Pozmniejszałem przepływy rotametrami, ustawiłem pompki które są przy rozdzielaczach, zaraz za mieszaczem 3d, na minimalną "moc" i funkcje stałego ciśnienia (nie jestem pewien czy dobrze nazywam tę funkcję gdzie jest mini wykres i linia na nim jest pozioma). Mieszacze przy rozdzielaczach odkręcone, ale nie maksymalnie, myślę że tak na 3/4, bo skoro ten zawór ma mieszać wodę między 20 a 43 stopni to te 3/4 powinno dać ponad 30... Pompa obiegowa CO na 2, jest to jakaś pompa imppumps (wygląda identycznie jak ta w załączniku). Do zaworu 4D rurki miedziane z wej i wyj z płaszcza są podobno minimalnie większe niż króćce... Na "schemacie" brakuje tylko zaworów zwrotnych, są one za pompami CO i CWU oraz filtrów (takie jakby "Y") są one bezpośrednio przed pompami CO i CWU.
Na kominku ustawione 65 stopni, po osiągnięciu tej temp. kominek przechodzi w tryb mocy minimalnej natomiast temp. na powrocie to 49 (tak udało mi się wycyrklować zaworem 4D), a na zasilanie CO 28,8 (powrót 26,9) stopnia, pompa CWU i ogólnie grzanie wody przez kominek wyłączone.
Co można spróbować/wymyślić żeby poprawić te osiągi, bo w tym momencie podłogówka nie grzeje w ogóle (oczywiście grzejniki zimne, już dawno je pozakręcałem bo nie działały, zostawiłem odkręcony tylko jeden mały płytowy) i żeby było choć trochę ogrzane muszę otwierać wszystkie drzwi w domu to wtedy lekko temperatury się podnoszą dzięki temu że kominek generuje sporo ciepła przez szybkę.
ps. proszę się nie naśmiewać z mojego mało profesjonalnego schematu ?