Skocz do zawartości

mirosław7

Forumowicz
  • Postów

    49
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mirosław7

  1. Wydaje mi się ,że na pewno moc grzewcza kotła nie będzie za mała,lecz na pewno U24 nie nadaje się do ekonomicznego spalania drewna w tym kotle,dla upartych pod warunkiem mieszania z węglem i częstego pobytu w kotłowni.
  2. Oczywiście,że wystarczy,ja mam co prawda 130m ocieplone ściany i dach ,szczelne nowe okna,a piec i tak pracował na pół gwizdka nawet w największe mrozy.
  3. Odpowiedż na większośc Twoich pytań jest w 12 poście powyżej tego i myślę,że go nie przeczytałeś lecz jeśli jest u ciebie wszystko ok z tą klapką to może napisz mi na pw nr telefonu to szybciej omówimy Twój problem z smołującą się komorą.
  4. Witam,w końcu "ogarnąłem"jak nalęży palić w w tym kotle,szkoda,że za naukę zapłaciłem spaleniem nadprogramowych blisko 2 ton węgla.Moje obecne spalanie to przy temp -2,+3 stopnie to około 30 kg na dobę.Może to jeszcze nie rewelacja lecz jak na temperaturę non stop 23st w całym domu to chyba dobry wynik,spróbuję obniżyć ją o 1 st ,obecnie na wyjściu z kotła mam ciągle 45st z małymi wahaniami +,-3st.Komora załadunkowa sucha ,zero smołowania,palniki nadal szyszczę pędzelkiem i oczywiście szczotką.Zero dymienia ,także przy dokładaniu opału, już nie otwieram kanał krótkiego obiegu,delikatne dymienie pojawia się tylko jak zaczyna się kończyć opał w komorze załadunkowej i widać płomień.Dym z komina to tylko przy rozpalaniu wygaszonego kotła lub pojawia się bardzo delikatny jak się kończy opał.Obecnie spróbuję wydłużyć czas spalania poprzez możliwość zwiększenia pojemności komory zasypowej o jakieś 6 kg.Planuje jutro przesłonić ten okrągły kanał do czopucha-oczywiście nie zasłonię go szczelnie lecz wykorzystam do tego blachę nierdzewkę z bębna pralki automatycznej tak więc nie będę musiał robić żadnych dodatkowych otworów dla powietrza,dzięki temu będzie można dosypać w/w wspomniane około 6kg opału ,a ten utrzyma się w komorze załadunkowej i nie będzie jak obecnie wpadał do kanału i blokował klapki.Wracając do opału to faktycznie najlepiej jest zasypywać komorę na zmianę warstwami orzecha i mniejszego sortu to pozwala uszczelnić komorę zasypową a w efekcie po otwarciu drzwiczek brak jakiegokolwiek dymienia w kotłowni jak i komina.Najważniejszą sprawą w U24 jest szczelna przesłona klapki krótkiego obiegu i odpowiedni węgiel -już niewielkie nieszczelności powodują smołowanie,dymienie i znaczący wzrost spalania.
