Witam, to już czwarty sezon, w którym ogrzewam mój warsztat 300 m² (podłogowe) kocioł Zębiec Diament, który według mnie jest bardzo dobrym kotłem, bo oprócz okresowego czyszczenie palnika i cotygodniowego opróżniania popielnika nic więcej nas nie interesuje.
Jedyny problem, z którym się spotkałem, to z samym palnikiem kipi, a dokładnie czujnikiem płomienia, który przestał działać, po wymianie na nowy nadal co jakiś czas problem występował, a problem był sam montaż w tej plastikowej obudowie, wystarczyło go ok. 2 mm cofnąć, a problem znikł, możliwe, że z tymi czujnikami jest tak, że każdy działa w innym położeniu wystarczy wyregulować.
Być może ktoś już miał lub może mieć problem z błędem rozpalania i może to komuś pomóc.