Witam Wszystkich, to mój pierwszy wpis na tym forum.
Mam nadzieję, że wielu osobom postaram się pomóc (jestem instalatorem ) ale sam mam pytanie do kolegów z branży.
Otóż mieszkam w domu jednorodzinnym, 200m2 i mam zainstalowany stary piec, dolniak na wszytko, stalowy 6mm
Oczywiście bez grama automatyki, instalacja grawitacyjna ale bardzo ładnie ukryte rury, grzejniki powymieniałem na nowe.
Mam do Was pytanie ponieważ chciałbym ten kocioł wymienić, palenie w nim to istna morderka, co godzinę dokładać, pilnować temp. itp
Najgorsze jest to, że jak załaduję o północy to nigdy nie będzie się do rana paliło, i rano zimno w domu zanim nie rozpalę.
Piec nie ma dna, jest położony na podłodze, dymi się z każdej strony, przez drzwiczki.
Najgorszy problem mam w tym, że mieszkam w domu z 78 letnimi dziadkami co nie godzą się na wymianę, nie chcą nawet słyszeć.
Oni się tego dorobili, nie chcą automatów, szkoda się kłócić, ja jestem młodą osobą ( niecałe 20 ) i co nagadam.
Powiedzcie mi ile taki piec może jeszcze wytrzymać, teraz ma 12 lat, bo się z nim wykończę.
U klientów wykonuje nowoczesne instalacje, a u siebie taka morderka.
Może z waszego doświadczenia coś podpowiecie.