Witam wszystkich i dziękuje za zainteresowanie.
Na początku mała inwentaryzacja co już mam:
-Piec który chodzi ma 8 elementów czyli przód, pośredni, środkowe 5 i tył. Nowe drzwiczki i czopuch,i te skrzydełka do komór dymnych ,pompa do wymuszonego krążenia+ prosty sterownik który ja załącza przy temperaturze jaka ustawie.
-Dawca piec ma przód, pośredni i dwa środkowe, drzwiczki, czopuch, i te skrzydełka do kanałów dymnych do tego jest jeszcze jedna pompa dużej mocy do wymuszonego krążenia i jakaś jeszcze jedna ale nie mam pojęcia jak się to montuje muszę poszukać producenta na necie i poczytam.
Tyle by było tego na razie, teraz o domu: piwnica 150m2
parter 160m2 jedynie tynk na zewnątrz
piętro150m2 obite deską na zewnątrz taka elewacja jest
poddasze kiedyś będzie użytkowe 150m2 wysokość 2xparter oczywiście skos dachu
Stan obecny: piec opisany wyżej grzeje parter, tak jak pisałem wcześniej na tej starej instalacji jest ciepło
Perspektywa: piec ma ogrzewać parter i piętro, (jak dojdzie poddasze to nie wiem co zrobię) na nowej instalacji i grzejnikach
Teraz tak; -opcja z dwoma piecami ciekawa pomyślę wiem gdzie jest Camino z częściami których by mi brakowało (pomyślę przeliczę)
-myślę co wybrać nadmuch(jaka moc) czy miarkownik ciągu(popatrzę na koszty z którymi tez muszę się liczyć)
-muszę wymyślić jaką jednostkę sterującą (pompy i ewentualnie dmuchawą) (tu kompletnie nic nie wiem)
Myślę nad tym wszystkim i trochę zaczynam się bać czy to będzie działać bo w końcu to mało nie kosztuje taka przebudowa. Czy do pieca nie będzie wracać zimna woda jak będzie tak duży obieg tej wody( w końcu kaloryfery i rury będą działać jak ogromna chłodnica) czy założenie że kaloryfer pod każdym oknem jest dobre (ogromne okna drewniane ale szczelne) i czy będzie ciepło tak jak bym chciał (retoryczne?)