Dzień dobry,
Google wyszukało mi ten temat gdyż mam bardzo podobny przypadek. Mam kocioł Qmpell 12kW podpięty pod starą spawaną instalację (kiedyś grawitacyjną) z grzejnikami. Instalacja przerabiana przeze mnie w zeszłym roku działa całkiem dobrze, ale przy obecnych problemach z kupnem i cena pelletu chciałbym dokupić jakąś budżetową pompę ciepła i włączyć nie przerabiając mocno instalacji. Priorytetem jest wygoda eksploatacji (nie chce mi się już tyle worków przerzucać) i niskie koszty inwestycji a przede wszystkim eksploatacji. Wychodzi że trzeba wykonać dwa obiegi i można to połączyć albo wymiennikiem albo wężownicą w buforze. Jako że jestem inżynierem z innej branży proszę o weryfikację tego co się dowiedziałem:
1. Chciałbym aby PC chodziła głównie wtedy gdy jest tańszy prąd (PV lub G12W). Najlepiej żeby wtedy ładowała jakiś bufor. Czy dołączenie na powrocie instalacji grzejnikowej z kotłem Qmpell i grzanie bufora wężownicą może mieć sens? Mogę ścierpieć w domu różnice intensywności grzania w ciągu doby (mam jeszcze klimatyzację żeby pogrzać się jak zmarznę ;-)). Wyobrażam to sobie tak że naładuję bufor od PC (w nocy, w dzień 13:00-15:00 lub jak świeci słońce) a na grzejniki podam ciepło również jak prąd droższy?
2. Druga opcja to prosty wymiennik podpięty na powrocie przed zaworem 4-ro drogowym? Ale tu już niewiele ciepła zakumuluje.
Kolego @nighwatch jak Twój przypadek się skończył?