Skocz do zawartości

pioterrog

Forumowicz
  • Postów

    31
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia pioterrog

Odkrywca

Odkrywca (4/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam. Przepraszam za długą nieobecność w tym wątku, na którym zresztą sam długo i namiętnie przytruwałem. Sytuacja u mnie bardzo się zmieniła, a mianowicie rozwiązałem problem z grzejącą się rurą. Co było przyczyną? Gdy któregoś dnia wróciłem do domu kocioł stał już w podtrzyamniu około 1 godziny. Wprowadziłem jakieś zmiany w sterowniku (mało istotne) ale wymagało to wyłączenia sterownka. Po jego załączeniu zapomniałem go włączyć w automat, a więc w dalszej części podtrzymania (jeszcze około 45 minut) wogóle nie podawał paliwa. Gdy się zorientowałem, okazało się, że temperatura na rurze spadła poniżej 30 st, w kotle wkońcu zrobiło się ciemno tak jak przystało na fazę podtrzymania, kopiec lekko się zapadł poniżej talerza żeliwnego i tak na prawdę od tego momentu już było z górki. Jasnym dla mnie sygnałem było to że na talerzu utrzymywała się za duża energia (kocioł nie odpoczywał nawet w podtrzymaniu). W tej chwili moje ustawienia są następujące: praca: 10s/37s podtrzymanie: 10s/30 minut (brak przedmuchów) Spalanie przy pow. ogrzewanej 145 to w tej chwili około 11 kg/dobę, a od początku sezonu grzewczego (początek października) spaliłem do dnia dzisiejszego 925 kg. Po wielu godzinach spędzonych w kotłowni problem rozwiązany. Pozdrawiam Piotr
  2. U mnie w tej chwili kocioł pracuje w automacie i w związku z małym zapotrzebowaniem na ciepło uruchamia się z mocą 23%, praca 4s/43s, podtrzymanie 15s/10min. Zauważyłem, że jest bardzo cienka granica między niedopalaniem a spiekaniem się żaru (na palenisku robią się różne twory). Oznacza to, że jak dam za dużo powietrza to spieka, jak za mało to nie dopala po przeciwnej stronie od zasobnika. Jak uważacie może pomogło by przymknięcie przesłony na wentylatorze i zwiększenie obrotów wentylatora? W tej chwili jest ona otwarta na 75%. Zauważyłem, że po przeciwnej stronie od zasobnika opału w retorcie jest sporo miału, a po drugiej stronie prawdziwy ekogroszek. Oczywiste jest, że powietrze popłynie tam gdzie ma łatwiej. Czy próbował ktoś z was przytykać otwory którymi powietrza wlatuje do retorty. Wtedy automatycznie bardziej napowietrzyła by się strona po której jest więcej miału i zapobiegło by to może schodzeniu żaru w retorcie od strony zasobnika. Czekam na wasze opinie Pozdrawiam Piotr
  3. Nie wiem czy masz akurat ten sam sterownik co ja. W expert pid dynamic, nawet w pracy dwustawnej nie można zdefiniować czasu podawania i przerwy ot tak po prostu. Można tylko swobodnie definiować proces podtrzymania. Natomiast, żeby zdefiniować proces pracy, czyli podawanie i przerwę trzeba nieco oszukać sterownik i zwiększać lub zmniejszać mu wydajność podajnika. Czyli zmniejszając wydajność podnosimy czas podawania i zmniejszamy przerwę - czyli zmieniają się dwa parametry na raz. Dzisiaj spróbuje go uruchomić w pracy automatycznej, wtedy startuje od 23%, ograniczę tylko czas podawania do min 4s bo inaczej przy takiej wydajności zaczyna podawać od 1 s. Nie spodziewam się wielkich efektów bo już to przerabiałem, no ale zobaczymy
