Skocz do zawartości

damian5770

Nowy Forumowicz
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutralny

O damian5770

  • Tytuł
    Nowy Forumowicz
  1. Wymienione kondensatory i dwa tranzystory. Piec działa.
  2. Wolę nie. Elektroda to takie forum że mogę się spodziewać tylko odpowiedzi typu- "jak się nie znasz to nie ruszaj", "zrób sobie doktorat z elektroniki" "przeczytaj dwanascie książek z elektroniki przemysłowej dostępnych w bibliotece narodowej w Aleksandrii" itp. Poczekam co odpowie specjalista
  3. Akurat to jakiś zwykły tranzystor bipolarny od strony zasilania. Widać że jest lekko okopcony. Wydaje mi się że on, ale specjalista oceni jak weźmie się za naprawę. Ogólnie to ktoś z was naprawiał już elektronikę w piecu czy raczej wymiana na nowy, jakby to zrobił serwis?
  4. Tak. Wygląda na to że upalił się tranzystor, wysyłam płytkę do naprawy.
  5. Piec od jekiegos czasu po wyłączeniu zasilania długo się włączał. To znaczy ożywał dopiero po kilkunastu czy kilkudziesięciu minutach, zaczynały migać na wyświetlaczu poziom ciśnienia i temperatura i tak działał do czasu następnego wyłączenia zasilania. Teraz po wyłączeniu zasilania i włączeniu nie uruchamia się w ogóle. Zasilanie jest, coś cyka na płycie głównej z częstotliwością 2 razy na sekundę, ale nic się nie pojawią na wyświetlaczu, żadna dioda nie świeci. Zaważyłem że napięcie zanika na bezpieczniku i pojawia się na chwilkę podczas wyłączania pieca przełącznikiem. Czy da radę to jakoś naprawić, jest może jakiś element na płycie głównej który się często uszkadza? Ktoś ma jakiś pomysł co można wymienić żeby działało. Wiem że nowa płyta główna pewnie rozwiązałaby problem, ale jest strasznie droga. Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.