Przemieszanie wody, według mojej obserwacji, odbywa się kiedy temperatura wskazywana na sterowniku spadnie <8 stC.
Dowodem na to jest wg. mnie, że kiedy pompa nie pracuje(u mnie odpalony jest sporadycznie kopciuch), a na zewnątrz temperatura ~0 to na wyświetlaczu jest zwykle właśnie 8.
Myślę że jest to temperatura powrotu do wymiennika...
Myślałem że uda mi się podesłać zarejestrowane temperatury z Supli, ale niestety opomiarowanie czujnikami na rurach i licznikiem impulsów nie wychwytuje takich krótkich niuansów.
U mnie pompa jest wpięta za rozdzielacz podłogówki w belki, więc jak zamiesza to woda poza pompą jest dość ciepła i szybko ją rozgrzeje.
U mnie pompa wyłączana jest przez sterownik pokojowy wpięty pod ATW, bo rozpalenie kopciucha podnosi temperaturę w domu bardzo szybko - grzeje on nie tylko podłogówkę, ale i grzejniki. Myślę że jednak dla wyłączonej pompy zadziałało by to tak samo.
PS:
Też odpaliłem pompę w tym roku, pod koniec września - dom ojca(poligon), wszystko budżetowe: Haier używka 8kW, wpięta zaworami jednokierunkowymi w belki podłogówki, bez bufora, docelowo równolegle trochę wody chcę puścić na grzejniki, ale głównie po to żeby drabinka była ciepła w łazience.
Dom 70m2 pojedyncza ściana 6cm styropianu(położony 20 lat temu...), podłoga 10cm styro, strop lekki 30cm waty, to już po remoncie.
Wszystko podłogówka 5 obwodów, bardzo nierównych, ale dało się ustawić, najdłuższy koło 90m na 3l/min, reszta zredukowana do 2 - 2,5l/min, robione to jako taki dodatek do grzejników z 15 lat temu(~120l wody plus 20l glikolu - kaszka przy -15st w zamrażalniku), przy 0 listopadowym 32st wody pozwalają utrzymać 22st w domu, ale to już koło 25kwh...
Te spadki w listopadzie to przepalanie w kopciuchu, grzanie wody mam głownie z paneli PV podłączonych do grzałki i w przypadku braku słońca(listopad...) jest przepalone głownie żeby nagrzać wodę.
Sumarycznie 12l/min - pompa nie narzeka, mam jeszcze grzejniki bardzo przewymiarowane, w które poszczę trochę wody, wymiennik CO aktualnie 80L z pojedynczą podkową, będzie podłączony z ciekawości, do czasu wywalenia pieca nie mam miejsca na wymiennik do CWU do PC.
Co do zużycia, w październiku przy słoneczku w dzień i plusie koło 5 w nocy to była bajka, średnio 5kWh dziennie temperatura wody 27st i wyłącznie na noc z termostatu pokojowego, włączone ograniczenie mocy
Jednak w listopadzie przy całodziennych koło zerach, ujawniła się słabość warstwy styropianu 6cm, temperatura przestawiona na 32st, wyłączony ogranicznik - na ograniczniku nie robi się poprawnie defrost, gdzieś czytałem że ktoś spiął przekaźnikiem status defrostu do rozłączania ogranicznika - tez tak zrobię, i może odłączanie grzejników w tym czasie.
Uprzedzę fanatyków bufora, nie mam miejsca w kotłowni do momentu wywalenia kopciuszka(3 klasa więc do końca 2026 pożyje), a kupiony bufor 40l po przemyśleniu stracił sens w instalacji gdzie jest 140l wody, chyba że jako obudowa grzałki.
Zdjęcia z roboczej wersji wpięcia w podłogówkę - jest to już mocno rozbudowane, ale ciągle nie ukończone.
Do momentu konieczności wywalenia kopciuszka(zakończenia eksploatacji urządzeń 3 klasy) traktuje to jako poligon doświadczalny.
Pomimo jeszcze braku poważnych mrozów pierwsza konkluzja dla mnie to niestety jak najszybsze dołożenie styropianu, niestety słabość tej izolacji ścian(6cm styropianu) w przypadku grzania kopciuchem była zupełnie niewidoczna, większość mocy i tak szła w komin. Teraz przy PC i spadku temperatury do 0 licznik energii jest bardzo wrażliwy i powoduje kilkukrotny wzrost zużycia prądu.