  5. W kotłach c.o palę już ponad 30 lat i okazuje sie,że nadal można się czegoś nauczyć zwłaszcza jak kupi się nowy kocioł.Faktycznie moje spalanie takiej iłości opału w porównaniu do Twojej trochę za dużo,ale nie ma tego.......i chyba znalazłem -po prostu zabrudzona a właściwie częściowo zablokowana spiekami przesłona rozpalania w kotle,przez 6 mcy stopniowo 'zarastała' i w rezultacie zamykała się do połowy.Aby ją konkretnie wyczyścić i rozruszać wyjąłem rurę kominową oraz odkręciłem 4 nakrętki i zdjąłem tzw łącznik do rury kominowej i dopiero miałem możliwość dokładnego oczyszczenia tak aby przesłona swobodnie i w całym zakresie lekko się przesuwała ,ciekawe na jak długo to czyszczenie pomoże-napiszę za jakiś czas, a apetyt kotła na opał powrócił prawie jak na początku eksploatacji
  6. Witaj,przy obecnych temp średnio -15,-20 spalam około 45 kg na dobę ,temp na kotle to średnio 55 stopni ,dom 120m.kw wolnostojacy temp w domu od 21 do max 23-sporadycznie .Ostatnio miałem problem z zabrudzoną klapką przesłony czopucha-przepaliłem drewnem i ponownie można nią otwierać i zamykać tak jak gdy piec był nowy -temp na czopuchu osiagnąłem 270 stopni.Przy obecnych temp mam na czopuchu około 100 st a średnio 90 a na kominie regulator ciągu ustawiony na 18 KPA.Po zamontowaniu przegród nie zauważyłem żadnych zakłóceń , a nad nimi jeszcze popracuję
  7. Po próbie z dodatkowym rusztem -wnioski: w moim przypadku poza spowolnieniem spalania i bardziej wypalonym popiołem oraz koniecznością częstego rusztowania postanowiłem szukać innego rozwiązania zainteresowałem się czy dodatkowe przegrody poza środkową jaką dołączył producent kotła mogą coś poprawić.Przygotowałem, po wymierzeniu szerokości i długości 3 dodatkowe przegrody tzn stalowe 5mm grubości blachy o wymiarach patrząc od góry komory spalania 1- 13x26,5cm,druga 13,5x20cm,trzecia to dołączona przez producenta 13,5x11cm a ostatnia to 13,5x11 z wywierconymi otworami -tej na razie nie zamontowałem popracuję nad tym jak będę miał więcej czasu.Wnioski jak na razie zachęcające udało się ograniczyć temperaturę spalin max z 250stopni do max140 ,nie zauwazyłem aby wymiennik bardziej się zabrudzał jak bez tej innowacji a przy obecnych temp -5,-15 nadal spalam ok 30 kg węgla na 24h tzn tyle samo jak było plus 5 stopni oraz zauważyłem,że nie widać dymu praktycznie wcale nawet jak piec dochodzi do temp zadanej a nie jak wcześniej to nie dymił tylko na podtrzymaniu temp.Jak będzie dalej to napiszę po miesiącu palenia bo 2 tygodnie to trochę za mało.
  8. Drewnem w Viadrusie to najlepiej się rozpala ale jak się ktoś uprze to to i owszem pod warunkiem,że będzie dokładał do niego max w przybliżeniu przy twardym i dobrym drewnie co poł godz. i to przy paleniu kanałem krótkiego obiegu tzn bardzo nieekonomicznie a przy normalnym dolnym spalaniu większe kawałki drewna będą się zawieszać w komorze -być może małe kawałeczki drewna zmieszane z węglem lecz c\zas spalania na jedny zasypie będzie krótki z prozaicznego powodu -zbyt małej komory zasypowej w modelu jaki posiadam tj 16kw.
  9. Witaj,postaram się podać informację jak się sprawuje ten piec u mnie .Dom wolnostojący 120m kw ocieplony dach-płaski styropian 15cm orac ściany 10cm okna 10letnie plastyki grzejniki 1 żeliwny 15 żeberek oraz 10 blaszaków w tym połowa o długosci powyzej 1m.Temperatura w mieszkaniu od 21 do 23,5 st a najczęściej to około 22 st.Kocioł pracuje na około 35-50 proc mocy -to wnioski po iłości żuzytego opału.Minusy kotła-brudzącz się komora załadowania-smolenie i pomimo najlepszej jakosci wegla dostepnego na składach-Ziemowit w cenie 730 za tone,Plusy to bezproblemowe szyszczenie tzw komory spalania bez wygaszania pieca ,miarkownik utrzymuje zadana temperature na kotle,poza pompa nie potrzebuje energi el,Moje zuzycie opalu prz temp.zewn-10st to okolo36kg na