Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

fafelq

Forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. Szanowni, Zauważyłem, że przy temperaturach na zewnątrz rzędu 2-5st powyżej zera problem nie występuje, pewnie piec pracuje na małej mocy i temperatura w strefie żaru nie dochodzi do wartości powodującej spieki. Wystarczy że trochę spadnie i od razu kalafior chociaż jeszcze nie ma tragedii bo piec i tak trzyma temp ani nie zgasł z tego powodu (jeszcze). Boje się jednak co to będzie jak przyjdą mrozy... Pytanie do Was takie, gdzie znajdę jakiś sensowny poradnik na temat ustawień spalania grupowego? Chciałbym się tego sam nauczyć i dobrze zrozumieć. Jakie węgle polecacie z niskim RI? Mieszkam na śląsku więc mam nadzieje że coś "nisko-kalafiorującego" się znajdzie w miarę dobrej cenie (biorę luzem). pozdrawiam
  2. Czyli co mam jeszcze poczekać, chodzić do pieca 2x na dzień zrzucać spieki które już powstały? Czy przejść na ręczny? A na grupowym nie będize się dało lepiej tego ustawić ?
  3. Witam, Mam problem od kilku dni z nawracającym kalafiorem na moim palniku. Wcześniej tego nie było (pierwsze 3 - 4 tygodnie użytkowania pieca, może kwestia wyższej temperatury na dworze). Węgiel zbija się na górze w taką bryłę którą cieżko rozbić pogrzebaczem a jak ją zrzuce do popielnika to zostaje mocno rozpalony żar kilka cm poniżej górnej krawędzi palnika. Piec jeszcze przez to nie zgasł ani razu i osiąga zadaną temp raczej bez problemu ale ogień nie pali się równomiernie tylko wybiera sobie jakby "kanały" w większych dziurach w "kalafiorze" przez co wydaje mi się spada efektywność spalania. Co powinienem zmienić w 1 kolejności żeby zniwelować efekt ? (wymiana pieca odpada :) ) Mój piec: https://esterownik.pl/device/15172 Przesyłam zdjęcie odłupanego delikwenta.
  4. To niestety nie to. Zakręcanie innych grzejników a nawet odcięcie innych pionów zaworami nic nie daje.
  5. Szanowni Koledzy/koleżanki, Od dłuższego czasu borykam się razem ze znajomym instalatorem z problemami z pionem łazienkowym. Po remoncie instalacji w kotłowni (wymiana starych 40 letnich rur stalowych na system mapress + dołożenie instalacji grzania CWU) przestał grzać pion łązienkowy. są na nim 2 drabinki (parter + piętro) + na końcu pionu zwykły grzejnik płytowy w kuchni. Pomimo wielokrotnego odpowietrzania, grzeje tylko ok 30 cm rurki na dole w kotłowni a reszta jest zimna. Pompę dawałem już na 3 bieg i nic to nie dawało - ciśnie do innych pionów. Załączam kilka zdjęć może ktoś coś podejrzanego zauważy. Instalator chce dać mała pompkę (jak do cyrkulacji) na powrót tego pionu źeby wymusić obieg. Co mnie zastanawia to fakt że przed remontem instalacji pion działał "w miarę" poprawnie bez żadnej dodatkowej pompki). Z góry dzięki za pomoc.
  6. "Koszty prądu za utrzymanie pompy" - rozumiem ze chodzi to o pompe kotłową która musiała by chodzic non stop w małym obiegu ? Do tego należy jeszcze doliczyć koszty samej pompy. Jak mam ustawione aktualnie ochronę przez pompę cwu i temp powrotu 42 stopni to pompa od CWU nie chodzi cały czas a tylko cyklicznie jak spada powrót poniżej zadanej i tylko na 1-2 minuty. Zastanawiam się ile tego opału coś takiego może pochłonąć... Słyszałem też coś o zrobieniu bypassu na najbliższym grzejniku który będzie otwarty cały czas (np łazienka), musze o tym jeszcze doczytać.
