@wkl
Podczas tych 6 godzin palenia zbiornik CWU caly czas pobiera ciepła wode grawitacyjnie ( a nie powinien), tutaj na pewno jest duzo strata ciepła. Pompka od Co włącza sie gdy temp na srodku bufora osiagnie 45 stopni. Pompke od CWU ustawilem gdy temp na srodku bufora osiagnie 50, ale obecnie nawet jej nie włączam bo zbiornik CWU sam sie nagrzewa.
Sytuacja wyglada tak, ze gdy włączy mi sie pompka od Co nie jestem podczas jej pracy osiagnac 80 stopni na gorze bufora, mimo to, ze w piecu caly czas sie pali.
Probowalem nawet przez pare godzin nie włączac pompki od Co to wtedy naladuje mi bufor (gora 80, srodek 75, powrót laddomat ok 60). Gdy juz nie pali mi sie w piecu gdy wlacze pompke od Co po 1-2h dochodzi nawet do takiej sytuacji ze gora bufora ma 40, srodek 50, a powrót do laddomatu 60. Czy to jest normalne?
Ponizej przesyłam urposzczony schemat mojej instalacji ( nie jestem specjalistą w tej dziedzienie wiec nie wiem dokladnie jakie sam oznaczenia itp ale mam nadzieje, że cos rozjaśni sytuacje).
Dodatkowe ciekawostki.
1. Gdy właczy sie pompka od CWU to rozgrzewa mi 2 grzejniki powrotem.
2. Na kolejny dzień rano po paleniu, temperatura na piecu wskazuje na 70 stopni... mimo tego, ze nie pali sie od co najmniej 8h...