- Lazar smartfire 15kw
-
Lazar smartfire 15kw
Powrót idzie z obiegu do bufora. Na postoju kocioł ma zazwyczaj wysoką temp. np. grzejąc bufor podejdzie do 75-80 i powoli sobie stygnie. W momencie rozpalania pompa kotła się włącza tylko jeśli temp jest powyżej zadanej 50 st. Jeszcze nie udało mi się zauważyć żeby kocioł miał temp. poniżej 50 st.
-
Lazar smartfire 15kw
Przebrnąłem jakoś przez wszystkie 136 stron tego wątku i odpowiedzi na moje pytanie nie znalazłem. Więc pytam: czy waszym zdaniem spalanie 30 kg pelletu Olczyk na dobę jest dla mojej 22-ki optymalne czy dało by się to ograniczyć.? Inasalacja: kocioł 22KW, bufor 500l (większego nie dało się zainstalować za nisko mam w kotłowni), dwa obiegi 1-podłogówka ale tylko w kuchni ok 20 mkw. 2 grzejniki w większości żeliwne żeberkowe i kilka "blaszaków". Piec pracuje na sterowaniu pogodowym. W nocy od 22 do 7,30 mam włączone obniżenie o 8 stopni. Budynek: 20 mkw, kolocek z lat 70-tych, na ścianach 10 cm styropianu, na dachu 10 cm styropapy. Okna plastik ale już ponad 20 lat, dwie szyby i 3 komory. Na pewno mam straty ale poza epizoodem z "bestią ze wschodu" kocioł spala cały zasobnik 240l w ciągu 4 dni. Nastawy: temp. kotła 84 st. Temp poczatku załadunku bufora 55 st koniec 70 st. 100% Korekta mocy nadmuchu 0% 100% Korekta pracy podajnika 0sek. 50% Histereza H2 10°C 50% Korekta mocy nadmuchu 0% 50% Korekta pracy podajnika 0sek. 30% Histereza H1 5°C 30% Korekta mocy nadmuchu 0% 30% Korekta pracy podajnika 0sek. Histereza kotła 15°C Czas stabilizacji 8min. 100% Moc nadmuchu 55% 100% Praca podajnika 4sek. 100% Przerwa podajnika 6sek. 100% Tlen 8.5% 50% Moc nadmuchu 45% 50% Praca podajnika 4sek. 50% Przerwa podajnika 25sek. 50% Tlen 10.5% 30% Moc nadmuchu 35% 30% Praca podajnika 4sek. 30% Przerwa podajnika 50sek. 30% Tlen 12.5% Czas pracy na mocy 100% 705h. Czas pracy na mocy 50% 236h. Czas pracy na mocy 30% 242h. Ilość rozpaleń 548 Czas pracy podajnika 349h. Kocioł pracuje w cyklach 2-2,5 godziny ładowanie bufora, 1,5-2 godziny postój. próbowałem zmieniać H1 i H2, zmieniałem tlen, zmieniałem temp. kotła, zmieniałem temp. początku załadunku bufora - bez wyraźnych rezultatów. Od początku października spaliłem 3,5 t olczyka. Na dzisiaj jestem niezadowolony ze spalania i średnio zadowolony z bufora. Nakręciłem się pomysłem, że w zimie, w słoneczne dni solary spięte z buforem wężownicą wspomogą piec, Jak na razie zaobserwowałem 2 takie kilkuminutowe epizody. Wydaje mi się że gdyby kocioł pracował bez bufora to spaliłby mniej. Myślę nad wykonaniem bajpasu, który umożliwi mi czasowe odcięcie bufora i test spalania z bezpośrednim grzaniem kaloryferów. Będę wdzięczny za Wasze opinie i sugestie co można by zmienić w nastawach.
SmartStach
Nowy Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta