Witam,
Mam prośbę o wytłumaczenie mi pewnej sprawy zawartej w cytowanym poście , której nie rozumiem. Chodzi o ilość paliwa spalaną w różnych warunkach pogodowych na zew. i wewnątrz pomieszczenia. Zakładam, że nastawiam na miarkowniku np 65 st i taka woda leci do układu cały czas. Przy tak zadanej temp. wyjścia kocioł spala w różnych warunkach pogodowych podobną ilość paliwa ( kocioł nie wie ile stopni jest wewnątrz i za zewnątrz). Oczywiście jeśli pomieszczenie jest wyziębione to dłużej będzie się nagrzewało , trzeba będzie dłużej palić, ale według mnie ilość paliwa spalana w tym samym czasie powinna być taka sama. To samo dotyczy pomieszczeń już dobrze nagrzanych, rozumuję że będzie coraz cieplej ale ilość paliwa spalanego powinna być taka sama. Być może wpływ na większe potencjalne zużycie ma temperatura wody powracającej ( w zimniejszym pomieszczeniu być może powrót jest zimniejszy ) ale ja u siebie nie zauważyłem takiego zjawiska.
Bardzo proszę i z góry dziękuję za wyjaśnienie moich wątpliwości.
Pozdrawiam