dobe,średnia za Styczen b.r. to 30 kg -24h.Raz w tygodniu czyszczę kocioł tzn komorę spalania raz w miesiacu komin i wybieram 2 węglarki sadzy komin suchy .Porównujac go do starego kotła tzw smieciucha firmy no name to zużywam podobną ilość opału lecz droższego ,o wiele mniej dymi ,stabilna temp w mieszkaniu no i mam nadzieje,że wytrzyma co najmniej 20 lat /ten stary był w domu 35 lat/ Często czytam na forum jak to ich piece spalają 10 może 12 kg wegla na dobę do tego cwu 200lprzy porównywalnych metrach do ogrzania-może tylko przy jakiej temp w pomieszczeniach.Ja praktycznie nie wygaszam pieca od czasu rozpalenia jesienią ,temp na piecu od 45 do 70 st z przewagą 50st.Czy ponownie wybrałbym ten kocioł -raczej tak.Do kotła dokładam średnio co 7-8 h z tym ,ę na noc ostatni raz około 20 i nast dnia okolo 5,6,lub7 godz ,nie zdarzylo się abym musiał ponownie rozpalać z powodu braku żaru .Na koniec temp czopucha to okolo 80 st a przy rozpalaniu na krótkim obiegu max jaką wskazał termometr to 240 st..Dodam,że kocioł posiada dodatkowo wężownicę schładzającą -pracuje w ukł zamkniętym ,naczynie wyrównawcze i 2 zawory bezpieczeństwa a komin prostokatny 20x15cm wysokość 10m z regulatorem ciągu kominowego a czopuch niczym nie dławiony.
  10. Witam w moim przypadku ruszt jest j-dno częsciowy z obu stron około 1.5 cm luzu to na wszelki wypadek gdyby żeliwo się nieco rozszerzyło-wolę na zimne dmuchać a całośc podniesiona około 2 cm i opiera się na odciętych z rusztu za długich końcach.Wrażenia jak na razie to- rusztem mogę poruszać haczykiem od i do siebie dzięki czemu mam namiastkę ruchomego i popiół szybciej opada i po drugie obecnie w popielniku mam sam popiół a wcześniej to było trochę niedopalonego węgla ,który nie ma potrzeby wybierać ,obecnie można na tym ruszcie palić nawet drobniejszym sortem węgla i to moje wrażenie czas spalania się nieco wydłużył przy lekkim spadku temp na piecu byc może z powodu mniejszej ilości pow.dopływającego do pieca-tak to sobie tłumaczę.
  11. Witam użytkowników Viadrusa u24 ostatnio tylko czytałem posty kolegów i w końcu spaliłem zapas koszmarnej jakości węgla jaki miałem w zapasie i w znalazłem lokalny skład węgla w okolicy jest to nasz krajowy węgiel z kopalni Ziemowit /cena aktualna730za tonę z przywozem/zmieszałem dwa asortymenty grubszy groszek plus orzech granulacji jak w instrukcji producenta.Od zmiany opału od razu wzrosła temperatura czopucha z około 70-80 do 100-120 ponadto jest mniej popiolu i 'kamieni'imitujących wegiel które blokowaly proces palenia ilość popiołu- trochę spieków spadła o 3/4.Co prawda trochę za bardzo mam zasmołowaną komorę zasypowa lecz to z powodu za niskiej temp na piecu około 50 stopni i aktualnie mokrego opału.Od początku użytkowania kotła miałem mały kłopot z blokujacą się klapą krótkiego obiegu a konkretnie po rozpaleniu -nagrzaniu zacinała się i był kłopot z jej zamknięciem początkowo pomagałem sobie kombinerkami -dżwignia przeslony a obecnie dorobiłem drugą dżwignie polączoną bezpośrednio z prętem co jest połączony z oryginalną dżwignią przesłony i po nagrzaniu można swobodnie i lekko ja uzywać.Wracam do posta Tadeusza może faktycznie masz za duży ciąg kominowy ,zły opal poniewaz ja także potwierdzam to co w poście powyżej napisał p jamaju o ciągu lub być może klapa przeslony nie zamyka się do końca ja bez problemu osiągnąłem -do oczyszczenia komory załadunkowej 90 stopni w niecałą godzinę-nie spieszyłem się.Temperaturę ruru spalin mierzę przu pomocy miernika elektrycznego z funkcją pomiaru temperatury /czujka/przymocowana uszczelniaczem a miernik ustawiony jest na stale z funkcją pomiaru +dodatkowy włącznik to po to aby nie kręcić ciągle wyborem ustawień włącznika a koszt tego miernika to 20 zł.Jak zdobędę odpowiedni ruszt żeliwny to sprubuję patentu ponieważ wygląda to dość obiecująco .