  7. Na wstępie dziękuję Wam za odpowiedzi. Teraz w woli wyjaśnień: 1. Jasne że lepiej było poczytać wcześniej i też twierdzę że przy aktualnej wiedzy 3 x zastanowił bym się zanim zainstalował takie ustrojstwo, szczególnie że posiadam głowice na grzejnikach. Niestety korzystałem z programu dofinansowań gdzie operator na ostatnią chwilę "dorzucił" kilkaset osób jeszcze w tym roku dając bardzo napięte terminy. Do tego mam małe dzieci w domu dlatego jedyne co zdąrzyłem przestudiować i wybrać to piec. Co do instalacji to chyba po to są fachowcy nie tylko żeby pospawać rurki jak małpa ale również zaprojektować instalację oraz omówić z inwestorem "za i przeciw" danych rozwiązań. 2. Druga pompa to CWU, tu też jest błąd (wszystko zrobione na szybko bo instalator miał kolejne odbiory z programu...) i będzie przepięte przez zawór żeby brała bezpośrednio z kotła. Jaką pompę kotłową najlepiej tu zainstalować ? Zależy mi na jak najniższych kosztach eksploatacji. Czy kolejna pompa nie zaburzy pracy całej instalacji ? Kocioł ma dość mała pojemność wodną (Ogniwo). Może lepiej póścić ochronę przez CWU a na zaworze ustawić czujnik zasilania za zaworem i sterować tym automatycznie z pieca ?
  8. Witam, Mam pytanie do Forumowiczów jakby ocenili sposób montażu zaworu 4D jak na zdjęciach. Wydaje mi się że nie jest on zamontowany prawidłowo - brak grawitacji w obiegu kotłowym, do tego zawór poziomo zamiast pionowo. Temperatura powrotu jest bardzo nie stabilna, zadana 42 st spada co chwilę do 30 st a piec co chwiłe przymyka i otwiera zawór. Zawór ma w założeniu pełnić funkcję ochrony powrotu i ustawienie temp na zasilaniu. Proszę co najlepiej z tym zrobić ? : 1. Reklamować sposób montażu i wymagać wymiany rurek i położenia zaworu w małym obiegu tak aby wymusić grawitacje ? 2. Zainstalować jakąś małą pompę na obieg kotłowy 3. Olać 4d i powrót chronić przez pompe CWU a zawór zostawić tylko do regulacji zasilania?
  9. Dzięki Robert za wszystkie rady. Też myślę że ciągłe obniżanie i zwiększanie temp na samym kotle przyniesie więcej złego niż dobrego. Ostatnio zwiększyłem temp na piecu z 60 na 64 stopnie i tak jakby płomień na retorcie był "ładniejszy", większy. Piec też jakby nie ma wcale większych problemów z osiągnięciem tej temp. Zużycie węgla jest oczywiście większe niż przy temp 60 ale na pewno największy wpływ na to ma temperatura na dworze mniejsza o 10-15 stopni, przez co zawór 3d zamiast na 5 jest skręcony na 7-8. Będę próbował zmniejszać o 1-2 sek czas podawania na początek. Tylko że mój ślimak pracuje jakoś bardzo wolno ...może to normalne, nie mam porównania z innymi. Robert, Czy jeśli wyłączę pompkę to nie spowoduje ryzyka zagotowania się wody na kotle? Nie wiem też jak ją wyłączyć, jest ona podpięta stałym kablem do sterownika a do regulacji na pompce jest takie małe pokrętło z punktami 1-2-3. To chyba są biegi pompki? Aktualnie mi to chodzi na 3, ostatnio zmieniłem na 2 ale nie zauważyłem specjalnej różnicy. Jak mam w takim wypadku wyłączać pompkę? Może da się jakoś z poziomu ustawień serwisowych sterownika? Co do obrotowej retorty to właśnie o coś takiego by mi chodziło. Czy jest możliwość wymiany jedynie retorty na obrotową w już używanym piecu, jak w moim wypadku? Czytałem też, że jeśli retorta jest źle uszczelniona to spalanie może nie odbywać się w prawidłowy sposób. Jak mogę sprawdzić tą szczelność? pozdrawiam J.B.
