornego -otworzyc to na maksa czy kombinnowac z ustawieniami?-mialem wrazenie ze otwarcie go mialo chyba spory wplyw na ciag do komina bo automatycznie zaczynal pluc sadzami(wiem ze powietrze wtorne ma pomoc w dopalaniu wlasnie) 6.Odnosnie tego czy nie chce za szybko rozpalic w piecu- raczej nie moge palic szybko bo jak pisalem musze go "przyttrzymywac" zeby nie plul mi sadzami -opisze jak to wyglada rozpalam drzewo rozlozone na weglu szybko sie rozpala co daje na piecu po okolo 10 minutach 40 stopni i zalacza sie pompa.po tych 10 minutach ogien jest juz na weglu i zaczyna sie spalac wegiel powoli co przy moim obiegu daje na piecu 60 stopni po okolo 50/60 minutach(na dworze temp -5).moglo by byc szybciej ale jak mowie musze czopuch dac na srodek i zdlawic lekko przepustnice) p.s.jak byl zamontowany stary piec swk to nikomu z domownikow sie oczywiscie nie snilo o paleniu od gory czy innych wymykach,ze nie wspomne o tym ze 2 ostanie zimy swk "jechal" bez przepustnicy w czopuchu bo sie przepalila i bez ruchomej przegrody bo ta dawno odpadla i nie bylo zadnego problemu z sadzami co jest dla mnie nie do wyobrazenia na obecnym piecu pzdr
  17. Witam Konczy sie wlasnie pierwszy sezon uzytkowania tego kotla i z racji tego ze sezon konczy sie porazka postanowilem napisac ten temat. Piec generuje gigantyczne ilosci sadzy i sam nie potrafie sobie z tym poradzic.Poprzednim kotlem byl zebiec swk28 i tam ten ten problem nie wystepowal.(bylo palone byle jak, byle czym choc glownie wegiel dobrej jakosci) Po dwoch miesiacach palenia musialem wezwac kominiarza bo komin byl tak zalepiony sadzami ze nie mozna bylo kotla uzytkowac (przy rozpalaniu wydobywaly sie z komina takie ilosci sadzy ze wygladalo to jak sztucznie ognie w sylwestra tyle ze czarne :), kominiarz wyciagnal ponad worek sadzy podczas czyszczenia ale po 2 tygodniach problem wrocil.Wiec poczytalem tu na forum i znalazlem temat o zapalniu od gory i obecnie tak pale.Nie mam zmierzonego ciagu kominowego ale jest bardzo dobry tzn wystarczy kartka papieru troche suchego drzewa i momentalnie piec sie rozpedza(stare budownictwo,komin 9-10m i duza srednica ale nie wiem jaka) zapalam tak -zasypuje do pelna i zapalam od gory(pelen zasyp to jakies 6 godzin palenia)czopuch otwarty na drugi stopien czyli prawie max,drzwiczki dolne uchylone(przeswit jakis 1 cm) ,powietrze wtorne zamkniete(w strodkowych drzwiczkach).Jak pisalem piec szybko "chwyta" ogien ,po jakichs 5,10 minutach jak juz sie porzadnie zasyp od gory zapali musze czopuch przestawiac na usawienie srodkowe a drzwiczki lekko skrecam bo tak drze w komin ze od razu zaczynaja leciec sadze)w tym ustawieni po osiagnieciu 60stopnie pali sie jakiesz 6h z tym ze tak jak mowie piec jest w srodku masakrycznie zasyfiony pomimo tego ze wegiel na palenisku jest wypalony na bialy proszek(efekt zapalenia od gory) Probowalem wegla z 3 roznych zrodel,zairowywacze obydwa mam wlozone(jak probowalem bez zawirowywaczy to tak cisnely sadze z komina ze musialem prawie piec zmknac),probowalem tez otwierac doplyw wtornego powietrza ale nie zauwazylem poprawy Jak ktos ma jakies uwagi to bede wdzieczny(ewentualnie jakie informacje jeszcze podac) pzdr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.