Treść opublikowana przez yankes
-
Gdzie Zawór Trójdrożny
No dobra, to znaczy, że schemat podany w poście nr 5 nie zadziała przy zbiorniku wyrównawczym w pionie instalacji?
-
Gdzie Zawór Trójdrożny
No właśnie zbiornik wyrównawczy jest w pionie instalacji
-
Gdzie Zawór Trójdrożny
No dobra, wymieniać ten zawór na mniejszy? Jeśli tak to na jaki?
-
Gdzie Zawór Trójdrożny
Jakie?
-
Gdzie Zawór Trójdrożny
Przypuszczam, że mógłbym wymienić na mniejszy rozmiar, co prawda bez zwrotu różnicy ale powiedzmy, że to nie rzutuje. Obejście pompy jest po to aby instalacja działała grawitacyjnie. Jaki osprzęt mógłbym tutaj dodatkowy zastosować do pompy? Do wymiennika CWU nie mam naczynia ciśnieniowego, tak się zastanawiam po co skoro układ jest otwarty i raczej żadne większe ciśnienie do tej pory się w nim nie wytwarzało.
-
Gdzie Zawór Trójdrożny
CWU jest grzana grawitacyjnie i całkiem sprawnie to działa. Na grzejnikach nie mam zaworów termostatycznych. Główne rury zasilające i powrotu mają 2" więc taki sam zawór kupowałem. Czy taki schemat zadziała?
-
Gdzie Zawór Trójdrożny
Teraz pompa nie jest przed zaworem bo tego zaworu nie ma, na schemacie są dwa zawory kulowe, jeden do zamykania zasilania grzejników, drugi przełączający czy układ ma pracować grawitacyjnie czy z pompką. Zestaw zakupiony to: - Zawór 3-drogowy 2" HERZ - siłownik HERZ - sterownik cyfrowy TECH ST-431N Sterownik posiada czujniki zasilania, powrotu i pogodowy, czy będę z pogodowego korzystać to nie wiem, raczej nie. W sumie w instalacji jest ok 160-170 typowych żeberek aluminiowych.
-
Gdzie Zawór Trójdrożny
Schemat instalacji: Kocioł SAS UWG 17KW, regulacja nadmuchu miarkownikiem elektronicznym unister, układ otwarty (nie zaznaczony na rysunku zbiornik wyrównawczy ani grzejniki bo na szybko piszę), wymiennik dwupłaszczowy 140L. Zawór na zasilaniu jest po to aby odcinać resztę instalacji w lecie gdy dogrzewam CWU z kotła, wówczas zawór na powrocie otwieram i wyłączam pompkę. Zakupiłem zawór trójdrożny aby kocioł mógł pracować na wyższej temperaturze ok 60 stopni a na instalację puszczać żądaną temperaturę czyli w praktyce 49-55 stopni przez większość okresu grzewczego. Zawór posiada siłownik oraz sterownik z czujnikami temperatury. Teraz pytanie gdzie najlepiej zamontować bo planuję montaż w sobotę a mam wątpliwości co do planów hydraulika. Może ewentualnie coś jeszcze zmodyfikować w układzie?
-
Nowy kocioł i dylematy
Hmm, drzewo mam zawsze suche, pocięte i porąbane najpóźniej w kwietniu, ale w tym roku już kupuję na przyszły sezon grzewczy. Co do docinania to po prostu przy cięciu na pół jest dwa razy mnie roboty, nie tylko z cięciem ale również z rąbaniem i układaniem. W starym piecu wcześniej ciąłem na 3 części i musiałem częściej podkładać, od trzech lat tnę na pół i jest zdecydowanie lepiej.
-
Nowy kocioł i dylematy
A więc znalazłem zakład produkujący kotły kilkanaście kilometrów ode mnie. Robią kotły bardzo podobne do kotłów SAS NWT z tym że można dokonać pewnych modyfikacji. Dla mnie przesuną przednią ścianę do przodu o 15cm dzięki czemu będe mógł wkładać kłody 50cm bez problemu. Kocioł jest robiony z blachy 6mm co bardziej przemawia za nim niż za webermanem. No i cena 2700zł ze sterownikiem i dmuchawą też jest atrakcyjna. Zakład robi kotły od 17 lat, daje gwarancję na 5 lat oraz na spawy 10 lat co wydaje mi się rozsądne. Może jakieś uwagi?
-
Nowy kocioł i dylematy
To jest piec na holzgas, więc dylematy takie same jak przy viesmann'ie, których nikt nie rozwiał i przypuszczam, że nie rozwieje i chyba ten typ pieca raczej nie przejdzie moich wymagań (możliwość wykorzystania płyt pilśniowych jako paliwo). Czy nikt nie miał kontaktu z tym webermanem ? ps: wg danych technicznych kocioł webermana ma ścianki 4,5mm, czy to aby nie za mało, jego waga też jest dosyć mała bo 250kg, dla porównania sas wysoki 23kW waży 430kg a niski 320kg
-
Nowy kocioł i dylematy
Nie da się zmieścić pół metrowych kłód :D
-
Nowy kocioł i dylematy
Witam! Zanim się zarejestrowałem przeszukałem troszkę forum ale nie znalazłem odpowiedzi na pytania które mnie dręczą. Otóż pod koniec sezonu grzewczego mój stary kocioł na drzewo zaczął przeciekać, w sumie wytrzymał 8 lat. Wymagam od kotła aby można było w nim zmieścić kłody o długości 50cm ponieważ tnę "metry" na pół. Pierwszym wyborem był SAS UWT 23kW ale niestety okazało się że komora załadowcza ma 40cm :D Obsługa w sklepie poleciła mi kocioł Webermana o mocy 25kW, wg opisu technicznego takie kłody można tam zmieścić, tylko nie wiem jak będzie z wkładaniem bo z rysunku umieszczonego na stronie internetowej wnioskuję, że mogę mieć problem z wkładaniem przez górny otwór ponieważ drewno często jest przerębywane tylko na pół a nie na cztery części a czasem nawet wogóle gdy jego średnica jest nie większa niż powiedzmy 12cm. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tymi kotłami i gdzie ew. na podkarpaciu można by je było zobaczyć na żywo? Obdzwoniłem wszystkie znanego mi sklepy w przemyślu, jarosławiu i rzeszowie ale na stanie ich nie mają żeby "pomacać". Inną opcją jest piec viessmann'a na zgazowane drewno, bardzo mi się ta opcja podoba ze względu na wydłużone okresy pomiędzy załadunkami drewna oraz zmniejszenie jego zużycia. Tylko są dwa problemy, mniejszy to taki, że akurat mam drzewo które schnie porąbane dopiero od kwietnia tego roku, więc byłby problem w tym sezonie z tego co słyszałem aby nim palić. Ten problem możliwe, że bym obszedł reanimując staruszka na ten sezon i kupując już w tym roku drzewo na przyszły sezon. Drugi ważniejszy dla mnie problem to taki iż jako ok 35% paliwa używam ścinki z płyt pilśniowych, mam do nich dostęp za całkiem dobre pieniądze. Nie wiem jak takie paliwo by się zachowywało w piecu na "holzgas". Dodam, że w płytach jest ok. 1% emulsjii parafinowej i innej chemii reszta to jakby nie patrzeć drzewo, normalny piec po prostu musiałem częściej czyścić. Może ktoś doradzi mi co nieco w tej sprawie?