  10. Wszystko super tylko te koszta :| ...Chyba dopuki na dole (dom ma jakby 2 osobne mieszkania) mieszkają rodzice, którzy nie mają zamiaru na tego typu rozwałkę w mieszkaniu to temat poczeka na lepsze czasy. Na razie chyba po prostu "parter" będzie więcej partycypował w kosztach ogrzewania. Poza tym strop to cegły pomiędzy takimi metalowymi szynami, później legary, jakiś gruz czi inny syf pomiędzy i deski na podłogach. Są też wykładziny więc nawet ta podłoga nie jest taka zimna (drewno to jednak nie beton no i w piwnicy tez zawsze temperatura, pomimo braku ogrzewania jest wyższa niż na dworze). W tak starym budynku ze stropami tego typu może być problem ze zrobieniem wylewek bez konieczności dodatkowego wzmocnienia co znów znacznie podnosi koszta. Z drugiej strony myślę że jest opcja wybrania tego syfu z pomiędzy legarów i ułożenie wełny. Tak czy inaczej pieśń przyszłości. Mam nadzieję że ocieplenie dachu da już mocno zauważalną różnicę szczególnie gdy stanowi on jakieś 65-70% powierzchni zewnętrznej domu. W lato planuje obkopać dom dookoła w celu osuszenia fundamentów i zrobienie drenażu. Czy jeśli od razu ocieple fundamenty styropianem do tego w piwnicy wymienie okienka na nowe (obecne są stare, jednoszybowe, marnej szczelności :) ) to jest to gra warta świeczki? ..W piwnicy po takiej operacji powinno być również wyraźnie cieplej na mój rozum. Na razie chciałbym się ograniczyć na rzeczach mogących poprawić samą efektywność spalania a nie kosztujące 50 000 zł :) Czy jest możliwość np wymiany w starym piecu palnika na taki nowego typu (brucer) aby można palić nie tylko groszkiem za 750zl/tone? Chciałbym też mieć możliwość ustawiania innej temp na noc i w dzień bez konieczności biegania do piwnicy i regulacji zaworem. Przy temp ok 5 stopni na plusie, zawór 3d jest na tyle skręcony że kaloryfery są letnie, myślę że w takim wypadku w nocy piec mógłby wogóle pracować tylko na podtrzymaniu, żeby woda w co była tylko lekko ciepła, natomiast o powiedzmy 6 rano przełączał by się na normalną pracę i podgrzewał wodę do zadanej. Gdy ocieplenie domu będzie poprawione, to takie coś miało by chyba jeszcze większe uzasadnienie (to co nagrzeje w dzień, dłużej utrzyma się przez noc nawet jak kaloryfery będą tylko letnie). pzdr, J.B.
  11. Dziękuję za odpowiedź i rady. Na tym etapie będzie remontowany dach i wymieniane okna na piętrze. Jako że piętro jest w mansardzie (to takie poddasze bez skosów) to 1 mieszkanie będzie już ocieplone. Co do ścian na dole to jest plan ocieplenia ale za jakieś 2 lata. Zastanawiam się nad ociepleniem stropu w piwnicy. Problem jest taki że jest to niski (jakieś 1,85m) strop łukowy i nie wiem jakby tam przylepić styropian. pozdrawiam, J.B.