  4. Witam ponownie. Temat nadal istnieje, tylko ja już nie mam siły ciągle się użalać. Całe szczęście, że jest ciepło i wczoraj retorty w ogóle nie uruchamiałem. Przepaliłem tylko na ruszcie wodnym na ciepłą wodę. Któregoś dnia wyjąłem ślimak, jeszcze raz uszczelniłem retortę, miejsce pzkręcenia zbiornika uszczelniłem dodatkowo silikonem, pod pokrywę zasobnika dałem dodatkową uszczelkę - wszystko to po to żeby nie łapał fałszywego powietrza - i wszystko na nic. Gdy tylko ustawię spalanie w miarę to grzeje się rura (ponad 70 st C), jak zmienię ustawienia i schłodzę rurę to mi się nie dopala. W tej chwili mam takie ustawienia: - praca: podawanie 5 s, przerwa 30s - podtrzymanie: 13s/10 min - moc min kotła 50% - moc max 55% Przy tych ustawieniach temperatura rury dochodzi do 66 st (w podtrzymaniu) i spada do 61 (w cyklu pracy). Węgiel jest dopalony od strony zasobnika węgla, natomiast z drugiej strony przewala niedopalony koks. Moje obserwacje: - od strony zasobnika duży granul węgla - z tej strony żar się opuszcza - po przeciwnej stronie w ekogroszku jest trochę miału - z tej strony żar jest prawidłowy - strona retorty po której nie dopala jest trochę niżej (retorta nie jest idealnie wypoziomowana) Najlepiej kocioł dopala jak włączę tryb automat, wtedy jest bajka jeżeli chodzi o dopalanie oczywiście bo temperatura rury doszła do 80 st C. Wczoraj był u mnie kominiarz i zbadał mi ciąg w kominie, który wynosi ok. 1,1 m/s czyli jest prawidłowy. Tylko u mnie nie ma takiego typowej fazy podtrzymania w której to palenisko przygasa, a jak jest źle wyregulowana faza podtrzymania to nawet kocioł potrafi wygasnąć. U mnie w podtrzymaniu węgiel cały czas się żarzy a do dolnych drzwiczek nie można się dotknąć. Jak ktoś może mi pomóc w tym temacie to będę wdzięczny. Pozdrawiam Piotr
  5. Wielkie dzięki za zainteresowanie tematem. Kocioł jest lokalnego producenta, natomiast zamontowanie akurat tego sterownika to był już mój pomysł. Konstrukcja kotła jest raczej sprawdzona, człowiek z dużym doświadczeniem. Oczywiście konsultowałem z nim mój problem i potwierdził, że zbyt duży ciąg zwłaszcza w podtrzymaniu może powodować zasysanie powietrza przez stojący wentylator. Występuje zjawisko takiego - jak on to nazwał podrzażania, czyli zapalania się coraz niżej położonego węgla. Do czasu zamontowania klapki jeszcze trochę kombinuję. W tej chwili jadę na regulacji dwustanowej i nastawy wyglądają tak: kocioł idzie na 100%, podmuch 17,4 % (nastawy 10-40%), czas podawania 11s, czas przerwy 24s, podawanie w podtrzymaniu 18s, przerwa 15 minut. Dzisiaj wyrażnie zauważyłem, że rura podajnika wyraźnie stygnie podczas wejścia kotła w fazę pracy, natomiast grzeje się tym bardziej im dłużej kocioł przebywa w podtrzymaniu. Także jak widzicie mam bardzo utrudnione zadanie, bo niedość, że muszę regulować wszytkie parametry w fazie pracy i podtrzymania to jeszcze zwracać uwagę na to żeby kocioł mi sie nie stopił (mam nadzieję, że ślimak trochę jeszcze wytrzyma). Pozdrawiam Piotr
  6. Witaj. Na pewno muszę w tym temacie coś zrobić bo zimy nie przetrwam. Jak rura podajnika będzie się tak grzała (mam wrażenie że z każdym dniem jest gorzej) to za chwilę zacznie z niej farba schodzić. Na początek zamówiłem taką przystawkę do wentylatora z klapką, która zamyka się po wyłączeniu wentylatora - krótko mówiąc przeciwdziała pojawieniu się niechcianego w danym momencie ciągu kominowego. Przed chwilą zaglądałem do kotła, w tej chwili jest na podtrzymaniu od około 30 minut a ogień i żar na retorcie się utrzymują. Poza tym nie sądziłem, że będę miał, aż taki ciąg w kominie, tym bardziej że mój komin to nic nadzwyczajnego: systemowy fi 200 i długość około 9m. Skoro teraz jest taki ciąg to co będzie przy mrozach. Kominiarz gdy robił pomiary późnym latem to wychodziło na przyrządzie pomiarowym 110 - nie wiem czy to dużo czy mało, ciekawe ile to paskali.
