Treść opublikowana przez tbuduje
-
Dom samoróbka - etap ogrzewanie
Jasne, ale na logikę... Wężownice i tak musze położyć. Zapewne 16 jak ma to miejsce najczęściej w domkach bez specjalnych innych wymagań. Bedzie pod rozdzielaczem to można działać. Układu w betonie raczej nie zmienię. To będzie na lata niezmienne.
-
Dom samoróbka - etap ogrzewanie
Spokojnie, bez nerwów. Rzeczowa odpowiedz. Mam ten komfort ze w zasadzie do obu rozdzielaczy, które planuje będę mieć łatwy dostęp nawet dojściami już po "wylewkach" tak wiec, musiałbym popsuć wężownice, a sadze ze to trzeba być mocno zdolnym. Mam spore pole do popisu w kotłowi na ew. przeróbki. PEX w podlodze pewnie 16x2, do rozdzielcza na piętro mam możne 2,5m długości w rurze, na parter to samo. Planuje dojechać miedzią pod rozdzielacze - średnica 25. Z tą kompensacja musiałem przeoczyć, całkowicie rozumiem o co chodzi. Woda musi mieć jakiś bufor na ew. zmiany objętości zależne od temp miedzy innymi.
-
Dom samoróbka - etap ogrzewanie
Skąd taki wniosek ze się nie sprawdzi? Mam obawy czy to na samym termecie wydajnie będzie działać. Kolo 220m2 podłogówki, zakładając 6m rury 16PEX na 1m2 wychodzi jakieś ~1320metrow wężownicy. Zakładając 0,115L na 1mb PEX wychodzi jakieś 150L wody w układzie. Cytując z intrukcji termeta "Kotły opisane w tej instrukcji mogą być podłączone do instalacji c.o. o pojemności max. 105 litrów. " - daje raczej do myslenia ze pompa w termecie sie zajedzie. Stosujac sprzeglo, maly obieg bedzie dzialal sobie dosc swobodnie, natomiast dwie pompki przepchaja mi ta wode przez instalacje pietra i parteru. Moze wydaje sie to troche przeskalowane, lecz przeciez pompy sie skreci. Z uwagi na sprzeglo, nie beda siebie blokowac.
-
Dom samoróbka - etap ogrzewanie
Dzięki za tego termeta. Pomeczylem pdf od producenta i robi dobre wrażenie. A do tego sporo tańszy No i jakoś polski. Super
-
Dom samoróbka - etap ogrzewanie
Siema, Sprawę mam do ekspertów i hobbystów. Buduje nowe gniazdo miłości, rodzinnymi siłami. Podkreślę iż pracuję w technicznym zawodzenie, nie jestem lewo-ręczną amebą. Doszedłem do etapu ogrzewania - i potrzebuję zasięgnąć Waszej opinii jako że temat CO nie był do końca w kręgu moich zainteresowań. Aczkolwiek jestem osobą z pokolenia tych co czytają i wyciągają wnioski, tak więc sądzę że może nie grzeszę za bardzo. Do rzeczy. Nowy dom. Parter około 120m2, poddasze użytkowe około 100m2 (sufit na poddaszu na 2,2m bez ścianek - taki open-space ze skosami) Zdecydowałem się na ogrzewanie podłogowe, bez grzejników (nawet w łazience - wstawię jakiś elektryczny). Kocioł dwu funkcyjny, grzanie wody bez pętli i zasobnika - lecz nie to jest tematem tego postu, skupmy się na CO. Kocioł o jakim myślę to: De Dietrich MCR 3 PLUS - szukałem sam, instrukcja wydaje mi się bardzo przejrzysta, skaluje płomień od niskiej wartości i myślę że mi starczy, posiada oczywiście zewnętrzny czujnik - podłączy go oczywiście ktoś z uprawnieniami, przy gazie nie grzebie. Zakładam że i tak pewnie po 5 latach... się popsuje, tak więc nie jestem przywiązany do producenta. A więc za kotłem, coby jego praca była bardziej równomierna chcę wstawić sprzęgło z wyjściem na dwa obiegi. Każde wyjście to pompka i do rozdzielacza (parter 8-9 sekcji, poddasze 6) Coś maksymalnie prostego, bez mieszania. Wężownica jakiegoś znanego producenta PEX-AL-PEX 16x2. Schemat jaki chodzi mi po głowie: W trzech pokojach planuje na pętle założyć siłowniki elektryczne NO i sterować je z termostatów ściennych. Oczywiście mam z tyłu głowy aby pętle były w miarę równe, nie za długie itd. Pytanie do Was - czy taki prosty układ spełni moje oczekiwania i będzie poprawnie działać? Nie zależy mi na wodotryskach itd. Wiem że kocioł ma swoją pompkę, lecz stwierdziłem że tak będzie koszerniej - koszt dwóch pompek przy kosztach całej inwestycji jest żaden. Dziękuję