Skocz do zawartości

balbulus

Stały forumowicz
  • Postów

    300
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana balbulus w dniu 23 Września 2015

Użytkownicy przyznają balbulus punkty reputacji!

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Grzanych około 240 m2, 18cm styropianu na ścianach, ocieplenie poddasza 20 - 27cm wełny
  • Instalacja
    14 grzejników płytowych i 75m2 podłogówki
  • Źródło ciepła
    KAPI - lokalny producent - 2,2m2 palnik mała ekoenergia

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

2749 wyświetleń profilu

Osiągnięcia balbulus

Doświadczony Forumowicz

Doświadczony Forumowicz (8/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

6

Reputacja

1

Odpowiedzi społeczności

  1. W mojej średniej ekoenergii (15-25kW), przy moim domku najładniej spala się mieszanka 50/50 ruska z Wesołą. Pytanie, czy jest to opłacalne? Otóż nie (tego ruska kupiłem po około 650, wesołą w 2015 za 880 chyba, ale to były węgle luzem - koszt workowania też trzeba doliczyć, bo zamiast stać i workować mógłbym popracować i zarobić pieniądze, gdybym kupował ruska i wesołą workowaną kosztowałyby 780 i 1050 złotych - kosmos!!). Ostatnio znalazłem jakiś nowy skład w mieście - workowany rusek za 680 i za 720 (oba ponoć 25MJ) - wziąłem tańszy - sprzedawca ostrzegał, że może żużlować popiół - owszem, żużluje, ale bez przesady, na moich ustawieniach i w moim palniku zupełnie to nie przeszkadza. I worki mocne, węgiel suchy... Tak że raczej polskiego na następną zimę nie kupię... Z kolei do palenia na ruszcie (zdarza mi się) nic lepszego niż orzech z wesołej nie znam - ruski zawsze zapopielony i zakamieniony, a Wesoła bajki... PS. Paliłem jeden sezon polskim Ekozgoda z Bricomana - paliło się bezproblemowo, ale jakieś to było mokre i po wyschnięciu brązowe, a w kotle zostawiło zółty nalot - czyżby mieszanka z czechem??
  2. Ekoenergia 15-25 kW ostatnio całkiem ładnie spala mi mieszankę 50/50 Wesołej (rocznik 2015) i "ruska". (mieszam, bo samej Wesołej nie dam rady bezboleśnie spalić - jest za mocna).
  3. Strasznie się ostatnio ucieszyłem, że przyszły mrozy - ponieważ na te mrozy czekało 1,5 tony ekogroszku z Wesołej (rocznik 2015, co może mieć znaczenie). Normalnie palę (palnik Ekoenergia 15-25) "ruskim" ekogroszkiem 24MJ, który spala się w miarę bezproblemowo (trochę żużluje,ale u mnie do opanowania), z tym że pomyślałem - idzie mróz, spalanie pewnie do ponad 35 kg na dobę podskoczy, zasypię Wesołą, to spalanie zamknę poniżej 30, nie będzie trzeba tak często worków przerzucać. Zasypałem cały zbiornik ~150kg. Zmieniłem ustawienia, ta Wesoła lubi sobie poleżeć długo na palniku ze sporym nadmuchem, inaczej się skoksuje. Ustawiłem podanie/ przerwa 3/45 (tak, to na mrozy -15 do -20 stopni !!!) nadmuch 30% - myślę - jest OK, kocioł się kręci w temperaturach 52-59 stopni (zadana 60, może i się kiedyś na chwilę odstawił, ale nie zaobserwowałem), paliwa wolno ubywa ze zbiornika - nie jest źle! A jednak "źle" przyszło - rura podajnika przy tym sposobie pracy tak się rozgrzała, że stopiła się izolacja przewodu doprowadzającego prąd do dmuchawy (fakt, nie powinien leżeć tak bezpośrednio na rurze, ale leżał już 3 rok i do tej pory nic się nie działo), a w zasobniku pojawiła się wilgoć (pomimo,że węgiel pyli i kurz przy sypaniu, wydawało się, że suchy jak pieprz), para, dym - słowem, niefajnie. Zasobnik uzupełniłem miksem Wesoła/rusek 50/50, skróciłem przerwę podania do stosunku 3/39 i jest lepiej - rura podajnika trochę ostygła. Konkluzja - choć w zasadzie nic nowego, bo o tym nie raz pisano - mocny, naprawdę suchy węgiel, krótkie czasy podawania przy powolnym spalaniu i mamy receptę na przegrzanie żeliwnego podajnika. Wracam więc do ruska, który bardziej syfi kocioł sadzą (muszę słabiej dmuchać, żeby nie żużlował, więc dla odmiany wali mi sadzą - coś za coś), więcej go schodzi, ale w sumie do tego podajnika i do tego zapotrzebowania na ciepło budynku najwyraźniej bardziej odpowiada. A Wesoła pójdzie na domieszki, zamiast pozostać zapasem na syberyjską zimę.
