Witam,
Wdzię żę to chyba najdłużej ciągnący się wątek o Aristonach :) Pozwolę sobie zapytać Was o zdanie. Wybrałem sobie kocioł genus one ze względu na niską moc minialną przy w miare dobrej cenie (chciałem Viessmana 200w ale niestety mnie nie stać;). Mam po całości podłogówkę dół 71, góra: 62 razem: 133m2 (pow. użytkowej). Rurki były rozmieszczane dość gęsto. Dwie skrzynki z rozdzielaczami po 8 obwódów. Obecnie hydraulik montuje mi kotłownie i chce on dołożyć dwie grupy pompowe z pompami Grundfoss UMP3 15/70, żeby zasilić obwody podłogówki. Dodam że żadnego większego sterowania nie chce robić i planuje sobie wyregulować przepływy na rotometrach. Pytałem go czy napewno jest to potrzebne. On twierdzi że mniej obciąże pompe i będzie sterowanie góra/dół. Pytanie czy to ma w ogóle sens? Czy sama pompa z kotła nie ogarnie sobie tych dwóch obwodów grzewczych? Wydaje mi się że za takie grupy pompwe zapłace dodatkowo 3-4 tys. a tak naprawdę nie wiele będzie z nich pożytku. Co sądzicie?
Ps. A i jeszcze jedna sprawa. Jak tak naprawdę takie sterowanie tymi dwoma pompami miałoby wyglądać. Jak przeglądałem DTRkę kotła to tam nie ma żadnych wyjść PWM którymi można byłoby sterować pompę ;) Czyli z tego co widzę to albo jeszcze dodatkowy sterownik wypadałoby kupić albo tak naprawdę ustawiać ręcznie pompę?
Pzdr,
Jacek