  12. Witam ponownie,ostatnio w czasie większych mrozów miałem "mały"problem z osiągnięciem temperatury w układzie powyżej 40stopni-piec 18kw lecz ciągle eksperymentuję z ustawieniami a na dodatek w domu jest 2 do obsługi pieca,mam jak już wspomniałem regulator ciągu kominowego,który podczas rozpalania ustawiam w pozycji zamkniętej zablokowanej,wystarczyło go ustawić na w moim przypadku 22kpa i po dośc krótkim czasie temperatura zaczęła wzrastać do nastawionej na miarkowniku tak więc max ciąg w kominie bez żadnej przesłony na czopuchu powoduje duże straty na opale i nie osiąganie odpowiedniej temperatury na kotle czy ktoś z czytających potwierdzi moje spostrzeżenia?.
  13. Witam,jak na razie to nadal szukam odpowiedniego opału na następny sezon .dotychczasowe próby różnych rodzajów węgla-rodzaju orzech nie powiodły się,zostało mi jeszcze kilka składów opału w okolicy zamieszkania.Odpowiadam na zapytanie dotyczące spalania ekogroszku.Zakupiłem na próbę około 40 kg Rosyjskiego ekogroszku-rezultat dla mnie bomba super się pali a i kalorycznośc niczego sobie zero smolenia kotła,spalanie praktycznie bezdymne,oczywiście zero zawieszania i mało popiołu,jest tylko jeden mankament za mała granulacja powoduje' przelatywanie'przez ruszt i w rezultacie popiół z dużą ilością niespalonego węgla czasami kilka razy wrzucałem ponownie do zasypu.Nadal szukam.
  14. Witam użytkowników Viadrusa u24,jak wspomniałem moja przygoda z tym kołem dopiero się zaczyna ,na porównanie ale do kotła zbudowanego przed 35 laty -bo tylko do tego mogę się odnieść postaram się opisać po nadchodzącej zimie.Ten kocioł jest wyjątkowo dokładnie opisany łącznie ze zdjęciami-lecz aby je dokładnie obejrzeć należy się zalogować na forum.Uważam,ze użytkownik z Wrześni bardzo realistycznie opisał jego wady i zalety.Potwierdzam to piec wymagający odpowiedniego węgla,drewno to tylko do rozpalenia a jeśli chodzi o sprawność to producent określa na 80% czy to prawda mnie trudno to określić,a jak to mówił mój dziadek 'to ty także się pochwal' a sama nazwa eco jest często nadużywana i nijak się ma do rzeczywistości podobnie jak normy zużycia paliwa współczesnych aut podawanych przez producentów.
  15. Witam,nie podałeś rodzaju budynku,stanu ocieplenia rodzaju zabudowy,stanu okien.Ja dopiero zaczynam go użytkowac ,ogrzewam wolnostojący kwadraciak 120 m kw piętrowy ocieplony dach -styropian 10cm ot=raz wszystkie ściany 10cm ,wymienione na plastiki okna.Teraz spalam opał jaki pozostał po poprzednim sezonie gruby orzech kaloryczność 27 000 kj ,jak rozpalam zimny kocioł to przy załadowaniu pełnej komory zasypowej pojawia się smolenie górnej części komory,teraz zmieniłem przy rozpalaniu ilość opału na tyle aby zakryć palnik i jest lepiej.Najbardziej podoba mi się to,że przestałem 'wędzić' sąsiadów spalinami -dym jest tylko przy rozpalaniu i gdy palnik nie jest całkowicie przykryty węglem.Przy paleniu bez wygaszania a obecnie staram się tak palić nie ma smolenia komory zasypowej.W porównaniu do starego pieca przed 35 lat w którym palił się cały zasyp w Viadrusie pali się tylko warstwa około 10cm.A co do wyboru tego a nie innego pieca to loteria a najlepiej zobaczyć piec w akcji u kogoś kto już go użytkuje w okolicy.