  4. Cholewka, ja grzeję ok. 220 m2, temp. od 18 w piwnicach przez 21 w sypialniach, w łazienkach i w salonie temp. "zdecydowanie za gorąco, ale nie mam jak zmniejszyć" i palę obecnie około 25 kg "ruska" na dobę... Czy ten "rusek" słaby, czy ze mnie palacz do luftu??? Edit: wyniki Kolegów były widzę z października - utrzymały się do teraz, czy wzrosło?
  5. niestety,ja tylko czytałem instrukcję na necie-być może z nie dp końca tego samego modelu. przudałby się ktoś z takim samym sterem...
  6. Poczytałem instrukcję Twego sterownika - tam masz możliwość ustawienia tego alarmu od 1 do 12 godzin: sprawdź, i zmień na 12 godzin, myślę, że problem wygaszania przez alarm temperatury zniknie. Tak że jeżeli generalnie jesteś z mocy kotła zadowolony, i z tego ile i jak spala, to nie mieszaj w ustawieniach spalania, tylko postaraj się zneutralizować alarm (menu główne - alarm temperatury).
  7. Jeżeli ustawiłeś dość niską moc tak, aby kocioł pracował stale i bardzo powoli dochodził do zadanej, niektóre sterowniki widzą to jako problem z podajnikiem/opałem/palnikiem i na wszelki wypadek się wyłączają. Głupie to, ale tak jest, np. ma zaprogramowany, że temperatura musi iść w górę do zadanej nie wolniej niż 1 stopień na 10 minut (przykład z powietrza, ale o taki mechanizm chodzi). Jeżeli dasz mocniejsze nastawy, tego problemu nie będzie (za to będzie kocioł przeciągał ponad zadaną i stał w podtrzymaniu)....
  8. Jeżeli masz podpięty bojler, puść pompę CWU w trybie ciągłym - powinna pomóc dogrzać powrót (chyba, że już to zrobiłeś...) Temperaturę zadaną daj większą - 65 stopni zamiast 55, co do mocy - jeżeli ustawisz na 8/60 jak Kolanin radzi, boję się, że sterownik wygasi kocioł, bo odczyta że za wolno rośnie temperatura (sterowniki często taki alarm mają, jeżeli Twój tego nie ma - możesz próbować). Druga możliwość: wygaszaj palnik, popal ostro na otwartym popielniku na ruszcie awaryjnym, podgrzejesz wstępnie instalację w ten sposób i dopiero wówczas załącz podajnik - tylko musisz być na miejscu i pomieszkać w kotłowni....
  9. Dzięki za informacje - moja chata potrzebuje w chłodniejsze (tj. średnia dzień/noc około -10) dni maksymalnie ok. 40-45 kg węgla, to jest 12-13 kW (licząc ze spalonego opału, nie z zapotrzebowania budynku) przy pracy ciągłej. Przy obecnym sterowniku niestety praca w automacie jest niemożliwa (tj. albo najmniejszy dostępny nadmuch jest wciąż za duży do dawki podawanej i wypala krater w palniku, albo - przy innych ustawienia, wciąż na automacie - przestrzeliwuje zadaną i tak czy siak wchodzi w podtrzymanie), a w dwustanie dopiero przy podawaniu 1:8 jestem w stanie dać taki nadmuch, który ładnie rozciągnie płomień na cały palnik i równo wypali węgiel. I te 1:8 właśnie dałoby przy pracy ciągłej mniej więcej 40 kilka kg na dobę.... Sterownik "jak na złość" działa dobrze (kiedyś na forum ostrzegałem, że szwankuje, ale wymieniono mi bez problemu w ramach gwarancji), więc głupio wydawać pieniądze na wymianę czegoś sprawnego, ale momentami korci mnie, ach korci...
  10. Koledzy, czy jest jakaś wiedza na temat minimalnej mocy w pracy ciągłej na palniku ekoenergia 15-25 z dmuchawą WBS6 osiągalnej dla tego sterownika ?
  11. jeżeli dmuchawa wolno się rozkręca,nadmuch w podtrzymaniu możesz dać dłuższy,jeżeli startuje ostro - 10 sekund wystarczy
  12. podtrzymanie tylko po to,żeby nie wygasło i żar nie zszedł za nisko,jeżeli podtrzymanie trwa długo,podaj np 10 sekund co 30 minut
  13. spróbuj ustawić taki % nadmuchu,przy jakim pali na całej retorcie. do tego nadmuchu dopasuj przerwę podawania. czyli ustawiasz nadmuch,podawanie 10,regulujesz przerwą tak aby utrzymać kopczyk-niestety trochę przy kotle posiedzisz
  14. jeśli przy najwyższej wydajności każą dmuchać 33%,to po co dali taką wielką dmuchawę? tak czy siak - przy jakich ustawieniach miałeś wystarczającą moc,ale zapadnięty kopczyk? potraktuj je jako wyjściowe i trochę zmniejsz przerwę między podaniami,np 3 sekundy -innych patametrów nie zmieniaj (tak mi podpowiada szklana kula...)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.