Od 6 października 770 kg, w tym gdzieś 400 kg eksperymentalnie: Barbórka 699zl/t (LEROY), eko kamienny 650zl/t 23MJ (Castorama), Czarny diament 25MJ (OBI), piast z lokalnego składu, eko z lokalnego składu 760zl/t, groszek (ruski) z tego samego składu 650zl/t. Każdy z nich kupowałem po 2-3 worki 20-25kg. Do tych 400 kg dokupiłem jeszcze 2t wesołej 750zl/t (drugi lokalny skład) ale lekko się spieka.
W ostatnim tygodniu testowałem jeszcze ruski eko (oceniam na jakieś 26-27MJ, czyli podobnie jak wesoła i podobnie do niej się spiekał) za 630zł/t i kolumbijski 680zl/t deklarowane 26MJ). Z 116kg zostało 108 po wysuszeniu... zresztą do wszystkich marketowych mam to samo zastrzeżenie że z worka 25kg ubywało po podsuszeniu 5-8% wody... powiecie że 630 zł/t za ruska o kaloryczności jak wesoła to okazja, tyle że teraz to już nie pogoda na kupowanie groszku- z tych 48kg po podsuszeniu zostało 44 kg i tak był jeszcze mokry jak wrzucałem do zasobnika.