Witam
Dziś zamontowałem zawirowacze spalin w kotle na pellet marki LumoTyp Bio Max
Są wykonane ze spirali paszociagu Fi38
Piec ten posiada dwa pionowe wymienniki ciepła w każdym z nich jest 9 rur o średnicy wewnętrznej 42mm
wysokość zamontowanych spirali 45cm przy wysokości 55cm wymiennika 1
Na pionowym wymienniku nr 2 od góry mam włożone 9 krótkich sprężyn długości 8cm
Także wymiennik nr 2 jest stłumiony tylko na końcu przed wylotem spalin do czopucha
Temperatura zadana na piecu 60*
Po rozpaleniu palnika piec szybciej uzyskuje temperaturę,
Znacznie też spadła temperatura czopucha,
Rurę można trzymać ręką, temperatura wody na piecu jest cieplesza niż rura czopucha
45-50 stopni
Czy to nie za mało?
Na co jeszcze zwrócić uwagę po montażu takich zawirowaczy?
Czy ich średnica nie jest za duza?
Warstwa osadu która utworzy się pomiędzy spiralą a rurą zapewne będzie obniżać sprawność.
Do tej pory piec w sezonie zimowym czyściłem raz na 6 tyg
Zobaczę po tygodniu jak to wygląda i prześlę zdjęcia z komór wymiennika