Cześć wszystkim. Mam nowy kocioł Drewko Hybrid 24 kW ze sterownikiem PLUM i modułem ecoNET. Ogólnie z kotła jestem bardzo zadowolony — szybko się nagrzewa, na palniku pracuje bardzo dobrze i tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń.
Problem pojawia się natomiast podczas palenia drewnem. To mój pierwszy kocioł tego typu, więc możliwe, że robię coś nieprawidłowo. Trochę już nauczyłem się jego obsługi, ale nadal nie mogę wyeliminować mocnego dymienia w okolicy wentylatora wyciągowego.
Rozpalam w następujący sposób:
Ładuję całą komorę drewnem.
Otwieram / zdejmuję klapę krótkiego obiegu.
Otwieram drzwiczki dopływu świeżego powietrza i rozpalam.
Czekam, aż temperatura kotła dojdzie do około 55–60°C. W tym momencie zazwyczaj ogień jest już bardzo mocny i w komorze jest konkretny ciąg.
Zamykam klapę krótkiego obiegu.
I właśnie wtedy w około 90% przypadków zaczyna pojawiać się problem z dymem wydobywającym się przy wentylatorze wyciągowym.
Próbuję zostawiać dolne drzwiczki lekko uchylone, aż kocioł mocniej złapie temperaturę, ale raz to pomaga, a innym razem praktycznie nie daje żadnego efektu.
Co już zrobiłem: wykonałem osobną czerpnię powietrza o średnicy 160 mm i po tej zmianie jest zdecydowanie lepiej — drewno spala się znacznie lepiej. Mam również wkład kominowy o przekroju około 120 × 240 mm albo 120 × 220 mm — muszę jeszcze dokładnie sprawdzić.
Drugi problem dotyczy wskazania temperatury. Sterownik praktycznie cały czas pokazuje temperaturę sporo niższą niż rzeczywista temperatura kotła. Przykładowo na mechanicznym termometrze kotła mam około 80°C, miarkownik ciągu ustawiony na 80°C również w tym momencie zamyka dopływ powietrza, natomiast sterownik PLUM pokazuje zaledwie około 60–65°C.
Z tego, co udało mi się doczytać, może to powodować, że sterownik cały czas „myśli”, że kocioł jest niedogrzany i dalej utrzymuje wysokie wartości nadmuchu oraz wentylatora wyciągowego.
Raz pomogło mi ustawienie minimalnej mocy wentylatora wyciągowego na 70%, ale przy kolejnych próbach nie zauważyłem większej różnicy w ilości dymu. Co ciekawe, teraz nawet po zmianie minimalnej wartości na 50% sterownik i tak utrzymuje wentylator na poziomie około 70%.
Podejrzewam też, że przez błędny odczyt temperatury sterownik nie ładuje buforów tak intensywnie, jak powinien. Kocioł jest wtedy bardziej „dławiony”, mimo że w rzeczywistości ma już wysoką temperaturę, co być może dodatkowo potęguje problem z dymieniem.
Czy ktoś z użytkowników tego kotła albo sterowników PLUM spotkał się z podobną sytuacją? Szczególnie interesuje mnie:
czy taka różnica temperatury między sterownikiem a termometrem kotła jest normalna,
czy może świadczyć o źle zamontowanym lub uszkodzonym czujniku temperatury,
jakie macie ustawienia wentylatora wyciągowego podczas palenia drewnem,
oraz czy sposób, w jaki rozpalam i przechodzę z krótkiego na długi obieg, jest prawidłowy.
Jeśli niczego nie uda mi się ustalić, oczywiście będę kontaktował się z instalatorem, ale chciałem najpierw zapytać osoby, które mają praktyczne doświadczenie z tym kotłem.
Dodaję również film na YouTube pokazujący dokładnie, jak wygląda dymienie. Link do dymienia, w drugiej częsci filmu otwieram dolne drzwiczki i nic to nie daje.
Pozdrawiam.