  7. Witaj. Ja w trybie automatycznym też w miarę ustawiłem kocioł i powiedzmy, że dopalał. Tylko u mnie jest inny problem o którym wspominałem wcześniej i dotyczy on cofania się żaru w kierunku ślimaka a objawia się to ogrzewaniem rury podajnika na zewnątrz kotła, tuż przy samej ściance. Temperatura rury jest taka, że jestem w stanie rękę przytrzymać na niej około 3-4s. Rozmawiałem z człowiekiem z firmy Pancerpol i niestety takie spalanie może doprowadzić do przegrzania ślimaka i kolana. Wydaje mi się, że u mnie problemem jest faza podtrzymania w której kocioł w ogóle nie przygasa. Normalnie powinienem się martwić żeby nie zgasło a u mnie się cały czas pali - ciąg kominowy przez stojący wentylator. Przesłona na wentylatorze jest przymknięta, szczelina ma około 1,5 cm. Zastanawiałem się czy dozwolone jest otwieranie wyczystki w celu zmniejszenia ciągu. Pozdrawiam Piotr
  8. Witam Panów. Ja w tym temacie mogę coś dorzucić od siebie. Otóż mój problem jest bardziej złożony. Mam retortę pancerpola standard 17 KW. W tej chwili spalanie na retorcie wygląda tak, że z jednej strony przerzuca węgiel do popielnika (po drugiej stronie patrząc od zasobnika) a z drugiej strony (od zasobnika) dopala bardzo ładnie do tego stopnia, że żar schodzi do ślimaka. Uwidacznia się to tym, że rura podajnika na zewnątrz kotła (nad wentylatorem) ma około 65-70 st C. Co wy na to? Macie jakieś pomysły? Pozdrawiam Piotr
  9. Panowie doradźcie. Czy po przestawieniu w tryb dwustanowy, menu sterownika powinno się zmienić w jakiś sposób. To znaczy po przestawieniu w tryb dwustanowy menu instalatora, użytkownika i serwisanta pozostało takie same jak w trybie automatycznym. Czy to możliwe żebym w trybie dwustanowym nie mógł ustawić czasów podawania i przerwy w cyklu pracy?