  16. Widzę na obrazku zawór zwrotny ,na początek proponuję zamienić stronami przewody na zasilaniu pompy.
  17. Jako,że jestem od 3 m-cy użytkownikiem tego kotła mogę co nieco odpowiedzieć na problem starszego sąsiada na jego problemy 'dymowe'z Viadrusem U-24.Owszem podczas rozpalania wychłodzonego kotła na wysokości górnych drzwi powstaje smoła lecz można ją dopalić na małej ilości węgla a w zasadzie żaru na krótkim obiegu.Dym nad opałem -to nie rozgrzany kocioł i zamknięta klapa do krótkiego obiegu.jak otwieram drzwi zasypowe to otwieram klapę k.o.i nic nie dymi.'Pali się całyzasyp i fuka'-zamknij klapę k.o bo marnujesz opał.Czasami warto poczytać instrukcję obsługi-fakt przy piecu jest po czesku ja znalazłem w internecie i sobie wydrukowałem jeszcze przed zakupem pieca,wybrałem go z powodu wysokiego ciśnienia pracy-ukł.zamk. oraz pracy bez zasilania energią elektryczną,jak dla mnie to ma trochę za mały popielnik,wracając do dymienia to uwierz po rozgrzaniu pieca dym jest podobny jak z pieca gazowego -no prawie.Zainstalowałem na wylocie wężownicę schładzającą ,naczynie ciśnieniowe było i jest nadal,zawór bezpieczeństwa i alarm temperaturowy.plus regulator ciągu kominowgo.
  18. Zmieniłem pompę ze strony zasilania na powrót -okazało się,że pompa pracuje,a temperatura na piecu rośnie,dodatkowo słychać było w jej okolicy takie' bulgotanie'-zmieniłem biegunowość przewodów na pompie i wszystko ok
  19. W związku z koniecznością wymiany na nowy kocioł w moim przypadku to Viadrus U24 18 kw ,powodem wyboru tego właśnie były raczej pozytywne zwłaszcza pana z Wrześni dzieki kt.óremu na forum jest chyba najlepszy opis kotła.Ponadto jest to żeliwniak i ma robocze ciśnienie 4 mpa a wi ekszośc daje maksa1,5 i asekuruje sie pozbawieniem gwarancji przy pracy w układzie zamkniętym.W układzie grzewczym mam naczynie z zaworem bezpieczeństwa oraz wspomnianą wężownicę schładzającą ,na pytanie dlaczego odpowiem-poniewaz raz woda zagotowała się,temp na termometrze to 120 stopni a z zaworu wylatywała para i spokojniej będę spał.Próby zadziałania zaworu na razie nie wykonałem,przy ręcznym otwarciu zaworu schładzanie następuje dość szybko.
  20. mirosław7

    Kwkd 22kw

    Może nic nowego nie wniosę do tematu,ja także miałem problem z nadmierną temperaturą spowodowaną nadmiernym ciągiem kominowym ,po zakupie nowego pieca zamontowalem wspomniany powyżej regulator ciągu kominowego po nastawie na 15kpa jak w w wymaganiach producenta pieca po rozpaleniu jest otwarty do połowy i oczywiście klapka ciągle zmienia swoje położenie,piec nie ma żadnej klapki do regulacjii ciągu spalin bo do niczego nie jest potrzebna i co ważne czas palenia na jednym załadunku znacznie się wydłużył.
