Dzisiaj przywieźli mi groszek Sobianek Pantera kupiony jeszcze po 1059 za tonę.
Palety dobrze oklejone, także z góry, ale nie wiem, czy nie były układane w deszczu, bo w kilku miejscach pod folią wyczułem trochę wilgoci.
Póki co otworzyłem kontrolnie tylko dwa worki z różnych palet i zauważyłem lekką różnicę. W jednym groszek sprawia wrażenie bardziej wilgotnego i jakby miał więcej pyłu. (na zdjęciu widać ten mniej zapylony.od drugiego cała dłoń była czarna).
Na razie palety stoją pod wiatą, jak będę znosił do kotłowni, to otworzę jeszcze kilka worków, żeby sprawdzić co tam się kryje.