  12. Witam Szanownych Forumowiczów, Postanowiłem do Was napisać z problemem jaki mnie trapi od dłuższego czasu. Jest to wg mnie bardzo duże zużycie ekogroszku, w porównaniu z tym co piszą inni. Przedstawię na początek najwięcej danych mogących mieć znaczenie: - powierzchnia ogrzewana ok 170m2, dół - 90m2, wys. 3m, piętro 80m2 wys. 2,6m. Powierzchnia całkowita to ok 280m2 (nieogrzewana piwnica, klatka schodowa i strych) - dom nieocieplony z 1912 roku, dół mury z cegły na ok40 -50cm, góra marsand - stara dachówka ceramiczna, przerwa powietrzna i mur na jakies 15-20cm z cegly. Okna stare skrzynkowe, w połowie są ok, w połowie do wymiany, ale ogólnie raczej nigdzie nie "wieje". - instalacja : stare metalowe rurki, 8 kaloryferów żeberkowych metalowych (średnio będzie jakieś 20 żeberek / kaloryfer) + 1 nowy pion, rurki miedziane + alu-pex z 2 nowymi grzejnikami plytowymi + 2 łazienkowymi. - zasilanie : piec retortowy jeszcze chyba starego typu bo kupiony 6 lat temu, moc 38kW, bez grzania cwu. Jest na wyjściu taki zawór trójdrożny którym mogę regulować temperaturę w całej instalacji bez zmiany temp na piecu. Zużycie groszku na dobę wynosi przy temp rzędu 0-5 stopni ok 50kg/dobę. Przy obecnych mrozach -10 do -15 zużycie to ok 70kg może nawet 80kg/dobę. Aktualnie mam nastawione na piecu 63 stopnie, zawór otwarty na 7,5/10. Temperatura w mieszkaniach od 19-21 stopni (dół cieplej, góra zimniej). Nastawy stosowałem już naprawdę różne, stosunek podawania/przerwy 1/2, 1/3, 1/4, dmuchawa przymknięta, otwarta na 1/3, do połowy itd .....(nie mam możliwości ustawienia obrotów - sterownik geco g-403 P02). Co do groszku to też nie ma większych różnic, zawsze spalanie było duże - aktualnie mam ekogroszek z kopalni Kazimierz Juliusz, uznawany z tego co słyszałem za dobrej jakości. Aktualne nastawy mam takie: - podawanie 18s - przerwa 40s - podtrzymanie co 20min (ale to się nigdy nie włącza i tak bo piec już po ok 8minutach stygnie o 3 stopnie i włącza się tryb pracy w którym schodzi na początku jeszcze o 2 stopnie a potem jakieś 15 minut dochodzi do temp. zadanej. - opóźnienie wyłączenia dmuchawy - 6s Co by nie robić ...ciągnie po kieszenie równo. Kolejna bolączka to popiół - po dobie palenia jest go prawie 1 wiadro. W popiele jest dużo jakby grudek, elementów wyglądających jak niedopalony węgiel drzewny, mało jest popiołu w formie "popiołu" Zauważyłem także że jak wyrusztuje palenisko to płomień jest duży, ładny, żar na całej retorcie, piec dość szybko dochodzi do temp zadanej. Niestety już po 1-2 godzinach palenisko wygląda w ten sposób że na brzegach retorty jest pełno własnie takiego pozlepianego popiołu i niedopalonych kawałków a żar i ogień pali się tylko w środku może na 1/2 całego obwodu retorty. Czytałem coś o uszczelnieniu retorty, piec jest już stary, czy może to mieć taki wpływ na spalanie? Czy warto pomyśleć nad wymianą palnika na taki nowego typu (brucer) ? Za ok miesiąc zaczynam remont - wymiana połowy okien, remont dachu z ociepleniem, wymiana kolejnego pionu co na nowy (nowe 3 grzejniki), myślę że to dużo pomoże ale boję się że to piec jest również do bani i źle palli. Przepraszam za tak długi post ale w takim wypadku uważam że czym więcej informacji tym łatwiej o pomoc. Z góry dziękuję za sugestie, rady, jakąkolwiek pomoc. Oczywiście odpowiadam na wszelkie pytania. pozdrawiam J.B

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.