  10. Witam. Dzisiaj, przed pójściem do pracy wygasiłem kocioł bo rura podajnika nad wentylatorem (przy ściance kotła) była tak ciepła, że nie mogłem jej dotknąć. Chcąc usunąć żar z paleniska musiałem na około 90 s włączyć podajnik, czyli żar był aż przy ślimaku - ciekawe czy to mu nie zaszkodzi. Dodatkowo zauważyłem kilka razy taki objaw, że w momencie załączenia podajnika w trybie podtrzymania sterownik na chwilę tak jakby gubił temperaturę płaszcza kotła (może to przypadek że nastąpiło to akurat w momencie załączenia podajnika), wyłącza się wtedy pompa oraz podajnik a więc jeden cykl podawania paliwa w podtrzymaniu ucieka - jeżeli w nocy kilka razy tak się przytrafiło to może żar się cofa, choć moim zdaniem kocioł bez podtrzymania przez całą noc to raczej powinien wygasnąć a nie jeszcze wzniecać żar. Co wy na to? Proszę poradźcie coś bo jestem na granicy wyrzucenia sterownika. Pozdrawiam Piotr
  11. Witaj. Czy twój kocioł pracuje w automacie. U mnie w tej chwili jest bardzo mały odbiór ciepła, ale mimo to odpaliłem kocioł celem wygrzewania nowego budynku. Obecnie zasilam bojler 120 l, jeden grzejnik w sypialni syna (utrzymuje 20 st C), oraz ogrzewanie podłogowe w łazience (RTL ustawiony na 25 st C). Ogrzewanie podłogowe parteru odcięte przez sterownik Euroster 2026 (osiągnięta temp 20 st C). Z opisu wynika że zapotrzebowanie na ciepło w tej chwili jest bardzo małe. Ustawienia kotła: temp zadana - 60 min moc kotła 29% regulacja spalania: przy mocy kotła 29% moc dmuchawy 14% korekcja powietrza +10% wydajność podajnika: 13,5 kg/h kaloryczność opału: 28,5 parametry podtrzymania: 6s/15 min Przy takich ustawieniach sterownik ustawił sam parametry pracy: 1s/42s (w związku z małym rozbiorem ciepła i tak to jest za dużo i kocioł często przechodzi w podtrzymanie) Dlaczego zwiększyłem moc dmuchawy przy mocy kotła 29%: moment przejścia z podtrzymania w cykl pracy jest u mnie najgorszy z punktu widzenia dopalania węgla, ponieważ sterownik od razu zaczyna podawać węgiel (1s/42s) przy małym podmuchu (wcześniej przed zmianą ustawień moc dmuchawy przy starcie wynosiła 13,2 %). W związku z małym zapotrzebowaniem ten stan rzeczy utrzymywał się przez cały cykl pracy i trochę nie dopala. Później jak zmieniłem ustawienia (po zmianach 15,4%) jest zdecydowanie lepiej. Chciałbym jeszcze wspomnieć, że rura podajnika (na zewnątrz kotła, przy samej ściance kotła - między kotłem a pomiarem temp podajnika) jest bardzo ciepła. Przy samej ściance kotła ciężko utrzymać rękę, natomiast przy zasobniku węgla jest już letnia (kopczyk w retorcie jest ok. 2-3 cm ponad talerz - nigdy nie opada w głą B). Czy to normalne? Pozdrawiam Piotr
  12. Witaj. Ja mam w tej chwili korekcję powietrza +10 % to może lepiej ująć trochę jak przysłaniać wentylator. Człowiek z firmy Elster sugerował aby przesłona na wentylatorze przy sterowniku Expert pid dynamic była całkowicie otwarta (sterownik płynnie reguluje obrotami dmuchawy).
  13. Witam. Cieszę się że znalazłem ten wątek bo potrzebuję waszej pomocy. To jest moja pierwsza przygoda z kotłem na ekogroszek i wogóle z ogrzewaniem domu (wcześniej mieszkałem w bloku). Kocioł przez 2 dni spalił mi 50 kg, może nie jest to jakoś dużo ale wywaliłem wiadro popiołu (10 l) a to chyba trochę za dużo. Dane kotła: palinik pancerpol 17 KW (stała retorta), sterownik expert pid dynamic Dane domu: powierzchnia ogrzewana 120 m2, pierwsza zima, dom dobrze ocieplony (15 cm grafit, okna 3 szybowe) Czy możecie podpowiedzieć mi jakie macie ustawienia, szczególnie korekcja powietrza, jakie jest wysterowanie dmuchawy przy różnych obciążeniach. Z góry dziękuje Piotr
  14. Mam nadzieję że będzie zrobiona dobrze bo to będzie jedyne ogrzewania na parterze mojego domu
  15. Dzięki ''Automatyk". Może wypowiedz się jeszcze co do średnicy, czy 3/4" wyatarczy żeby opędzić te rozdzielacze. Co do sterowania pogodowego niektórzy twierdzą, że przy ogrzewaniu podłogowym są tak niewielkie przeregulowania, że wystarczy zrobić to ręcznie 2-3 razy w roku. Co wy na to?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.