Witam Panowie,
Jak w tytule-pomóżcie proszę bo włosy rwe i paznokcie zajadam w nocy..
Na początek trochę danych:
Kocioł dragon z Pleszewa z podajnikiem ślimakowym, zasypowy na ekogroch. 19 kw ( sugerowane audytem energetycznym -17 kw). sterownik iryd. Domek pietrowy 10mx10m, pustak pustka pustak, ocieplony styropian 10cm. Bojler 120L.
Ekogroszek: eko Premium odlewnia żeliwa Chotylow, wartość opałowe 23- 27 kj/kg.
Problem mam w sumie z wszystkim.. czytam Was i raz jestem głupsza, raz mądrzejsza.
Może zacznę od tego że kocioł nie dobija do temp zadanej. Nie zależnie czy to 55, czy 70 st, rozwinie Max 49. Chyba że ma zamknięte zawory CO i pompę ustawioną na lato.
W innym wypadku- pompy zima, temp wody 60, ma 45st, a w domu ani nie jest specjalnie ciepło, ani woda nie jest fenomenalna.
Ustawienia obecne:
Podmuch 30, podawanie 10s, przerwa 45s.
W nocy zamykam zawory CO i daje pompę na lato bo inaczej cały czas pracuje, nie wchodząc w tryb podtrzymania.
Podtrzymanie: podawanie 10s, podmuch 59s., przerwa 15min, krotnosc 1.
Przy obecnej pogodzie zależy mi na tym by wieczorem mieć wodę i cieplej w domu. Piec chodzi cały czas, bo chce się go nauczyć, ale najwyraźniej mi nie idzie.. W nocy nie śpię tylko słucham jak chodzi..
Odnośnie popiołu- grudki które po zduszeniu ręką robią się sypkie, trochę niedopalony.
Szukam dobrej duszy która pomoże to jakoś ustawić, albo chociaż wytłumaczy łopatologicznie o co chodzi, jak powinno wyglądać podtrzymanie (coś na zasadzie wegielkow w grillu?), bo ja już nie ogarniam..
Dodam, że jak pewnie widać jestem zielona w temacie..
Z góry dziękuję za wskazówki.