Niedawno podłączałem u siebie kominek i zrezygnowałem z podłączenia nitki ogrzewającej CWU.
Zrobiłem to głownie dlatego że był to mój pierwszy wyczyn hydrauliczny w zyciu i nie byłem pewien poprawności instalacji ale równiez dlatego że rachunki z gazowni w okresie letnim zawierające tylko opłaty za grzanie CWU wynosiły 120zł miesięcznie, z czego połowa to opłaty stałe.
Wynika z tego że za samo grzanie CWU płacę 60zł na miesiąc, zadałem sobie pytanie, ile z tego mogę zaoszczędzić wspomagając CWU kominkiem ( to samo dotyczy solarów) zakładając że zależy mi na komforcie, a gaz i tak musi być podłączony na jako awaryjne żródło ogrzewania.
Wyszło mi że nijak nie zaoszczędzę więcej niż 60zł/mies chocbym miał grzanie CWU za darmo przez cały rok :P
Na moim przykładzie, inwestycja w solary
kosztująca przeciętnie 10 000zł
- dofinansowanie 5000zł z gminy
= 5000zł
zwróciłaby się nie wcześniej niż za 10 lat, wliczając koszty eksploatacji.
Biorąc pod uwage że moje dzieci za 10-15 lat nie będą już ze mną mieszkać i zużycie CWU spadnie, uznałem to za nieopłacalne.