Skocz do zawartości

radekko

Forumowicz
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia radekko

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Oddany Unikat
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Reacting Well Unikat
  • Pierwszy post

Najnowsze odznaki

1

Reputacja

  1. To faktycznie duże zużycie. Ale potrzeba jeszcze takich danych jak, izolacja domu (ile cm styropianu? ), z czego ściany, jakie okna (dwu czy 3 szybowe). Bo to moze byc normalne zuzycie zwłąszcza tej zimy (styczeń byłwybitnie zimny), jeżeli dom nieocieplony na starych oknach.
  2. A OP frezowane się sprawdzi u mnie, jak sądzisz? Co 12cm planuje i płytki jakieś na tym.
  3. Czy to lokal użytkowy? Znaczy sklep? Drzwi w dzień otwierają się i zamykają stale (jest duży ruch)?
  4. „Spuchlizna” to chyba trafne określenie — na razie mam w głowie lekki mętlik i muszę to sobie jeszcze poukładać. Coraz bardziej skłaniam się do uproszczenia układu. Rozważam nawet skucie posadzki i dołożenie do obecnych 5 cm styropianu jeszcze ok. 10 cm izolacji, bo to może dać większy efekt niż dokładanie kolejnych źródeł ciepła. Przy ogrzewaniu podłogowym frezowanym nadal mam wątpliwości, czy faktycznie wyjdzie taniej w eksploatacji niż grzejniki i czy grunt nie „zje” zbyt dużo energii — szczególnie przy obecnej izolacji podłogi. Jeśli chodzi o kocioł gazowy, faktycznie nie liczyłem jeszcze dokładnie, ile prądu zużywa sama automatyka i pompy — muszę to policzyć. Niezależnie od tego chciałbym sensownie zagospodarować energię z fotowoltaiki. Panele PVT kuszą mnie większą efektywnością (utrzymywanie temperatury roboczej w okolicy ~25°C), bo wtedy w sezonie wiosna-lato można realnie wykorzystać ciepło z solarów (a w zasadzie z paneli fotowoltaiczno-termicznych). Alternatywa to skierowanie całości na CWU w osobny zasobnik, ale przy buforze byłaby możliwość zasilania zarówno CO, jak i CWU. Może pop prostu mniejszy bufor? 800-1000l? Kominek z płaszczem wodnym raczej odpada — nie chcę w zimie bawić się za bardzo w drewno i komplikować instalacji. Mam kominek powietrzny z rozprowadzeniem i ten układ prawdopodobnie zostanie. Przez moment myślałem żeby zmienić bo zima odpalenie kominka wyłączy mi podłogę i potem znów będzie się ona dłużej rozgrzewać, myślałem, żeby komfort temriczny był stały. Ale chyba wychodzi, że kominek zostanie jako atrakcja salonu, i od wielkiego swięta. Ewentualnie, dogrzanie w wieksze mrozy. Moje zasadnicze pytanie brzmi: czy da się jednoznacznie stwierdzić, że ogrzewanie podłogowe frezowane wyjdzie u mnie nie gorzej niż grzejniki, nawet przy pozostaniu przy gazie jako głównym źródle? Dla kontekstu: obecnie, dzięki automatyce, osiągam średnie zapotrzebowanie na ciepło ok. 70 kWh/m² rocznie. Dom z 2001 roku, ściany z silikatu, ok. 12 cm styropianu, stare okna dwuszybowe.
  5. Właśnie stoję przed dużym remontem. Dzięki temu wątkowi na forum wypracowałem już w głowie koncepcję docelowego ogrzewania, ale chciałbym ją jeszcze zweryfikować u kogoś z większym doświadczeniem. Nie mam jeszcze fotowoltaiki, więc planując ją teraz, muszę myśleć o maksymalnym wykorzystaniu własnej produkcji energii. Poniżej mój aktualny pomysł – będę wdzięczny za ocenę, czy ten układ ma sens i „czy się zepnie”. 1. Budynek – Parter: 105 m² – Poddasze użytkowe: ok. 70 m² (chcę użytkować całorocznie) – Strop drewniany 2. Parter – ogrzewanie podłogowe (frezowane) – Wylewka ok. 6–8 cm + 5 cm styropianu – Podłoga zimą bardzo zimna (ok. 17°C) – Nie chcę kuć, dlatego planuję frezowanie 3. Poddasze – ogrzewanie podłogowe lekkie mokre – Ze względu na strop drewniany planuję system lekki mokry – Wylewka ok. 3,5 cm (powinno być bezpieczne dla stropu) – System na specjalnych matach, np.: https://almarsystem.pl/ogrzewanie-podlogowe-systemy-mokre/ 4. Źródła ciepła i energia Obecnie mam: – gaz – kominek Chcę je zostawić, ale dodatkowo dołożyć: – panele PVT (fotowoltaiczno-termiczne), moc ok. 5 kWp (elektrycznie) – bufor ciepła ok. 1400 l Założenia: – W sezonie grzewczym bufor ładowany głównie z PVT – Przyjmuję, że 1 panel 400 W daje ok. 1000 W mocy cieplnej → w piku ok. 10 kW ciepła + 5 kW prądu – Z bufora zasilana podłogówka – Dogrzewanie: grzałką elektryczną (w sezonie lub gdy jest „własny” prąd), gazem jako wsparcie Rozważam też: – zmianę kominka na płaszcz wodny i wpięcie go do bufora (choć przyznam, że już zaczyna mi się robić ciasno od rur przy buforze 😉) - dodanie powiertrznej pompy ciepła jako źródła zasilania Pytania: Czy taki układ ma sens techniczny i energetyczny? Czy bufor 1400 l to dobry wybór, czy lepiej mniejszy? A może dwa bufory w szeregu (np. 900 + 600), żeby w okresach przejściowych pracował tylko mniejszy? Na co szczególnie uważać przy takim miksie źródeł? @wacio1967 - wspominałeś kiedyś, że kolega wpiął podłogówkę do wężownicy bufora bezpośrednio i to śmigało, czy możesz coś nieco więcej o tym napisać, czy można to rozwiązanie wykorzystać i w moich planach? Będę wdzięczny za każdą konstruktywną uwagę.
  6. Miałem w poprzednim mieszkaniu (60 m²) ogrzewanie podłogowe, niefrezowane. Często wyjeżdżałem, a mimo to koszty ogrzewania były niższe niż u znajomych z tego samego bloku, którzy mieli grzejniki. Klucz to dobre sterowanie: czujniki temperatury w pokojach i podmieszanie na zasilaniu, bo w instalacjach blokowych bywa nawet ~70°C. Przy ogrzewaniu bruzdowanym może być jeszcze lepiej (pod kątem mniejszego bezwłądu, co ma swoje plusy jak często podróżujesz) — szybciej się nagrzewa i szybciej stygnie, a biorąc pod uwagę sąsiadaów nad i pod nie stanowi to żadnego problemu (nie wychłodzi się niewiadomo jak). Polecam tanie sterowanie z AliExpress na TUYA. Jeśli masz Wi-Fi w mieszkaniu, możesz kilka godzin przed przyjazdem zdalnie podnieść temperaturę. Są tam (na ali) siłowniki do podłogówki (~200 zł/szt.), czujniki temperatury do pomieszczeń (~20 zł, najlepiej Zigbee – mniejsze zużycie prądu) oraz bramka Zigbee (~50 zł, wystarczy jedna). Całość wychodzi około 300 zł na jedną pętlę (czasem nawet mniej), a komfort i kontrola są nieporównywalne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.