Treść opublikowana przez jaskul
- Montaż Palnika W Kotle Na Paliwo Stałe
-
Montaż Palnika W Kotle Na Paliwo Stałe
kurcze troche mnie zmartwiłes tym zdjęciem czy dobrze rozumuje - zewzgledu na nie najlepszą sprawność będzie ciepło uciekało przez komin wiec najlepiej dla komina to mocne ostre grzanie tak aby spaliny szybko przez niego uchodziły nie kondensując na jego sciankach. mój komin jest z cegły bez żadnych wkładów na paliwie stałym kłopotów nie sprawia nie chciałbym go popsuć...
-
Montaż Palnika W Kotle Na Paliwo Stałe
tak planuje zrobić tylnią scianke komory spalania osłonić albo jakąś grubą blachą albo kilkoma cegłami. a co sądzisz o spalinach?? moze być to jakiś problem w kominie z cegły?? i lepiej grzać mocniej czy może chodzić na niskiej temperaturze?? nie ma czego zazdroscić ... poprostu sobie kombinuję :)
-
Montaż Palnika W Kotle Na Paliwo Stałe
witaj hesie :) alternatywnym opałem bedzie olej który mogę mieć w cenie rzedu paru groszy za litr i palnik do niego. wiem ze są kotły mądrzejsze ale mam miałowy i nie chce go zmieniać - to ma być demontowalna alternatywa. Ze wzgledu na taniośc opału sprawność układu ma drugorzedne znaczenie - oczywiscie bez przesady palnik daje ogień punktowy wiec trzeba puscić go na cos innego niż scianki kotła aby ich nie przepalał - tak mi sie wydaje. Szamotem moge wyłożyć tylko czesc komory spalania - dalszych kanałów gdzie przechodzi dym już nie wyłoże. jeśli chodzi o spaliny to aby mieć ciepło w domu zimą moge utrzymywać 40 stopni na piecu przez 24 godziny albo np 65 przez 6 godzin 6 godzin przerwy i znowu 6 godzin grzania (oczywiscie to tak mniej wiecej) - dla ewentualnych spalin druga opcja chyba jest lepsza
- Montaż Palnika W Kotle Na Paliwo Stałe
-
Montaż Palnika W Kotle Na Paliwo Stałe
witam potrzebuje kilku rad wskazówek chce zamontować w kotle na paliwo stałe (kocioł miałowy) palnik na olej. pomysł mam taki otwieram drzwiczki w tym miejscu dostawiam palnik z kołnierzem z blachy zasłaniającym otwór, w miare na ile sie da szczelnie. Palnik stoi sobie na nóżkach dodatkowo spięty z kotłem za pomocą pasa który bedzie go dociskał. Pomień palnika będzie wpadał do komory spalania. myśle o wyłożeniu tylnej scianki komory spalania albo dodatkową blachą albo cegłami szamotowymi aby płomień palnika nie nagrzewał blachy kotła punktowo. Czy ktoś tak robił - jakieś rady wskazówki ??
-
Zamiennik ekogroszku
a co sądzisz o uszlachetnianiu węgla olejem w przypadku spalania w piecu tego typu http://www.sas.busko.pl/pl/index.php?optio...2&Itemid=60 myśle zrobić tak: zasypuję go drobnym węglem groszek z miałem od góry polewam olejem następnie rozpalam od góry i węgiel stopniowo wypala sie - czy jest to bezpieczne?? i zy ma sens??
-
Rozszczelnienia Po Zagotowaniu Wody W Kotle
ciężko powiedzieć kto zawinił może trzeba pójść na jakiś kompromis?? i razem naprawić tą instalacje?? czasem są sytuacje których nie da sie opiać w gwarancji. Nie chcąc zakładać nowego wątku - Ja dziś rano miałem następujący problem. Kocioł na miał rozpalany od góry, pali sie od początku sezonu sytuacja wystąpła po raz pierwszy. Rozpalone wczoraj rano (stałopalnosc około 24-26 godzin) sterownik ustawiony na 40 stopni i tyle sobie na kotle zawsze trzyma - nic sie nie skrapla nie smołuje itp. Wczoraj wieczorem po 10-12 godzinach palenia wszystko OK. dziś rano budze sie kaloryfery chłodne, myslałem ze już sie skończyło palić ide do kotłowni a tam kocioł sie gotuje. W kotle wrze, pompka w obiegu kotła chodzi, wymiennik ciepła zimny pompki za wymiennikiem chodzą ale mielą zimną wode. Pomimo chodzącej pompki na otwartym obiegu pieca nie było obiegu wody - pompka wyglada na to zapowietrzyła sie od gotującej sie wody ale dlaczego sie zagotowała?? co sie stało w nocy?? Sytuacja została opanowana - właczałem i wyłączałem pompkę i wreszcie zaczeła tłoczyć wode w wymiennik i szybko sie schłodziło, nic sie nie stało- nie ma strat. tylko czemu tak sie stało??
-
problem z co
problem rozwiązany brak zaworu odcinającego pętle przy piecu gazowym - w ten sposób pompki ciągneły wode z powrotu a nie z wymiennika i dlatego sie nie grzało - taka diagnoza. Jutro bedzie wstawiany zawór wiec zobaczymy
-
problem z co
1. Opis instalacji Kocioł gazowy - pompa na zasilaniu instalacjo CO - grzejniki - Ogrzewanie podłogow z własną pompą i z mieszaczem regulowanym głowicą termostatyczną max temp 40 stopni - CWU zasilany osobną pompką wymiennik 100 litrów do tego wymiennik i za wymiennikiem kocioł na paliwo stałe w układzie otwartym 2. Problem Przy zasilaniu gazowym nie ma problemów np temp na kotle 60 stopni temp w układzie grzejników okolo 60 stopni CWU równierz w podłogówce w zależności od ustawienia głowicy max 40 stopni Przy zasilaniu przez kocioł węglowy ( kocioł gazowy wyłączony) Temp na kotlr 60-70 stopni temp w obiegu otwartym taka sama, wymiennik gorący, z wymiennika wyscie gorące ale szybko stygnie - temp w grzejnikach i podłogówce około 30 stopni nie chce być wiecej. Jak nagrzeje piec do 90 stopni to moze w grzejnikach do 40 dojdzie. A wiec słaba wymiana ciepła przez wymiennik. 3. Możliwe przyczyny a) za słaby wymiennik ;) złe podłaczenie wymiennika jest na nim taki schemat: H1--->H4 H2<---H3 Do H4 mam podłaczone zasilanie z obiegu otwartego Do H1 powrót z obiegu otwartego - tu problemu nie ma woda sobie przepływa przez wymiennik i gorąca wraca do kotła Do H3 mam zasilanie instalacji ciśnieniowejc (samo wyjście jest gorące) Do H2 powrót z instalacji ciśnieniowej (powrót jest chłodny) c) gdzieś coś jest źle podłączone :rolleyes: Czy ktoś jest wstanie podpowiedzieć jak to zrobić aby działało dobrze?? Dziś przez 4 godziny grzałem na kotle 60-70 stopni i w domu dopiero zrobiło sie ciepło - gaz przy temp 60 na kotle stopni nagrzewa mi dom i podłoge w godzine