Skocz do zawartości

nowirom

Forumowicz
  • Postów

    40
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia nowirom

Odkrywca

Odkrywca (4/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Ja mam podobne palenisko. Między palnikiem a tylną ścianką miałem początkowo około 9cm ,potem zmniejszyłem na około 5cm i mogę stwierdzić ,ze akurat w moim przypadku przy odległości 9cm było lepiej ( lepszy cug, wyższa temp. spalin , ogólnie lepsze spalanie) Między palnikiem a rusztem około 10cm. Mogę tez już po fakcie stwierdzić ze nie potrzebnie wyciąłem ruchome ruszta , ponieważ po wycięciu popiół który miał swobodnie opadać niestety nie opada, i tak muszę przegrzebać , a wcześniej przynajmniej nie było możliwości żeby jakieś drobne węgielki przelatywały , co ma miejsce właśnie teraz. No i najważniejsze , to to przed czym przestrzega Norman1212 , niczym nie zastawiać ruszt za palnikiem!!! [emoji3517] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  2. No ja tez powiem szczerze myślałem o podajnikowcu, bo nie zawsze jest czas na dopilnowanie DSa , a żona nie ma bladego pojęcia o paleniu w ogóle w piecu, a gdzie tam DS... Póki co jednak daje radę . Dzisiaj wyjąłem dwie płyty betonowe , żeby zwiększyć palenisko , bo temperatura spadła poniżej 0* Oglądałem na YT gościa który który prowadzi kanał MultiPodworko i przyznam , że pierwszy raz zobaczyłem i usłyszałem od niego o czymś takim jak Zwężka Venturiego( być może nie dokładnie śledzę nasz temat) Gosc ma dobre sposoby na piecyki . Tak myślałem jakby sklecić do kupy te nasze z jego cudami , chociaż są bardzo podobne w budowie to jednak się różnią ... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  3. Moim zdaniem zdecydowanie groszek jest lepszy. Tez paliłem groszkiem i lepiej sie rozpalało , lepsze rezultaty palenia bez dymu i tez kupiłem orzech bo było ciezko o groszek. Wybierałem najdrobniejsze bryły na zasyp,a na gore upychałem grubsze żeby tylko jakoś to zużyć .
  4. Może omijać i tez może troche kopcić , dlatego trzeba dobrze rozpalić ,ja reguluje drzwiczkami raz od zasypu , raz od paleniska, przymykam i otwieram na zmianę, ale jak sie juz dobrze rozpali to daje węgiel no i sie pali , a jak juz żar przykryje ruszta to jest całkiem spoko . Rozpalanie trzeba ogarnąć bo powietrze na wszystkie sposoby omija ogień i ucieka tymi szerokimi rusztami, może jakby je czymś wyłożyć przy rozpalaniu, jakaś deską , czy może wyłożyć szpary patyczkami, niewiem...cza próbować
  5. Spróbuj tak zrobic tylko odkryj ruszta pod palnikiem , będziesz mógł zrobic niższy bez tej szamotki na spodzie. U mnie jest 7-8 cm ,to tez ryzykowne jest zasłanianie rusztu bo sie może przytkac - tak jak ostrzegał Norman kiedyś- ja raz przysłonilem ruszta na próbę , dołożyłem na resztkę żaru węgla , nie zorientowałem sie ze palnik jest przytkany i po godzinie zawaliło mi cała kotłownie dymem, bo zamiast iść w komin , poszło przez PG odsłonięte miarkownikiem na maxa od niskiej temp. na kotle.
