Wszyscy wiemy jaki mamy węgiel i problemy ze zrywającymi zawleczkami. Ja się borykam z tym od kilu sezonów. W węglu są kamienie i inne śmieci. W tym sezonie postanowiłem poszukać i znalazłem eozwiązanie. Większość obecnych kotłów posiada Elektoniczną zawleczkę. Poczytałem o tym i kupiłem. Kilka godzin po założeniu urządzenia ślimak trafił na kamień. Wlączył się alarm natychmiast odłączył zasilanie silnika. Włączyłem na chwilę lewe obroty silnika i sprawa załatwiona. Slimak się odklinował i kocioł dalej przcował. Trzeba pamiętać,że zakładając elektoniczną zawleczkę potrzebny jest silnik który posiada prawe i lewe obroty. W tym samym sklepie też go kupiłem za połowę ceny tego od Pancerpola. Szkoda,że pancerpol nie dokłada do swoich podajników silnika prawo-lewo bo to juz standard.