  21. Po długich poszukiwaniach odpowiedniego pieca bez sterowników i nadmuchów do instalacji zamkniętej zdezydowałem sie na Viadrusa U24 16kw.Piec już stoi w piwnicy i jest przygotowany do sezonu zimowego.Układ ogrzewania ma w układzie wpiete naczynie rozszerzalne oraz węzownicę schładzająca,w kominie zainstalowałem dodatkowo regulator ciągu kominowego,dodatkowo załozyłem sygnalizację alarmową na przekroczenie temperatury na wyjściu z pieca realizowaną poprzez termometr ze stykami zwiernymi i nastawem regulowanym-całośc tej sygnalizacji zasilana jest z akumulatora 12v.Po rozpoczęciu sezonu postaram się opisać czy warto było go zakupić,poniewaz poza opisem Pana z pod Poznania które pozwoliły mi właśnie wybrać ten kocioł to właściwie brak na tym forum innych opinii poza nie kupuj lub jest ok.Pożyjemy zobaczymy.
  22. Dzieki za odpowiedż na razie to czekam na dostawę pieca,czy posiada on " nóżki" do postawienia ponieważ na rysunkach nie widać tego szczegółu,jeżeli to możliwe prosiłbym o namiar na wężownicę schładzajacą ewentualnie zdjęcie real pieca po zamontowaniu,jestem pewien ,że ta informacja przdałaby się innym planującym zakup pieca do pracy w układzie zamkniętym.Z poważaniem "nowy " .
  23. Witam czy ktokolwiek z czytających to forum posiada ten lub podobny piec Viadrusa w układzie ciśnieniowym z wężownicą schładzająca + zawór DBV-1 .
  24. Witam,właśnie teraz zaczął mi przeciekać piec c.o.-samoróbka stalowy moc około 20 Kw.Ogrzewał dom wolnostojacy tzw "willa" /rok budowy 75/,powierzchnia 120m.kw.Budynek na poczatku do roku 2000 był nieocieplony.W tych latach to jeszcze były konkretne zimy i przy temperaturze - 20 stopni na piecu 80 stopni,w budynku około 22-24.Zużycie węgla kamiennego to było nawet do 8 ton/7 m-cy palenia w roku/.Aktualnie i od 2000r budynek zostal ocieolony 10cm styropianu łącznie z dachem oraz wymieniłem wszystkie okna na pcv,oraz sukcesywnie zmienialem kaloryfery żeliwne na blaszaki co pozwoliło zmienić ilośc wody obiegowej z 400 do 200l nadal nie posiadam zasobnika c.w, aktualnie od 10 lat zużywam okolo 6 ton wegla kamiennego rocznie-kostka.Tak wiec po 35 latach piec do wymiany.Po przeczytaniu forum zdecydowałem się na zakup nowego Viadrusa U24 /nie wisienka/ a to z powodu instalacji ciśnieniowej z membraną i zaworem ciśnieniowym.Teraz chciałbym spać spokojnie i dołożyć do układu urządzenie schładzajace , ponadto ten piec może pracować z ciśnieniem roboczym do 4 PA a zdecydowana większośc stalowych ma 1 do 1,5 a zawór ciśnieniowy mam 2 Pa i nawet raz mi przez ostatnie 10 lat zadział jak woda na kotle osiągnęła 110 stopni / w instalacji mam pompę wodną i zawór obejściowy -kulka zdaje się gumowa/ Moje zapytanie dotyczy jakiej mocy wybrać kocioł Viadrus 18 czy 25KW nie chciałbym przewymiarować kotła a jednocześnie za często biegać do piwnicy do dokładania do pieca.Ostatnio to dokładałem do pieca okolo 18 i do 8 rano spokój przy temperaturze na piecu 50-60 stopni i niestety piec szybko sie zanieczyszczał z powodu za niskiej temperatury spalania co byc może szybciej go 'wykończylo"dodam,że jak miałem układ otwarty to po 15 latach ciśnienie rozwalilo mi zbiornik wyrównawczy z powodu zaczopowania rurki przelewowej.Prosze o pomoc lub jakieś sugestie zwłaszcza tych którzy uzytkują od niedawna nowego Viadrusau24 a zwłaszcza czy zuzycie opału w ich przypadku zmniejszyło się czy zwiększyło.Na koniec dodam ,że mieszkam w woj Pomorskim w Malborku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.