Witam.
Mam problemy ze sterownikiem Tech St-37. Wcześniej posiadałem sterownik St-77 jednak ostatnio zaczął wariować, tzn. temperatura skakała - np. mimo ciągłej pracy podajnika i nadmuchu wskazywał temperaturę na tym
samym poziomie mniejszą od zadanej, powodowało to niedopalanie się paliwa na palenisku i wysoką temperaturę w domu. Później temperatura nagle wskakiwała na wyższą. Skutkowało to również tym że po pewnym czasie ani nadmuch, ani podajnik nie chciał się załączyć. Lub też podczas,włączenia sterownika zaczynał z temperaturą np. 54 stopnie, która potrafiła w ciągu pięciu minut spaść na 46. Po zamontowaniu właśnie sterownika St-37 problem nadal się utrzymuje, nie wiem co jest tego powodem. Dodam że jestem zielony w tych sprawach, po prostu zamontowałem wszystko wg schematu, bo na elektryce się znam. Czy to wina jakiegoś czujnika? Gdzie powinny być zamontowane wszystkie czujniki? Termik był włożony między warstwę izolującą a metalową obudowę paleniska, czujnik CWU jest przyczepiony do jednej z rur, natomiast czujnik kotła leżał swobodnie obok pieca - przyczepiłem go teraz do rury wychodzącej od pieca od razu przy nim. Wiem że czujnik ślimaka był odłączony, bo powodował włączanie się alarmu,. dlatego też go tak zostawiłem. Gdzie jest problem?
Proszę o pomoc.