  6. Nowa porcja nie może mieć styczności z prześwitem w palniku bo zawsze będzie kopcić dopóki nie pojawi sie ogień . Ja jak wrzucę węgiel na żar , który przykrywa palnik w całości to słyszę taki specyficzny syk palącego sie dymu. Szczerze powiem ze miałem lepsze spalanie zanim nie usunąłem ruchomych ruszt, które zachodziły popiołem i nie puszczały powietrza pod ruszta tylko pchało wszystko od razu na palnik. Teraz mam trudniej rozpalic a i nie kiedy zdarzy mi sie ze jak wrzucę na mała ilośc żaru nową porcje to tez kopci i nie może załapać , to tez muszę troche przypilnować żeby nabrało pędu , a nie miałem tego problemu wcześniej , mogłem wrzucić nową porcje na garstkę żaru i śmiało zostawić z przekonaniem ze sie rozpali i zawsze sie rozpaliło. No i zawsze jakiś żar zostawał w popiole który nie przelatywał przez gęste ruszta, wystarczyło je dopchać pod palnik i dalej jazda...
  7. Ja podaje przez drzwiczki zasypowe. Mój tata z kolei ma drzwiczki od popielnika i paleniska wspólne i tam właśnie podaje PG , a ma taki układ wymiennikow w piecu jak ty, z tym ze on nie bawi sie w betony i szamoty,tylko pali tak jak jest z zasłoniętym górnym prześwitem ( po mojej namowie) i ta różnica z tym co było wcześniej , a teraz jest o niebo lepiej , wystarczy mu w zupełności ( ale ja go jeszcze namowie na szamoty :-) )
  8. Ja bym Tosiek dał dwie szamotki czy płyty betonowe po bokach przez cała długość paleniska aż za wymiennik pionowy i pod nim płytę betonowa , tylko ruszta odsłonięte i prześwit miedzy płyta a rusztem 8-9 cm
  9. Może najzwyczajniej kolega Tosiek ma większa powierzchnie drzwiczek miarkownika od powierzchni palnika i poprostu dym rrznie gdzie mu łatwiej czyli na kotłownie
  10. Ewentualnie jak byś chciał to jest gość na Allegro robi takie płyty i inne pierdoły do kominków . Tu na forum ktoś juz pisał o nim i okazało sie ze mieszka nie daleko mnie , także jazdze do niego osobiście. Taką płytę 25 x 30 x4 jak ja potrzebuje można wyrwać u niego za 30 zeta. U mnie odchodzą koszty przesyłki no i płyta jest sucha gotowa do montażu
  11. Zmieniłem płytę na wyższą ,pochyliłem górą do tyłu i troche kicha , cieżko sie rozpala i sadza w wymienniku , przynejmniej na orzechu . Dzisiaj spróbuje na groszku. Nawet mała cofka sie zrobiła ze dwa razy ,czego nie miałem wcześniej.
  12. Dlatego cały czas próbuje. Do tej pory paliłem groszkiem, teraz kupiłem orzech i mam wrażenie ze na groszku jest lepiej. Nawet jak rozpalam i cieżko to idzie , to jak zasypie rozpałkę groszkiem ,wtedy jakby słychać ten cug w piecu. Wynika z tego ze nawet przy rozpalaniu nie jest wskazane zbyt dużo PW ,które gdzieś tam bokami przemyka. Groszek układa sie dość szczelnie i powietrze szczelinami trafia w takiej dawce jak potrzeba . Także przypuszczam ,ze tak jak koledzy maja rożne palniki do rożnych typów opału , to jest to jaknajbardziej optymalna opcja do dobrego spalania . Mi jeszcze pozostaną ze trzy opcje do sprawdzenia, może cztery i wtedy napisze jak to jest w moim przypadku z moim typem kotła.
  13. W moim kotle wyglada to na chwile obecną tak jak na zdjęciu , z tym że pod płytą dałem na próbę tez płytę na ruszt na leżąco. Jak na razie jest dość dobrze , ale docelowo będę montował wyższą płytę z pochylem góra do tyłu. Zmniejszyłem odległość za płytą do 5,5cm , wcześniej było 8cm. Wydaje mi sie ze wcześniej gdy było 8cm i płyta z dostawką do samego dołu jak na pierwszym foto, to w lepszym stanie był wymiennik tzn.mniej sadzy ,taki jasnoszary nalot, także jeszcze pare prób przede mną zanim dojdę do kompromisu z moim Sasem.
  14. Popiół chyba musi mieć gdzie opadać , w innym wypadku będzie trzeba palić cyklicznie , jak w typowym górniaku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.